Pielęgniarki pilnie poszukiwane

Sobota, 25 lutego 2012 (06:00)

Od momentu wejścia Polski do UE do pracy za granicę wyjechało około 12 tys. pielęgniarek. Liczba ta może się znacząco zwiększyć, głównie dzięki otwarciu niemieckiego rynku pracy i zmniejszeniu wymagań stawianych pielęgniarkom w angielskich szpitalach.

Zdjęcie

Od momentu wejścia Polski do UE do pracy za granicę wyjechało około 12 tys. pielęgniarek /© Panthermedia
Od momentu wejścia Polski do UE do pracy za granicę wyjechało około 12 tys. pielęgniarek
/© Panthermedia
Jeszcze do niedawna polskie pielęgniarki zainteresowane pracą na Wyspach musiały ukończyć specjalne szkolenie i zdać rygorystyczny egzamin, i to niezależnie od tego, jakie wykształcenie i doświadczenie zawodowe posiadały. Procedura ta stanowiła ogromną barierę ograniczającą dostęp do brytyjskiego rynku pracy. Pielęgniarkom, które nie mogły podołać ciężkim egzaminom lub nie spełniały któregoś z rygorystycznych wymogów formalnych Brytyjczycy nakazywali zaliczenie intensywnego kursu adaptacyjnego.

Pobierz za darmo program PIT 2011

Mniejsze wymagania

Problem w tym, że mógł on trwać nawet pół roku, a jego koszt sięgał 1,5 tys. £. Przez gęste sito egzaminu przechodziło dotąd zaledwie 25 proc. podchodzących do niego pielęgniarek. W ciągu ostatnich pięciu lat aplikację o pracę w Wielkiej Brytanii złożyło przeszło 40 tys. pielęgniarek z różnych krajów Unii, ale tylko kilkaset z nich przeszło pomyślnie całą procedurę (kurs i egzamin)!

Reklama

Na skutek nacisków Komisji Europejskiej, Brytyjczycy obniżyli wymagania stawiane kandydatkom. Pielęgniarki zainteresowane pracą na Wyspach muszą teraz jedynie zaliczyć dwudniowy test i udowodnić, że posiadają odpowiednie kwalifikacje i doświadczenie.

Sam egzamin składa się z części teoretycznej i praktycznej. Ćwiczenia wykonywane są na manekinach. Dobrą wiadomością jest to, że nie będzie jako takiego egzaminu z języka angielskiego. Niestety, panie mówiące słabo w języku Szekspira mogą nie poradzić sobie z testami merytorycznymi, bo zdaje się je - rzecz jasna - po angielsku. Szacuje się, że w najbliższym czasie pracę w angielskich szpitalach podejmie kilka tysięcy polskich pielęgniarek. Nasze rodaczki zatrudnione na Wyspach zarobią 20-26 tys. £ rocznie.

Nostryfikacją kwalifikacji pielęgniarek spoza Wielkiej Brytanii zajmuje się NMC - Nursing and Midwifery Council (Brytyjska Izba Pielęgniarek i Położnych).

Kierunek Belgia

Spore zainteresowanie polskimi pielęgniarkami wykazuje też sektor medyczny w Belgii. Poszukiwane są szczególnie osoby z dyplomem, najlepiej z tytułem magistra lub licencjata. Szansę na zatrudnienie mają również osoby po szkołach pielęgniarskich.

Kandydatki powinny znać język obcy. Na początek wystarczy komunikatywny angielski lub niemiecki, lecz trzeba wykazać wolę nauki francuskiego lub niderlandzkiego w zależności od tego, w jakiej części językowej kraju będzie się pracować. Wielu pracodawców opłaca pracownikom kurs języka niderlandzkiego oraz pokrywa w całości koszty tłumaczeń niezbędnych do otrzymania autoryzacji dyplomu pielęgniarki w Belgii.

Procedura nostryfikacji dyplomu w tym kraju składa się z trzech kroków. Kwalifikacje pielęgniarki muszą zostać uznane przez tamtejsze Ministerstwo Zdrowia. Trwa to zazwyczaj od 3 tygodni do 3 miesięcy. W imieniu pracownika z urzędnikami ministerstwa może kontaktować się pracodawca. Dyplom musi zostać potwierdzony przez prowincjalne komisje (czas oczekiwania około miesiąca). Ostatni krok to wystąpienie o numer RIZIV (do dwóch tygodni).

Zarobki pielęgniarek w Belgii wahają się w granicach 11-13 euro na godzinę. Polskie siostry zatrudnione w tym kraju mają zapewnione komfortowe zakwaterowanie.

Szukasz pracy? Przejrzyj oferty w serwisie Praca INTERIA.PL

1800 euro miesięcznie

Po otwarciu niemieckiego rynku pracy w maju ubiegłego roku liczba ofert skierowanych do polskich pielęgniarek wyraźnie wzrosła. Nasze rodaczki pracujące za Odrą mogą liczyć na zarobki w granicach 1800 euro miesięcznie.

Warunkiem zatrudnienia jest posiadanie aktualnego prawa do wykonywania zawodu i wykształcenia o profilu pielęgniarskim: pomaturalne, licencjackie lub wyższe. Niezbędne jest też doświadczenie oraz dobra znajomość języka niemieckiego. Nie oznacza to jednak, że osoby mówiące słabo w tym języku są tu całkowicie bez szans.

Niezwykle pomocne w tym przypadku może się okazać skorzystanie z usług agencji oferującej płatne kilkumiesięczne praktyki połączone z kursem języka niemieckiego. Odbywają się one głównie w szpitalach i domach spokojnej starości. Zgodnie z umową, po ich odbyciu pielęgniarka ma zapewnione legalne zatrudnienie w Niemczech. W czasie praktyk może też liczyć na darmowe wyżywienie i zakwaterowanie. Największe szanse na szybkie znalezienie pracy za Odrą mają pielęgniarki z wyższym wykształceniem (z tytułem licencjata lub magistra pielęgniarstwa). Panie korzystające z usług agencji mają zapewnioną pomoc w przeprowadzeniu procedury uznania dyplomu.

Oblicz swoją płacę netto. Sprawdź, ile trafia do ZUS, NFZ i US

Uznawanie kwalifikacji

Pielęgniarki i położne zainteresowane pracą w jednym z krajów UE powinny złożyć w Okręgowej Izbie Pielęgniarek i Położnych wniosek o wydanie zaświadczenia stwierdzającego posiadanie kwalifikacji określonych przez prawo UE oraz zaświadczenia o przebiegu pracy zawodowej. Dokumenty te wymagają tłumaczenia na język kraju, w którym chcemy podjąć pracę. Należy tego dokonać u tłumacza przysięgłego.

Automatycznemu uznaniu kwalifikacji podlegają wyłącznie dyplomy ukończenia studiów wyższych na kierunku pielęgniarstwo lub położnictwo. Kwalifikacje pielęgniarek i położnych, które ukończyły studia licencjackie są uznawane w oparciu o zasadę praw nabytych, o ile osoba pracowała w zawodzie przez co najmniej 3 lata w okresie ostatnich 5 lat. Podobnie uznawane są kwalifikacje absolwentów szkół pomaturalnych, o ile mogą udowodnić zatrudnienie w zawodzie przez co najmniej 5 lat w okresie ostatnich 7 lat. Zaświadczenia potwierdzające spełnienie wymogów wydają Okręgowe Izby Pielęgniarek i Położnych w Polsce.

Osoby, które nie spełniają tych warunków, a pragną podjąć pracę w krajach UE, mogą ukończyć tzw. studia pomostowe w Polsce. Do ich podjęcia uprawnia dyplom pielęgniarki - pięcioletniego liceum medycznego, dwuletniej, dwuipółletniej oraz trzyletniej medycznej szkoły zawodowej oraz położnej - dwuletniej i dwuipółletniej medycznej szkoły zawodowej.

Maciej Sibilak

Biznes INTERIA.PL jest już na Facebooku. Dołącz do nas i bądź na bieżąco z informacjami gospodarczymi

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

POLECANE zwiń