Dlaczego niektórzy prezesi zarabiają 1 dolara?

Sobota, 9 listopada 2013 (08:12)

Na przełomie kwietnia i maja 2013 roku świat obiegła informacja, że Mark Zuckerberg, założyciel największego portalu społecznościowego - Facebook'a, za swoją pracę w 2013 roku otrzyma zaledwie 1 USD. Jak ogłosiło przedsiębiorstwo, nie zostaną mu także wypłacone premie. To ogromna różnica w porównaniu do 2012 roku, kiedy to jego wynagrodzenie podstawowe wynosiło 500 000 USD, natomiast premie - 266 101 USD.

Zdjęcie

Dlaczego niektórzy prezesi zarabiają 1 dolara? /123RF/PICSEL
Dlaczego niektórzy prezesi zarabiają 1 dolara?
/123RF/PICSEL

Prezesi amerykańskich spółek notowanych na giełdzie papierów wartościowych coraz częściej decydują się na pracę za jednego dolara. W 2013 roku za symboliczne wynagrodzenie podstawowe pracują między innymi: Larry Elisson (prezes Oracle), Jeremy Stoppelman (prezes Yelp), Meg Whitman (prezes Hewlett Packard) oraz Mark Pincus (prezes Zynga).

Oferty pracy dla Ciebie

Pierwszym prezesem należący do tak zwanego "klubu jednodolarowych CEO" był Lee Iacocca, stojący na czele Chryslera. W 1978 roku w związku z trudną sytuacją spółki zmuszony był do redukcji wynagrodzeń personelu fabryki. Sam, chcąc wesprzeć sfrustrowanych tą sytuacją pracowników, zredukował swoje wynagrodzenie do 1 USD. Sama tradycja tak niskiej płacy sięga czasów I wojny światowej, kiedy to amerykańscy potentaci przemysłowi zostali poproszeni przez rząd o wsparcie radą i swoim czasem gospodarki kraju. Świadczenie jakichkolwiek usług na rzecz państwa było niezgodne z prawem, dlatego też otrzymywali oni symboliczne wynagrodzenie wynoszące 1 USD.

Reklama

Co skłania prezesów do przyjęcia wynagrodzenia w wysokości 1 USD?

Wynagrodzenie prezesów spółek notowanych na giełdzie to nie tylko pieniądze. Na otrzymywane przez nich pensje należy spojrzeć z szerszej perspektywy. Dobrze zaprojektowany system wynagradzania kadry menedżerskiej przyczynia się do osiągania zaplanowanych celów finansowych, sprzedażowych oraz do ekspansji przedsiębiorstwa na nowe rynki.

Dlaczego prezesi największych giełdowych spółek decydują się pracować za 1 USD? Co ich tak naprawdę motywuje? Czy tak niskie zarobki mają za zadanie odwrócić uwagę od horrendalnie wysokich części zmiennych wynagrodzenia (premii, akcji, opcji na akcje)? Czy pensje te są wynikiem długotrwałych negocjacji pomiędzy kadrą zarządzającą a radą nadzorczą, której celem jest zmniejszenie kosztów przedsiębiorstwa, czy raczej mają stać się motywatorem w osiąganiu celów finansowych spółek?

Według badaczy - Loureiro, Makhija i Zhang - mogą istnieć trzy powody redukcji płacy podstawowej CEO do jednego dolara. Pierwszą z nich jest chęć połączenia interesów top menedżerów i akcjonariuszy. Drugim jest poczucie odpowiedzialności za przedsiębiorstwo - prezesi w czasie kryzysu decydują się na rezygnację z wynagrodzenia, otrzymując tym samym obietnicę większej płacy w okresie lepszej koniunktury gospodarczej. Trzecim powodem może być chęć odwrócenia uwagi od dużej wartości wynagrodzenia zmiennego. Płaca podstawowa w wysokości 1 USD stanowi doskonały "kamuflaż" dla pozostałych składowych pakietu wynagrodzenia. Dodatkowo budzi podziw i szacunek wśród "zwykłych" obywateli. Ponadto, ustalenie płacy podstawowej na poziomie jednego dolara często wykorzystywane było do poprawy wizerunku firmy lub osoby zasiadającej w zarządzie.

Jeden dolar - naprawdę?

Analizy przeprowadzone przez Loureiro, Makhija i Zhang wskazują, że wynagrodzenie całkowite prezesów z płacą podstawową wynoszącą 1 USD, w większości przypadków nie odbiega od tego uzyskiwanego przez pozostałych top menedżerów spółek notowanych na amerykańskiej giełdzie. Co więcej, z ich obserwacji wynika, że dużo częściej na tak niskie wynagrodzenie podstawowe decydowały się osoby, które posiadały znaczną ilość akcji spółki.

Oprócz płacy podstawowej, na pakiet wynagrodzenia top menedżerów składają się między innymi: premie, akcje i opcje na akcje, wynagrodzenie odroczone oraz płace wynikające z programów motywacyjnych nieopartych na akcjach.

G​PW: Najlepiej wynagradzani są menedżerowie banków

Wśród spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych najwyższe wynagrodzenia pobierali menedżerowie pracujący w bankach i branży ubezpieczeniowej - wynika z raportu "Wynagrodzenia członków zarządów spółek notowanych na GPW w 2012 roku", wydanego przez Sedlak & Sedlak. czytaj więcej

Opcje na akcje

Zwykle stanowią one największą część wynagrodzenia całkowitego top menedżerów spółek notowanych na amerykańskiej giełdzie papierów wartościowych. Dają one ich posiadaczowi prawo kupna lub sprzedaży ustalonej liczby akcji w określonym czasie, po określonej cenie. Wykorzystanie tego instrumentu w pakietach wynagrodzeń top menedżerów skutkuje połączeniem ich interesów z interesami akcjonariuszy: wyniki osiągane przez prezesów mają realny wpływ na wartość przedsiębiorstwa. Im cena akcji wyższa, tym wyższe będzie ich wynagrodzenie. Bardzo często CEO otrzymujący jednodolarowe wynagrodzenie podstawowe otrzymują również opcje na akcje. Przykładem może tu być chociażby prezes Hewlett Packard - Meg Whitman. W 2012 roku w formie akcji i opcji na akcję otrzymała ona 13,7 mln USD. Wartość premii wyniosła 1,7 mln USD, zaś jej płaca podstawowa 1 USD. Łącznie zarobiła ona 15,4 mln USD.

Ubezpieczenie i fundusz emerytalny

Mało prawdopodobne jest, aby ubezpieczenie czy fundusz emerytalny wpływały na decyzję o przyjęciu wynagrodzenia w wysokości jednego dolara, jednakże są one nadal składową wynagrodzenia top menedżerów. Plany medyczne oferowane kadrze zarządzającej często pokrywają koszty wszystkich wizyt lekarskich, recept czy wydatków w nagłych wypadkach. Ponadto oferowane są im atrakcyjne plany emerytalne, które pozwalają menedżerom oszczędzać oraz inwestować w przyszłą emeryturę na tzw. zasadach odroczonego podatku.

Pozostałe świadczenie dodatkowe

Świadczenia dodatkowe oferowane kadrze zarządzającej różnią się od tych otrzymywanych przez pozostałych pracowników. Prezesi oprócz służbowych telefonów do użytku prywatnego, samochodów czy ryczałtu na paliwo otrzymują służbowe mieszkania i domy. Ponadto bardzo często przedsiębiorstwo pokrywa koszty podróży swoich top menedżerów. Przykładem może być chociażby Mark Zuckerberg. Spółka, której jest prezesem pokryła koszty biletów lotniczych na przeloty w celach prywatnych, opiewające łącznie na kwotę 1,2 mln USD.

Menedżerowie banków z GPW zarobili w 2012 r. przeciętnie 1,57 mln zł

Menedżerowie banków notowanych na GPW zarobili w 2012 r. przeciętnie 1,57 mln zł - wynika z raportu "Wynagrodzenia członków zarządów banków notowanych na GPW w 2012 roku", opublikowanego przez firmę doradczą Sedlak & Sedlak. Podobnie zarabiali rok wcześniej. czytaj więcej

Diabeł tkwi w... podatkach

Podatki odgrywają jedną z najważniejszych ról w procesie tworzenia planów wynagrodzeń top menedżerów. W interesie kadry zarządzającej leży ograniczenie wysokości ich wynagrodzenia gotówkowego (obciążonego zwykłą stawką podatkową) i zwiększenie udziału wynagrodzenia odroczonego lub wypłacanego w formie akcji (niższa stawka podatkowa).

Wypłaty w formie akcji traktowane są jako wynagrodzenie oparte na wynikach, zgodnie z artykułem 162(m) amerykańskiego Kodeksu podatkowego. Są więc one zwolnione z potrąceń do kwoty 1 mln USD. Wynagrodzenie oraz roczne plany motywacyjne są opodatkowane według maksymalnej stawki federalnego podatku dochodowego, która w 2013 roku wynosi 39,6 proc., zaś najwyższa stawka od zysków kapitałowych i dywidend - 20 proc.

Podatki od opcji na akcje niekwalifikowane i od akcji uwarunkowanych są odroczone do momentu nabycia prawa własności lub sprzedania akcji. Po nabyciu akcji uwarunkowanych konieczne jest zapłacenie zwykłego podatku, w wielu przypadkach o najwyższej stawce - 39,6 proc. Realizacja opcji na akcje jest zazwyczaj opodatkowana tak jak zysk kapitałowy (20 proc.). Opcje na akcje mogą zatem stać się bardziej atrakcyjnym składnikiem pakietu wynagrodzenia top menedżera. Należy zaznaczyć, że udziały muszą być zachowane rok od daty nabycia uprawnień, a dyrektorzy mogą wypłacić jedynie 100 000 USD w grantach na rok.

Wysokość stopy podatkowej od długoterminowych zysków kapitałowych z pewnością zachęca przedsiębiorstwa do stosowania programów motywacyjnych opartych na akcjach. Mimo, że jest ona dosyć wysoka - wynosi przecież aż 20 proc. - ciągle jest niższa od stawki podatku dochodowego.

Podsumowanie

Czy przyjęcie wynagrodzenia w wysokości jednego dolara jest tylko symbolicznym gestem? Przecież w większości przypadków prezesi otrzymują wysoką płacę zmienną. Z jednej strony można więc przypuszczać, że chcą oni uniknąć płacenia podatków, z drugiej zaś świadczyć to może o ich ogromnym zaangażowaniu w kreowanie wysokich wyników przedsiębiorstwa. Które z rozwiązań jest bardziej prawdopodobne? Na tę odpowiedź badaczom nie udało się znaleźć odpowiedzi.

Sprawdź, ile powinieneś zarabiać! Weź udział w Ogólnopolskim Badaniu Wynagrodzeń i porównaj swoje zarobki z innymi. Wypełnij ankietę!

Sylwia Rębisz
Sedlak & Sedlak

Artykuł pochodzi z kategorii: Zarobki

POLECANE zwiń