Podwyżkowe dylematy

Opublikowane dzisiaj dane o wzroście indeksu PMI Markit/HSBC dla Polski do 55,6 pkt. w październiku, a także mocne prognozy resortu finansów odnośnie dynamiki inflacji (2,9 proc. r/r w ubiegłym miesiącu) tak naprawdę zwiększają oczekiwania na listopadową podwyżkę stóp procentowych.

Opublikowane dzisiaj dane o wzroście indeksu PMI Markit/HSBC dla Polski do 55,6 pkt. w październiku, a także mocne prognozy resortu finansów odnośnie dynamiki inflacji (2,9 proc. r/r w ubiegłym miesiącu) tak naprawdę zwiększają oczekiwania na listopadową podwyżkę stóp procentowych.

Ze słów członków RPP, którzy dzisiaj się wypowiadali (Chojna-Duch, Kaźmierczak, Winiecki) trudno jest wywnioskować, czy tak się rzeczywiście stanie - najpewniej zadecyduje o tym jeden, lub dwa głosy. A kluczowe będą kolejne dane z kraju (dynamika produkcji przemysłowej, sprzedaż detaliczna) i sytuacja na rynkach globalnych. W tym względzie ważne będzie kilka kwestii, które poznamy jeszcze w tym tygodniu.

To reakcja rynku na wyniki dzisiejszych wyborów w USA i jutrzejszą decyzję FED, oraz piątkowe dane z rynku pracy. Z kolei w strefie euro inwestorzy nadal będą uważnie przyglądać się sytuacji na peryferiach Eurolandu, także w kontekście czwartkowego posiedzenia ECB i konferencji prasowej J.C.Tricheta.

Reklama

Być może zbyt dużo zmiennych nie pozwala właściwie ocenić inwestorom prawdopodobieństwa listopadowej podwyżki RPP i nie stało się to dzisiaj impulsem do dalszego umocnienia złotego. Kurs EUR/PLN nie zdołał złamać wsparcia na 3,94, co może otworzyć drogę do powrotu w okolice 4,00 w końcu tygodnia - jeżeli jutrzejszy komunikat FED negatywnie zaskoczy i doprowadzi do korekty na rynkach (także na emerging markets). Inwestorzy mogli też zwrócić uwagę na wzrost spreadu pomiędzy rentownościami 10-letnich irlandzkich i niemieckich obligacji do najwyższych poziomów od momentu wprowadzenia euro (490 p.b.).

Co ciekawe informacje te nie zablokowały dzisiaj wzrostu EUR/USD, który złamał poziom 1,40. Zwyżka w pewnym momencie sięgnęła poziomu 1,4050. Gorzej zachowywał się natomiast GBP/USD, który potaniał po słabszych danych o indeksie PMI dla przemysłu (spadek w październiku do 51,6 pkt.). Zejście poniżej 1,60 nie było jednak długie. Popyt nieco osłabł też na AUD/USD, który nie był w stanie kontynuować porannej zwyżki wywołanej nieoczekiwaną podwyżką stóp procentowych przez RBA do 4,75 proc.

Niektórzy oceniają, iż bank centralny zrobi teraz nieco dłuższą przerwę. Uwagę przykuwa natomiast zachowanie szwajcarskiego franka, który zyskiwał dzisiaj zarówno w relacji do euro i dolara. To reakcja na zamachy w Atenach. Ale czy tylko? A może to zapowiedź większych zawirowań na rynkach po jutrzejszym, wieczornym komunikacie FED?

EUR/USD: Wyjście powyżej 1,40 i chwilowe naruszenie 1,4030, które zaowocowało testem 1,4050 to sygnały, które mogą sugerować rychły test 1,4080 - pierwszego kluczowego poziomu przed jutrzejszym komunikatem FED. Wyznaczają go korpusy świec z 14 i 15 października, a także szczyt z 25 października, jaki miał miejsce po spotkaniu G-20. Naruszenie 1,4080 może prowokować do zwyżki w stronę 1,4150-60, czyli maksimum z 15 października (choć to raczej jutro po południu). Mocne wsparcie to teraz strefa 1,3980-1,4000.

Sporządził: Marek Rogalski - analityk DM BOŚ (BOSSA FX)

Powyższy materiał nie stanowi rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczących instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców ( Dz.U. nr 206 z 2005 roku, poz. 1715). Nie jest również tekstem promocyjnym Domu Maklerskiego BOŚ S.A. Pełny raport można znaleźć pod adresem www.bossa.pl/analizy.

DM BOŚ S.A.
Dowiedz się więcej na temat: prognozy | dylemat | Fed | Rada Polityki Pieniężnej | euro | inwestorzy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »