Lufthansa potrzebuje pilotów. Braki wynikają ze złych decyzji podczas pandemii

Grupa Lufthansa poszukuje 2000 pilotów. Na ich zatrudnienie daje sobie dwa lata. Do końca 2025 roku mają oni dołączyć do rosnącej floty samolotów niemieckiego przewoźnika i jego spółek zależnych - informuje portal aerokurier.de. Przyczyną braku kadry są zwolnienia, które podczas pandemii objęły zbyt wiele osób. Przewoźnik wymaga jednak nie tylko chęci do pracy, ale też opłacenia z własnej kieszeni dwuletniego, drogiego szkolenia.

Hasło prowadzonej przez Lufthansę kampanii rekrutacyjnej brzmi: „Pilot: Twoja wymarzona praca w dobrej formie”. Zachęta do podjęcia wyzwania jest kierowana tak do osób rozpoczynających karierę zawodową, co do przeszkolonych już pilotów, którzy wyrażą gotowość do rozpoczęcia pracy u niemieckiego przewoźnika. 

Jak informują linie lotnicze, “piloci jutra to nie tylko piloci samolotów, ale przede wszystkim kierownicy zespołów swojej załogi i gospodarze na pokładzie – wszystko w jednym ekscytującym i globalnym środowisku”.  

Szkolenie odbywać się będzie w Europejskiej Akademii Lotnictwa (European Flight Academy, EFA), działającej w Szwajcarii szkole lotniczej Lufthansa Group - informuje aerokurier.de. Nauka trwa 24 miesiące i składa się z dwóch faz - fazy teoretycznej w Bremie lub Zurychu oraz treningów praktycznych, które odbywają się w Goodyear, w USA, a także w Grenchen w Szwajcarii lub na niemieckim lotnisku Rostock-Laage. 

Reklama

Duża suma, ale jest na nią sposób

Koszt szkolenia to równowartość ponad 110 tys. euro (opłata we frankach szwajcarskich, CHF), czyli ponad 490 tys. złotych. Ze strony internetowej EFA dowiadujemy się, że można rozpocząć naukę wpłacając 35 tys. franków. Studiujący w EFA Szwajcarzy mają możliwość otrzymania 60 tys. CHF, a obywatele UE 36 tys. CHF tzw. dotacji federalnej. Resztę pieniędzy można spłacić po ukończeniu nauki, z pensji pilota. Uczniowie spoza Szwajcarii płacą miesięcznie 1150 franków przez 5 lat - informuje szkoła. 

Na takie warunki pilotów Lufthansy może być stać. Zgodnie z zawartym latem nowym układem zbiorowym, do 2026 r. ich pensje będą stopniowo rosły. Młodzi zarabiają obecnie 72 tys. rocznie, a będą zarabiać o 13 tys. euro więcej. Kapitanowie z długoletnim stażem mają otrzymywać rocznie do do 267 600 euro. Dzięki tym decyzjom piloci niemieckiego przewoźnika zagwarantowali, że do 2026 r. nie podejmą akcji strajkowych. 

Absolwenci EFA mają pierwszeństwo

Zaletą szkoleń w EFA jest to, że linie lotnicze należące do grupy dają jej absolwentom pierwszeństwo przy zapełnianiu kokpitów. Szkolący się na pilota w Szwajcarii jeszcze przed rozpoczęciem nauki mają możliwość uzyskania oświadczenia o zamiarze podjęcia pracy w liniach lotniczych SWISS i Grupy Lufthansa. “Warunkiem jest w tym przypadku uzyskanie pozytywnej decyzji zarządu linii lotniczych na dodatkowym etapie selekcji” - informuje EFA. 

Niemiecki przewoźnik do kontynuowania kariery w kokpicie szczególnie chce inspirować kobiety. “Jeśli chcesz zająć w samolocie miejsca z najlepszym widokiem, musisz wykazać się duchem zespołowym i umiejętnościami społecznymi: „Kluczowy instrument w kokpicie: umiejętności społeczne” to jeden z motywów kampanii”. Jest ona widoczna już w internecie, a wkrótce wejdzie na billboardy i do wszystkich kanałów mediów społecznościowych. 

ew

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Lufthansa | piloci | praca | szkolenie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »