Kryzys targa rynkiem. Cele klimatyczne w budownictwie są zagrożone?

Rynek nieruchomości jest kluczowy dla osiągnięcia celów klimatycznych. Wystarczy spojrzeć na ostatni raport (z marca 2022 roku) firmy doradczej ThinkCo, w którym wyraźnie wskazano, tylko w 2020 roku budynki były odpowiedzialne za zużycie 36 proc. światowego zapotrzebowania na energię, emisję CO2 na poziomie 37 proc., wyprodukowanie 1/3 światowych odpadów oraz zużycie 3 mld ton surowych materiałów - zwracają uwagę eksperci.

Grupa Polsat Plus i Fundacja Polsat razem dla dzieci z Ukrainy

- Wysokie raty kredytów wynikające głównie z rosnących stóp procentowych oraz słabego złotego, ale także wydłużający się czas oczekiwania na pozwolenia na budowę i zaburzone łańcuchy dostaw to najczęściej wymieniane problemy rynku nieruchomości. Problemy przekładające się na dynamiczny wzrost cen, gdzie z dnia na dzień ustalana jest cena. Co to oznacza dla ambitnie nakreślonych celów klimatycznych - pyta ekspert ds. inwestycji Radosław Jodko.

Reklama

Budownictwo należy do najbardziej materiałochłonnych sektorów gospodarki i zużywa ponad 50 proc. światowej produkcji stali. Jej brak na globalnym rynku z pewnością nie pomaga dziś żadnej z firm realizującej zlecenia w nieruchomościach.

Sektor nieruchomości odpowiada za 30 proc. globalnej emisji gazów cieplarnianych i zużywa ok. 40 proc. całkowitej energii. Niemal 75 proc. budynków w Europie wykazuje niską efektywność energetyczną.

Redukcja emisji CO2 coraz częściej odbywa się nie tylko na etapie użytkowania, ale i w trakcie budowania. I to ostatnie właśnie bywa najtrudniejsze do osiągnięcia.

Nie każdy wynajmujący bowiem zapłaci za budynek ze wzmocnionym dachem tylko po to, żeby można było na nim położyć panele fotowoltaiczne. Szczególnie kiedy rosną nie tylko koszty budowy, ale i koszty materiałów. To właśnie presja cenowa i zaburzone łańcuch dostaw są dziś największymi problemami, które znacząco wpływają na rynek nieruchomości.

Dekarbonizacja gospodarki nie wydarzy się sama. Nie bez znaczenia jest fakt, na ile prawo lokalne - a co za tym idzie sektor - nadąża za potrzebami zrównoważonego rozwoju. - Ciekawie będzie obserwować przypadek Wielkiej Brytanii, w której w 2023 roku zaostrzą się przepisy dotyczące charakterystyki energetycznej budynków, a jak wynika z analiz tamtejszych firm - tylko jedno na 10 londyńskich biur spełnia normy, które mają obowiązywać w 2030 roku. To z pewnością także będzie miało wpływ na ceny nieruchomości i czynsze tych wynajmowanych - zwraca uwagę cytowany wcześniej Radosław Jodko.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

***

INTERIA.PL/Informacja prasowa
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »