Uchodźcy uciekają z Portugalii

Sobota, 12 lipca 2014 (08:41)

Uchodźcy legalnie mieszkający w Portugalii coraz częściej decydują się na wyjazd. Z kraju pogrążonego w kryzysie w ciągu ostatnich pięciu lat wyjechało ponad 70 proc. uchodźców z ok. 500.


Według kierownictwa Portugalskiej Rady ds. Uchodźców (CPR) głównym powodem masowych wyjazdów są trudności ekonomiczne Portugalii. Władze instytucji szacują, że obecnie mieszka tu zaledwie 150 uchodźców.


- Drastyczny spadek liczby uchodźców ma bezpośredni związek z nękającym nasz kraj od 2008 r. kryzysem gospodarczym i oszczędnościową polityką rządu. Wysokie bezrobocie i coraz większe redukcje zasiłków socjalnych czynią Portugalię kierunkiem mało stabilnym dla uciekinierów z pogrążonych w konfliktach regionów świata. Głównym problemem dla nich są tutaj trudności ze znalezieniem zatrudnienia - powiedziała szefowa CPR Teresa Tito de Morais.

Portugalia: Bezrobocie niby spada, ale....

Portugalski rząd chwali się spadkiem bezrobocia, a media nie pozostawiają na nim suchej nitki. Jak wylicza dziennik "Jornal I", większość nowo zatrudnionych pracuje zaledwie kilka godzin tygodniowo. czytaj więcej


Z szacunków CPR wynika, że największa liczba uchodźców opuściła Portugalię wiosną ub.r. po przekazaniu przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ISS) informacji o cięciach funduszy dla rodzin zamieszkujących jej terytorium od ponad trzech lat. - Osobom tym władze państwowe zmniejszyły zasiłki o blisko 70 proc. - przypomniała Tito de Morais.


Tymczasem przedstawiciele z ISS tłumaczą, że przypadek każdego uchodźcy był analizowany indywidualnie, a ministerstwo pracy i polityki socjalnej nie miało intencji zniechęcenia przybyszów do pozostania w Portugalii.


- Cięcia zasiłków socjalnych dotyczą niemal wszystkich obywateli naszego kraju. Wydaje się być zrozumiałym, że redukcje nie mogły ominąć również obcokrajowców korzystających ze statusu uchodźcy. Nie można mówić, że cięcia są tak drastyczne, że pozostawiają ich bez środków do życia -  wyjaśniła PAP Ana Silva z lizbońskiej centrali ISS.


Szacuje się, że średnio rodzina uchodźców w Portugalii otrzymuje od państwa około 450 euro z zasiłków socjalnych. Nie posiadają oni jednak prawa do zniżek na zakup leków.


Tymczasem od stycznia br. ISS zobowiązał uchodźców ze słabą znajomością portugalskiego do obowiązkowych, bezpłatnych kursów tego języka. Uchylającym się od uczestnictwa w lekcjach grozi pozbawienie państwowych zasiłków.


- Uruchomienie kursów językowych służy lepszej integracji uchodźców na terytorium naszego kraju i daje im pomocne narzędzie do znalezienia pracy - dodała Silva.


Według szacunków Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) na całym świecie żyje obecnie 45 mln uchodźców. Dotychczas Portugalia przyjmowała co roku zaledwie 30 osób, głównie z Somalii, Iraku i Afganistanu. W tym roku Lizbona zwiększyła tę liczbę o dodatkowych 15 uchodźców. Dla porównania: tylko od końca ub.r. Niemcy przyjęły 20 tys. uciekinierów z ogarniętej wojną domową Syrii, zaś Szwecja - 7 tys. osób.


Od 2005 r. stanowisko Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców pełni były premier Portugalii Antonio Guterres.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

Więcej na temat:Portugalia | uchodźcy | bezrobocie
POLECANE zwiń