Wojna. Rosyjskie słowa znikają z nazw dań

​Popularne od ponad 70 lat danie z Quebecu - frytki z serem i sosem - znika z menu restauracji Francji i Kanady. Danie nazywa się Poutine i lokale, które je oferują są podejrzewane o kontakty z prezydentem Rosji.

Pomagajmy Ukrainie - Ty też możesz pomóc!

“La Maison de la Poutine" ma we Francji cztery lokale - trzy w Paryżu i jeden z Tuluzie. Poutine są przysmakiem z Quebecu, ale wymowa nazwy dania brzmi tak samo jak nazwisko prezydenta Rosji. Dlatego wielu zaczęło podejrzewać, że lokal ma z nim związki. W sieciach społecznościowych pojawiły się ostrzeżenia i groźby a do lokali, przede wszystkim paryskich, dzwonili oburzeni klienci. - Obawiamy się, że może dojść do przemocy - powiedziała gazecie "Le Parisien" zatrudniona w lokalu w stolicy Francji. 

Reklama

Restauratorzy wyjaśniają, skąd nazwa Poutine 

"Nasza potrawa narodziła się w Quebecu w latach 50. ubiegłego wieku. Wiele jest historii na temat jej pochodzenia, ale jedno jest pewne: Poutine zostało stworzone przez pełnych pasji kucharzy, którzy pragnęli dać radość i komfort swoim klientom" - napisała restauracja w oświadczeniu, które zamieściła na Twitterze.

"La Maison de la Poutine" od pierwszego dnia swojej działalności stara się utrwalać te wartości, a dziś najserdeczniej wspiera naród ukraiński, który odważnie walczy o wolność z despotycznym reżimem rosyjskim" - czytamy dalej w oświadczeniu.

Restauracja Frites Alors z Lyonu, która też specjalizuje się w daniu z Quebecu,  nie otrzymała pogróżek, ale ogłosiła, że w związku z inwazją czuje się zmuszona do zmiany nazwy swojego popisowego dania z "Vladimir" na "La mère de Poutines". (Matka Poutines). "Żegnaj Vladimir! Po 32 latach, gra słów wybrana dla naszego flagowego dania - poutine - nie jest już zbyt zabawna" - czytamy na stronie restauracji na Instagramie.

Kanadyjskie restauracje też rezygnują

Z nazywania frytek z serem i sosem “poutine" rezygnują też kanadyjskie restauracje. W zeszłym tygodniu restauracja Le Roy Jucep z Quebecu ogłosiła na Facebooku, że zamierza tymczasowo usunąć słowo "poutine" ze swojej marki internetowej.

Jesteśmy wynalazcą "fries cheese gravy" - frytek z sosem serowym. A restauracja w Austin, w Teksasie, znana wcześniej jako "Russian House" (Rosyjski Dom), również ogłosiła, że zrezygnowała ze słowa "Russian" w swojej nazwie. - To okazanie solidarności z Ukrainą. To dom, do którego ludzie mogą przyjść, zjeść dobry posiłek i skupić się na tym co nas łączy, a nie dzieli - powiedziała telewizji NBC Varda Monamour, właścicielka lokalu.

Ewa Wysocka

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: sankcje wobec Rosji | sankcje gospodarcze | Kanada
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »