Wiesław Kaczmarek: Nie jestem najemnikiem

"Nie czuję się płatnym najemnikiem Aleksandra Gudzowatego" - tak komentuje poseł SLD Wiesław Kaczmarek złożenie przez siebie w sierpniu ubiegłego roku sejmowej interpelacji, w której krytykował rozmowy strony polskiej z Norwegami w sprawie dostaw gazu.

"Nie czuję się płatnym najemnikiem Aleksandra Gudzowatego" - tak komentuje poseł SLD Wiesław Kaczmarek złożenie przez siebie w sierpniu ubiegłego roku sejmowej interpelacji, w której krytykował rozmowy strony polskiej z Norwegami w sprawie dostaw gazu.

Wiesław Kaczmarek zasiada w radzie nadzorczej spółki, w której 40 procent udziałów ma Bartimpex - firma należąca właśnie do Aleksandra Gudzowatego. Mimo to Kaczmarek Gość Krakowskiego Przedmieścia 27 twierdzi, że składając interpelację, nie działał w interesie Gudzowatego: "Ta informacja nie była w sprawie Gudzowatego, była w sprawie polityki państwa. Nie broniłem interesów pana Gudzowatego. Pytałem w ogóle na czym polega filozofia polskiego rządu w sprawie polityki w sektorze gazu" - powiedział Kaczmarek. Gość Krakowskiego Przedmieścia twierdzi, że podpisywanie

Reklama

umowy z Norwegami w sprawie dostaw gazu do Polski, byłoby dla naszego kraju niekorzystne ekonomicznie.

RMF FM
Dowiedz się więcej na temat: Aleksandra | Kaczmarek | najemnicy | Wiesław | wiesław kaczmarek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »