W "europejskiej Dolinie Krzemowej" rozwijanych jest kilkadziesiąt systemów sztucznej inteligencji

O ile w Polsce istnieje kilkanaście różnych sposobów podpisywania dokumentów, o tyle w Estonii jest jeden elektroniczny, dzięki któremu wszystkie umowy można podpisywać online. W kraju rozwijanych jest kilkadziesiąt systemów sztucznej inteligencji, wprowadzanych w sądach czy urzędach pracy. Jednocześnie Estonia jest jednym z najbezpieczniejszych cybernetycznie państw.

- Estonia to kraj, który może być doskonałym polem testowym dla naszej administracji - przekonuje Artur Kuczmowski, członek zarządu Polsko-Estońskiej Izby Gospodarczej.

- Aby Polska mogła czerpać przykłady z poziomu estońskiej informatyzacji, przede wszystkim powinniśmy zacząć traktować Estonię jako kraj, który może być doskonałym polem testowym dla naszej administracji. Powinniśmy patrzeć na rozwiązania, które wdrażają Estończycy, i zastanowić się, czy są one możliwe do zaaplikowania tylko w małym kraju, czy w Polsce również byłyby dostępne - mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Artur Kuczmowski.

Reklama

Estonia od lat wskazywana jest jako wzór kraju, który wprowadził elektronizację do wszystkich dziedzin życia. W efekcie ze wszystkich postsocjalistycznych państw ma najwyższe średnie zarobki, jedno z najwyższych na świecie tempo rozwoju gospodarczego, jest też powszechnie uważana za najbardziej zaawansowane społeczeństwo cyfrowe na świecie.

Jako jeden z pierwszych krajów Estonia wprowadziła możliwość głosowania online, a przez jeden zintegrowany system niemal wszystkie sprawy urzędowe można załatwić w sieci. To m.in. właśnie dlatego ten nadbałtycki kraj może pochwalić się dużą liczbą start-upów i inwestycjami zagranicznych firm. Tylko na koniec I kwartału  2021 roku w Estonii działało 1144 start-upów, które wygenerowały 255 mln euro obrotów i pozyskały 194 mln euro na inwestycje. Wszystko to sprawia, że stolica Estonii - Tallin - została nazwana europejską Doliną Krzemową.

- Rejestracja firmy w Estonii trwa mniej niż 24 godziny. Ale co istotne, firmę rejestruje się raz, a później należy ją obsługiwać codziennie, w związku z tym wszystkie zmiany, które się toczą w tych firmach, są robione online. Notariusze mają dostępy do estońskich systemów online, więc transakcja zakupu nieruchomości jest od razu widoczna w systemie. Dla mnie jako prawnika daje to przede wszystkim pewność obrotu gospodarczego, ale taką samą pewność mają również jego uczestnicy - tłumaczy , członek zarządu Polsko-Estońskiej Izby Handlowej

Założenie firmy w Estonii jest proste i szybkie także dla obcokrajowców. Obowiązujące elektroniczne karty tożsamości są dostępne dla cudzoziemców, a każdy jej posiadacz będzie miał możliwość korzystania ze wszystkich e-usług, w tym z elektronicznego podpisu, w dowolnym kraju UE. E-rezydentura została wprowadzona m.in. po to, by przyciągnąć do kraju jak najwięcej nowych firm.

- W Polsce w tym momencie istnieje ok. 15 różnych sposobów podpisywania dokumentów: Profilem Zaufanym, profilem certyfikowanym, obcokrajowcy tego nie rozumieją. W Estonii istnieje jeden, powszechny system, który wszyscy rozumieją, dzięki temu firmy podpisują umowy między sobą faktycznie online, a system ten faktycznie funkcjonuje - wskazuje przedstawiciel Polsko-Estońskiej Izby Handlowej.

W Polsce każdy przedsiębiorca musi posiadać podpis potwierdzony profilem zaufanym ePUAP lub kwalifikowany podpis elektroniczny. Uzyskanie podpisu potwierdzonego Profilem Zaufanym musi być z kolei poprzedzone nadaniem numeru PESEL. Cała procedura zajmuje tygodnie, założenie firmy się wydłuża, w związku z czym wielu potencjalnych inwestorów rezygnuje z naszego kraju jako miejsca prowadzenia działalności.

- De facto stwarzamy dodatkowe bariery wejścia i choć są to detale przy obsłudze przedsiębiorców zagranicznych, one skutecznie utrudniają życie. Do nas zgłaszają się przedsiębiorcy, którzy są wspólnikami spółki, i nie wiedzą, w jaki sposób mogą podpisać dokumenty, nie posiadając numeru PESEL, nie będąc chociażby zarejestrowanym w Polsce jako rezydent - tłumaczy ekspert.

Estonia dodatkowo rozwija kilkadziesiąt systemów sztucznej inteligencji w różnych dziedzinach. SI znajduje pracę bezrobotnym tylko po analizie CV i umiejętności. Wykorzystywana jest również w sądach. Takie rozwiązania wdrożone w Polsce wydają się mało prawdopodobne, Estonia pokazała jednak, że sztuczna inteligencja również w takich dziedzinach jest możliwa, a przy tym przynosi znaczne oszczędności.

Mimo rozwiniętej cyfryzacji poziom cyberbezpieczeństwa także jest na wysokim poziomie. Każdy obywatel może sprawdzać, kto i kiedy miał wgląd do jego danych, te zaś, co podnosi jeszcze poziom bezpieczeństwa, nie są przechowywane na jednym centralnym serwerze.

- Jeżeli policja wystawi mi mandat za przekroczenie prędkości, w systemie jest odnotowane, że ten i ten urzędnik sprawdzał, czy samochód, który przekroczył prędkość, należy do mnie. I jeżeli jakikolwiek inny urzędnik czy lekarz sprawdza moje dane historyczne, to również są jego indywidualne dane, które ja mogę znaleźć w każdym momencie z łatwo dostępnego portalu. To buduje zaufanie obywateli do państwa i zaufanie obywateli do digitalizacji - przekonuje Artur Kuczmowski.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Materiały tekstowe i video z dziedziny nowych technologii

Newseria Innowacje
Dowiedz się więcej na temat: Polska | Estonia | cyfryzacja | digitalizacja
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »