Ukraina we wrześniu może zacząć eksport tegoroczne zbiory

Ukraina może we wrześniu zacząć eksportować ze swoich portów zebraną podczas tegorocznych żniw pszenicę - przekazał w piątek wiceminister rolnictwa Taras Wysocki. Dodał, że liczy na to, że każdego miesiąca drogą morską będzie wywożone 3-3,5 mln ton zbóż.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze


Transport pszenicy ma się odbywać w ramach porozumienia o odblokowaniu ukraińskich portów dla eksportu zbóż - powiedział Wysocki, cytowany przez agencję Reutera.

Mamy nadzieję, że w przeciągu kilku miesięcy z Ukrainy każdego miesiąca będzie wywożone 3-3,5 mln ton zbóż; spodziewamy się, że w sierpniu będzie to około 1 mln ton - dodał wiceminister. Zaznaczył, że taka wielkość eksportu pozwoli Ukrainie na zdobycie funduszy wystarczających do tego, by nie ograniczać planowanych zasiewów.

Reklama

Wywóz zbóż z portów Ukrainy został zablokowany z powodu rozpoczętej 24 lutego inwazji Rosji na ten kraj. 22 lipca zawarto porozumienie o odblokowaniu eksportu zbóż z Ukrainy przez Morze Czarne. Ukraina i Rosja w osobnych umowach podpisanych z Turcją i ONZ zobowiązały się do zapewnienia bezpiecznych korytarzy morskich z trzech portów.

W ramach porozumienia w poniedziałek z Odessy wypłynął pierwszy statek, transportujący 26 tys. ton kukurydzy. Jednostka przepłynęła przez cieśniny tureckie, by udać się do libańskiego Trypolisu.

W piątek z portu w Czarnomorsku wyszły trzy kolejne statki z ładunkiem 57 tys. ton kukurydzy. Jednocześnie do tego portu zmierza pierwsza jednostka, która wpłynie na Morze Czarne, by transportować zboże w ramach umowy. Statki, które wcześniej opuściły ukraińskie porty należały do ok. 80 jednostek, które zostały w nich uwięzione po rozpoczęciu wojny przez Rosję.

W tym tygodniu pierwszy od zawarcia porozumienia statek z ukraińskim zbożem dotarł do Turcji, gdzie przeszedł inspekcję. Zgodnie z umową wypracowaną przez ONZ i Turcję Rosja zgodziła się nie atakować statków przewożących żywność i nawozy, o ile będzie mogła - wraz z urzędnikami z Ukrainy, Turcji i ONZ - przeprowadzać inspekcję tych jednostek w cieśninie Bosfor. Ale na wypłynięcie z ukraińskich portów czeka kilkanaście kolejnych statków. Ukraina jest piątym co do wielkości eksporterem pszenicy na świecie, a niektóre kraje, jak Liban, Syria i Somalia, większość pszenicy importują właśnie z Ukrainy.

Ukraina należy do największych eksporterów zbóż na świecie. Jednym z celów porozumienia dotyczącego eksportu zboża z Ukrainy jest złagodzenie globalnego kryzysu żywnościowego i obniżenie cen towarów spożywczych, które wzrosły z powodu rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Bank Światowy: Zagrożenie globalną klęską głodu pozostaje na wysokim poziomie


Chociaż z portu w Odessie na południu Ukrainy po raz pierwszy od rosyjskiej inwazji udało się wywieźć zboże, zagrożenie globalną klęską głodu pozostaje na alarmująco wysokim poziomie - ostrzega Bank Światowy.

Inwazja Rosji na Ukrainę oraz pandemia koronawirusa spowodowały kryzys łańcuchów dostaw, który "doprowadzi kolejne miliony osób do stanu ekstremalnego ubóstwa i głodu, niszcząc wcześniejsze sukcesy walki prowadzącej do rozwoju najbardziej narażonych społeczeństw" - podaje Bank Światowy.

W swojej najnowszej analizie eksperci BŚ zwrócili uwagę na siedem najbardziej zagrożonych państw: Afganistan, Erytreę, Mauretanię, Somalię, Sudan, Tadżykistan i Jemen, które - w związku z wojną na Ukrainie - mogą mierzyć się z podwójnym kryzysem: żywnościowych oraz zadłużeniowym. "Dla biedniejszych krajów, które zależą od importu żywności z Rosji i Ukrainy - wiele z nich to państwa afrykańskie - znalezienie alternatywnych źródeł żywności w krótkim terminie jest trudne ze względu na brak regionalnych producentów i słabo rozwiniętą infrastrukturę" - zaznacza BŚ.

Globalne ceny żywności osiągnęły rekordowy poziom w bezpośrednim następstwie rosyjskiej inwazji. Chociaż od tego momentu spadły, analitycy ostrzegają, że ekstremalny wzrost temperatur w Europie i Ameryce Północnej zniszczy tegoroczne zbiory. Wskutek wojny eksport zboża z Ukrainy spadł o ponad dwie trzecie. "Dlatego kraje polegające na imporcie z Ukrainy będą zmuszone do płacenia wyższych cen za żywność ściąganą z innych kierunków" - wyjaśnia BŚ.

Zobacz nowe artykuły w promocyjnych cenach na ding.pl

PAP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »