Prawomocny wyrok: FoodCare ma zapłacić fundacji Michalczewskiego

Firma FoodCare ma zapłacić ponad 10 mln zł Fundacji Dariusza Michalczewskiego "Równe Szanse" z tytułu zaległego wynagrodzenia, pochodzącego przede wszystkim z prowizji ze sprzedaży napojów energetycznych Tiger - stwierdził w wyroku Sąd Apelacyjny w Krakowie.

Jak podaje Fundacja Dariusza Michalczewskiego "Równe Szanse", obowiązek zapłaty dotyczy kwoty ponad 15 mln zł wraz z kosztami i odsetkami.

Sąd Apelacyjny w wydanym w środę wyroku utrzymał w tym zakresie w mocy wyrok sądu okręgowego z września 2013 roku.

Jak poinformował w czwartek rzecznik Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędzia Wojciech Dziuban, "sąd zmienił jednak częściowo wyrok sądu okręgowego w ten sposób, że odsetki od wszystkich kwot należności głównej zasądził do dnia 12 listopada 2014".

Sąd dodał także punkt trzeci wyroku mówiący o tym, że zasądzone świadczenia rozkłada na dwie raty, przy czym I rata w kwocie 800 tys. zł płatna będzie w terminie do dnia 26 listopada, zaś rata obejmująca pozostałą część zasądzonego świadczenia wraz z odsetkami od całości i kosztami procesu będzie płatna do 31 stycznia 2015 r. - poinformował rzecznik.

Reklama

Wyrok jest prawomocny. Trwający trzy lata proces dotyczył zapłaty przez FoodCare na rzecz Fundacji Dariusza Michalczewskiego "Równe Szanse" kwoty nieuiszczonych opłat licencyjnych wraz z odsetkami oraz kwoty innych rozliczeń pomiędzy tymi podmiotami. Pieniądze pochodziły z prowizji ze sprzedaży produkowanych przez spółkę napojów energetycznych z oznaczeniem "Tiger" na licencji udzielonej przez boksera.

"Jest to jedno z najważniejszych rozstrzygnięć w tej sprawie, jednocześnie potwierdzające, że to firma FoodCare złamała łączącą strony umowę" - stwierdza Fundacja Dariusza Michalczewskiego "Równe Szanse" w przesłanym PAP komunikacie.

"Po ponad trzech latach sporu w końcu nadszedł czas na prawomocne rozstrzygnięcia i FoodCare musi zapłacić mi ponad 15 milionów zł. A to jeszcze nie koniec, bo w zakresie rozliczeń finansowych w sądzie jest jeszcze mój pozew odszkodowawczy na 22 mln zł przeciwko FoodCare i wyrok nakładający grzywny za niestosowanie się do innych wyroków. Co ważne - sąd uwzględnił wszystkie nasze argumenty. Mam nadzieję, że dzisiejszy wyrok będzie dla właściciela FoodCare nauczką na całe życie, bo w biznesie działa się fair play i nie łamie się zawartych umów" - stwierdza w komunikacie Michalczewski.

Zarząd Grupy FoodCare w przekazanym PAP oświadczeniu informuje, że wyrok Sądu Apelacyjnego dotyczy rozliczeń finansowych wynikających z umowy promocyjnej pomiędzy Fundacją Dariusza Michalczewskiego "Równe Szanse" a firmą FoodCare (dawniej Gellwe).

"Jest oczywiste, że wyrok wynika ze sporu co do interpretacji umowy z 2005 r., która łączyła FoodCare z Fundacją. Nie zgadzamy się z interpretacją naszych oponentów, a tym samym z decyzją sądu. Dlatego skorzystamy z naszego prawa do złożenia skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego. Dalsze kroki prawne podejmiemy po zapoznaniu się z uzasadnieniem decyzji sądu" - stwierdzono w oświadczeniu. Znalazło się tam również podkreślenie, że "powyższa sprawa nie dotyczy kwestii własnościowych związanych z marką Tiger". "Wbrew deklaracjom Dariusza Michalczewskiego, nie ma ona również wpływu na pozostałe sprawy toczące się przed sądami" - stwierdza zarząd informując m.in., że "powyższe rozstrzygnięcie nie wpływa na funkcjonowanie spółki".

W listopadzie 2010 roku sportowiec podpisał nową umowę z inną spółką spożywczą - Maspex Wadowice, która obecnie posiada wyłączną licencję na korzystanie w promocji swoich produktów spożywczych z pseudonimu sportowego "Tiger" i innych oznaczeń z tym pseudonimem związanych, a także do wykorzystywania wizerunku Dariusza "Tigera" Michalczewskiego.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

PAP
Dowiedz się więcej na temat: Tiger | Sąd Apelacyjny w Krakowie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »