Polska może zarobić na tranzycie gazu na Litwę

Dania i Litwa złożyły Polsce propozycję tranzytu skandynawskiego gazu. Obecnie w Polskim Górnictwie Naftowym i Gazownictwie trwają prace studialne nad budową nowego gazociągu, umożliwiającego dostawy surowca na Litwę. Rozmowy ruszą w przyszłym tygodniu.

Dania i Litwa złożyły Polsce propozycję tranzytu skandynawskiego gazu. Obecnie w Polskim Górnictwie Naftowym i Gazownictwie trwają prace studialne nad budową nowego gazociągu, umożliwiającego dostawy surowca na Litwę. Rozmowy ruszą w przyszłym tygodniu.

Polska ma szansę zarobić na swoim geograficznym położeniu. Nieoficjalnie wiadomo, że Litwa i Dania zaproponowały nam status gospodarza tranzytu skandynawskiego gazu na Litwę. Pozwoliłoby to naszemu sąsiadowi zdywersyfikować źródła dostaw gazu i przełamać monopol Gazpromu.

Będzie rura!

23-24 października na Litwie ma odbyć się spotkanie zainteresowanych udziałem w przedsięwzięciu firm, czyli duńskiej DONG, litewskiej Lietuvos Dujos oraz PGNiG. Nasz gazowy operator prowadzi prace studialne nad tym projektem, któremu nadano roboczą nazwę Amber Projekt. Wiadomo tyle, że środki finansowe na jego realizację mają pochodzić z funduszy unijnych. Przedstawiciele Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) nie ujawniają jednak wartości inwestycji, ani tego, jakie ilości skandynawskiego gazu popłyną na Litwę. Niemal pewne natomiast jest jedno.

Reklama

- Jeżeli Amber Projekt dojdzie do skutku, na terytorium naszego kraju powstanie nowy gazociąg biegnący na Litwę. To obecnie najbardziej prawdopodobna opcja - mówi pragnący zachować anonimowość przedstawiciel PGNiG.

Jak będzie przebiegać i gdzie będzie jego początek - nie wiadomo.

Druga szansa

Bardzo prawdopodobne rozwiązanie to wykorzystanie do przesyłu skandynawskiego gazu na Litwę planowanego gazociągu Baltic Pipe, czyli podmorskiego gazociągu z Danii, który miał być częścią dużego kontraktu norweskiego. Zaangażowanie DONG w Amber Projekt - uczestnika tamtego konsorcjum - może być potwierdzeniem takiej opcji. Trzeba przypomnieć, że Baltic Pipe - zgodnie z pierwotnymi założeniami - miał mieć długość około 230 km. Jego zakończeniem ma być terminal w Niechorzu w województwie zachodniopomorskim. Koszt budowy odcinka gazociągu BalticPipe, łączącego Stevens w Danii z polską miejscowością, szacowano ponad rok temu na 335 mln EUR (1,36 mld zł). Dostawy gazu z Danii tą drogą miałyby wynosić około 2,2 mld m sześc. rocznie przez dziesięć lat.

Nie można jednak zapomnieć o tym, że Duńczykom zależy na dostępie do gazu rosyjskiego, gdyż za 10-15 lat ich złoża się wyczerpią. Może to oznaczać, że Baltic Pipe, jeżeli powstanie, to jako interconnector, czyli gazociąg mogący transportować gaz w obie strony.

Gazowe eldorado

Nie jest wykluczone, że także w tym wypadku znajdzie się "rola" także dla połączenia gazowego Bernau-Szczecin. Może ono umożliwić dostęp nie tylko do norweskiego gazu z ujęcia w Emden, ale także do rosyjskiego gazu, znajdującego się w pierścieniu gazociągów okalających Berlin. Warto zauważyć, że to właśnie tam znajduje ujście rurociąg jamalski, biegnący przez Polskę.

- Na terytorium Europy duże projekty gazowe doskonale ze sobą współpracują i wzajemnie się przenikają. Także w przypadku tych trzech, będących jeszcze w planach projektów, taka kooperacja w przyszłości może być możliwa - mówi anonimowy przedstawiciel PGNiG.

Rząd Jerzego Buzka zakładał, iż w przyszłości przez Baltic Pipe płynąć będzie też gaz norweski, a to za sprawą połączenia tego gazociągu z szelfem Morza Norweskiego. Miał to być drugi etap realizacji dużego kontraktu norweskiego.

Puls Biznesu
Dowiedz się więcej na temat: tranzyt gazu | PGNiG | NAD | Litwa | gazociągu | dostawy | Polskie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »