PAP do prywatyzacji

Resort skarbu chce, wraz z doradcą, wypracować optymalną ścieżkę prywatyzacji Polskiej Agencji Prasowej - poinformował w czwartek na posiedzeniu sejmowej Komisji Skarbu wiceminister Adam Leszkiewicz.

Resort skarbu chce, wraz z doradcą, wypracować optymalną ścieżkę prywatyzacji Polskiej Agencji Prasowej - poinformował w czwartek na posiedzeniu sejmowej Komisji Skarbu wiceminister Adam Leszkiewicz.

Leszkiewicz podkreślił, że MSP czeka do 28 grudnia na oferty w sprawie wyboru doradcy. "Jednym z głównych zadań doradcy będzie m.in. rekomendacja dotycząca najlepszych i najwłaściwszych ścieżek prywatyzacyjnych w odniesieniu do Polskiej Agencji Prasowej, z uwzględnieniem wszystkich aspektów prawnych" - powiedział.

Dodał, że resort nie zakłada obecnie żadnych szczegółowych rozwiązań. Prywatyzacja ma służyć zarówno interesom spółki, jak i Skarbu Państwa - powiedział.

PAP jest jednoosobową spółką Skarbu Państwa. Zgodnie z ustawą z 31 lipca 1997 roku o Polskiej Agencji Prasowej obecnie nie można sprzedać osobom trzecim więcej niż 49 proc. akcji Agencji.

Reklama

Wiceminister skarbu ocenił, że wyniki finansowe spółki "nie są optymistyczne" i pogarszają się od 2007 roku. Poinformował, że strata ze sprzedaży wyniosła od stycznia do października br. ponad 4,5 mln zł, z działalności operacyjnej - ok. 2,2 mln zł, a z działalności gospodarczej - 2,8 mln zł. W tym czasie zysk netto osiągnął 2,8 mln zł. Obserwujemy sukcesywne pogarszanie się tej sytuacji. Wpływ na to ma m.in. sytuacja związana z kryzysem gospodarczym, dającym się również odczuć w branży medialnej i reklamowej - podkreślił.

Leszkiewicz przypomniał, że PAP otrzymuje dotację z budżetu państwa na realizację misji publicznej. Oznacza to, że Agencja ma obowiązek m.in. upowszechniać stanowiska Sejmu, Senatu, Prezydenta RP i Rady Ministrów. W tym i ubiegłym roku dotacja wyniosła 2,5 mln zł. Taka kwota jest również zapisana w projekcie ustawy budżetowej na 2011 r.

Prezes zarządu PAP Jerzy Paciorkowski poinformował, że 2,5 mln zł dotacji stanowi 3 proc. przychodów spółki. Jeśli chodzi o inne narodowe agencje, to dotacje wynoszą od 15-60 proc. przychodów tych spółek - powiedział.

Oddziałem spółki, który wykazuje największą stratę ze sprzedaży produktów jest Drukarnia Naukowo-Techniczna. Leszkiewicz poinformował, że jej strata od stycznia do października wyniosła 1,2 mln zł. Dodał, że planowana strata na koniec roku może sięgnąć nawet 2 mln zł. W ubiegłym roku była wyższa, bo wyniosła 2,8 mln zł. Jak mówił, to efekt pogarszającej się sytuacji na rynku poligraficznym. Prezes PAP poinformował, że w drukarni pracuje 128 osób. Na koniec roku zatrudnienie ma tam wynieść 108 osób. Prowadzimy bardzo intensywne rozmowy ze związkami zawodowymi drukarni. Przedstawiliśmy im kilka wariantów rozwiązania tej sytuacji - podkreślił.

"Możemy kontynuować produkcję w dotychczasowych warunkach, dostosowując skalę kosztów do przychodów. (...) To będzie się wiązało z dalszymi redukcjami zatrudnienia oraz wyłączeniem niektórych maszyn, dla których nie ma produkcji. W ten sposób przedłużymy pracę dla kilkudziesięciu osób o trzy lata. Drugi scenariusz przewidywałby założenie przez pracowników drukarni spółki pracowniczej i sprzedaż sprzętu na korzystnych warunkach. Trzeci wariant zakłada likwidację drukarni ze wszystkimi skutkami, jeśli chodzi o sprawy pracownicze" - wyjaśnił Paciorkowski.

Związki drukarni mają do końca roku przedstawić zarządowi rekomendowane przez siebie rozwiązania.

Zdaniem Leszkiewicza dużym wyzwaniem dla PAP jest utrzymanie pozycji dominującej na rynku mediów wobec rosnącej konkurencji. Wiceminister ocenił, że kluczową sprawą jest zatrzymanie spadku przychodów. "PAP chce rozwijać serwisy obcojęzyczne, by pozyskiwać klientów poza granicami Polski, a także współpracować przy prezydencji Polski w Unii Europejskiej" - podkreślił.

Leszkiewicz zwrócił uwagę, że Agencja prowadzi rozmowy z grupami medialnymi, w tym m.in. mediami publicznymi, o współpracy w zakresie tworzenia serwisów. "Podejmowane przez zarząd spółki działania mają na celu długookresową poprawę kondycji finansowej PAP. Założyliśmy, że efekty będą polegać m.in. na wzroście przychodów ze sprzedaży o kilka milionów złotych, a także na obniżeniu straty ze sprzedaży. To się powoli udaje" - powiedział.

Dostrzegamy możliwość współpracy PAP z mediami publicznymi, czyli z telewizją i radiem. Wszystkie te trzy podmioty mogą swoją ofertę uzupełnić. Telewizja daje obraz, radio może dawać dźwięki, a PAP od wielu lat jest dominującym podmiotem na polskim rynku medialnym, jeśli chodzi o tekst. Próbujemy te trzy instytucje nakłonić do współpracy, (...) by spróbowały uzgodnić jakieś zasady współpracy - dodał wiceszef resortu skarbu.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: PAP | MSP | Papie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »