Nauka zdalna w szkolnictwie wyższym: Studenci stawiają na interakcje

- To co się zmieniło przez ostatni rok to kompetencje, które zdobyliśmy po drodze. Zostaliśmy wrzuceni na głęboką wodę i okazało się, że istnieje mnóstwo narzędzi, których możemy szybko się nauczyć i ich używać - mówi Interii Joanna Mazur, autorka raportu Inkubatora UW "Nauczanie zdalne. Oswojenie nie(znanego)". Komentuje również wyniki badań na temat kondycji psychicznej studentów.

Na przełomie marca i kwietnia ubiegłego roku Niezależne Zrzeszenie Studentów przeprowadziło ankietę z udziałem 3,4 tys. studentów ze stu różnych uczelni w kraju. Ponad połowa ankietowanych wskazała wówczas, że zetknęła się z sytuacją, w której prowadzący w żaden sposób nie przeprowadza zajęć w formie zdalnej, a w przypadku 24 proc. taka sytuacja miała miejsce więcej niż raz. Studenci zostali zapytani również o najczęstsze sposoby odbywania się zajęć w trybie zdalnym. W ankiecie wielokrotnego wyboru najwięcej, bo 68 proc. respondentów wskazało na zajęcia odbywające się drogą mailową. Platformy typy MS Teams, Skype czy Discord stanowiły 63 proc. wyborów, a wirtualny system uczelni - 43 proc.

Reklama

Takie były trudne początki nauczania zdalnego wiosną. Jak jednak wskazują autorzy raportu Inkubatora UW "Nauczanie zdalne. Oswojenie nie(znanego)", wraz ze stabilizacją sytuacji i wykształceniem nowej normy na uczelniach, wypracowane zostały standardy w zakresie narzędzi, które mają być używane do prowadzenia zajęć, oraz forma, jaką mają przybierać odpowiednie typy zajęć.

Zdalnie ale w czasie rzeczywistym

- Problem jest taki, że mamy bardzo szczątkowe dane dotyczące tego, jak wygląda nauka zdalna w skali całego kraju, bo ze względu na specyfikę uczelni wyższych i poziom autonomii, każda uczelnia organizuje we własnym zakresie zajęcia zdalne czy sporządza wytyczne dla wykładowców dotyczące tego, jakich narzędzi używać. Teraz kończy się semestr, więc ankiety ewaluacyjne powiedzą nam więcej na temat tego, co się zmieniło przez ostatni prawie rok. Natomiast z tych informacji, które posiadamy można wywnioskować, że uczelnie sprawnie przestawiły się na tryb zdalny. I w tym roku akademickim praca mimo trudności wynikających z dużej zmienności sytuacji, przebiega sprawnie - mówi Interii autorka raportu "Nauczanie zdalne. Oswojenie nie(znanego)" Joanna Mazur.

Wyniki przeprowadzonych dotychczas badań sugerują, że studenci preferują sposób prowadzenia zajęć, który umożliwia bezpośredni kontakt z wykładowcą. Na przykład studenci Wydziału Artes Liberales na Uniwersytecie Warszawskim w 66,7 proc. uznali, że synchroniczne spotkania online są najlepszą metodą prowadzenia zajęć zdalnie. - Ciekawe jest to, jak postrzegaliśmy zalety nauczania zdalnego przed tym, kiedy okazało się, że nie mamy innej alternatywy niż tryb zdalny. Wcześniej jako zaletę trybu zdalnego traktowaliśmy to, że mamy dostęp do materiałów dydaktycznych w dowolnym momencie i że studenci mają więcej elastyczności, jeżeli chodzi o korzystanie z kursów zdalnych. W praktyce okazało się, że zostawia to tak wiele  swobody, że student może nigdy nie znaleźć czasu na skorzystanie z tych materiałów. Natomiast kontakt jakim są spotkania w czasie rzeczywistym z grupą i z prowadzącym jest postrzegany przez studentów jako zaleta - wyjaśnia Joanna Mazur.

Z przytoczonej w raporcie ankiety uwzględniającej pytanie o użyteczność poszczególnych elementów zdalnego nauczania skierowanej do studentów Uniwersytetu w Bonn, wynika, że studenci najbardziej cenią sobie materiały wideo (60,3 proc.), slajdy z nagraniem dźwiękowym (58,7 proc.) oraz wideokonferencje (51,5 proc.).

- To co się zmieniło przez ostatni rok to kompetencje, które zdobyliśmy po drodze. Zostaliśmy wrzuceni na głęboką wodę i okazało się, że istnieje mnóstwo narzędzi, których możemy szybko się nauczyć i ich używać - ocenia Mazur.

Nauka zdalna wymaga jednak większych nakładów czasu niż ta w trybie stacjonarnym. Wyniki badań opublikowanych przez Bologna Follow-Up Group wskazują, że ponad 50 proc. ankietowanych ocenia, że ich obciążenie pracą związaną ze studiami jest większe niż, kiedy zajęcia odbywały się na kampusach. Z kolei z ankiety, w której udział wzięło ponad 5000 studentów Uniwersytetu w Bonn, wynika, że ponad 66 proc. respondentów zgadza się ze stwierdzeniem, że poziom ich obciążenia pracą się zwiększył - czytamy w raporcie.

Przygnębienie i tęsknota za bezpośrednim kontaktem

Tryb nauczania zdalnego wymuszony pandemią ma wpływ nie tylko na sposób i jakość kształcenia, ale i na kondycję psychiczną studentów. Wiosną ubiegłego roku prof. Zbigniew Izdebski przeprowadził badania, które wykazały, że wśród uczniów i studentów aż 53 proc. odpowiedzi na pytanie dotyczące okresów załamania lub kryzysu psychicznego w czasie pandemii było pozytywnych. W grupie wiekowej 18-29 lat 44 proc. respondentów przyznało, że silnej odczuwa okresy przygnębienia i stany depresyjne, a 41 proc. wskazywało, że silnej odczuwa samotność. Badania przeprowadzone w maju 2020 r. (koordynowane przez dr hab. Małgorzatę Gambin) podobnie wykazały, że "osoby w grupie wiekowej 18-24 lata przejawiają najwyższy (istotnie wyższy niż pozostałe grupy wiekowe) poziom objawów depresji i lęku uogólnionego w czasie epidemii".

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

- Myślę, że wpływa na to wiele różnych czynników. Czas nauczania zdalnego uzmysłowił nam jak istotny jest kontakt międzyludzki. Młodzi ludzie są również w bardzo dużym stopniu dotknięci problemami związanymi z kryzysem gospodarczym. Dla części z nich studia miały oznaczać wyprowadzkę z domu, rozpoczęcie studenckiego życia w innym mieście. Pandemia te wszystkie plany zniweczyła i myślę, że uczyni bardzo trudnym dla młodych osób wchodzenie w dorosłość i na rynek pracy. Zarówno ten psychologiczny wymiar życia społecznego i towarzyskiego, jak i wymiar ekonomiczny mają tu znaczenie - ocenia Joanna Mazur.

Dominika Pietrzyk

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: zdalna nauka | szkolnictwo wyższe | studenci
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »