Miało być 100 konkretów w 100 dni, ale nie będzie. Minister tłumaczy

Ministerstwo finansów pracuje nad różnymi koncepcjami zrealizowania obietnicy podniesienia kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł - zapewnił na antenie TVP Info szef resortu finansów Andrzej Domański. Zastrzegł jednocześnie, że rząd musi działać ostrożnie, by uniknąć chaosu na miarę tego, jaki powstał po wprowadzeniu Polskiego Ładu, sztandarowej reformy systemu podatkowego przeprowadzonej przez poprzednią ekipę rządzącą. Minister odpowiadał też na pytania dotyczące "dowiezienia" innych obietnic składanych w kampanii wyborczej.

- Pracujemy nad różnymi koncepcjami dowiezienia tej obietnicy 60 tys. zł kwoty wolnej - zapewnił minister Andrzej Domański.

Jak podkreślił, rozwiązania powstające w jego resorcie muszą być "dopracowane, bo nie możemy powtórzyć błędów i chaosu Polskiego Ładu" - a przy tym "jak najlepsze i zapewniające stabilność gospodarczą". 

Koalicja Obywatelska współtworząca wraz z Trzecią Drogą i Lewicą obecny rząd wpisała podniesienie kwoty wolnej od podatku z obecnych 30 tys. zł do 60 tys. zł na listę słynnych już "100 konkretów" na pierwsze 100 dni rządów. To, co było chwytliwym sformułowaniem na czas kampanii wyborczej, okazuje się obecnie dla rządu dość kłopotliwe. Kolejne dni mijają, a niektóre obietnice wciąż nie doczekały się realizacji.

Reklama

Co z podniesieniem kwoty wolnej do 60 tys.? W 100 dni rząd się nie wyrobi

W połowie lutego "Dziennik Gazeta Prawna" pisał, że rząd analizuje obecnie trzy warianty prowadzące do zrealizowania obietnicy podniesienia kwoty wolnej - przy czym o "wyrobieniu" się z tą reformą w ciągu pierwszych 100 dni rządów Koalicji 15 października nie ma mowy. Wiele wskazuje bowiem na to, że jedna z głównych kampanijnych zapowiedzi KO ma szansę wejść w życie nie wcześniej niż w 2026 roku.

"Z uwagi na istotne zmniejszenie wpływów z podatku PIT, jakie wiąże się z wdrożeniem tego rozwiązania, decyzja w tym zakresie może być podjęta po przeprowadzeniu audytu finansów publicznych. Podejmując działania, należy wziąć pod uwagę konieczność zapewnienia stabilności (równowagi) finansów publicznych, w tym sektora samorządowego" - napisało w odpowiedzi na pytania "DGP" Ministerstwo Finansów.

Analizowane obecnie przez rząd warianty podniesienia kwoty wolnej, według doniesień medialnych, obejmują:

  • degresywną kwotę wolną - czyli mechanizm zakładający, że im większe są zarobki podatnika, tym stopniowo mniejszym beneficjentem kwoty wolnej się on staje. W myśl tego mechanizmu, wyższa kwota wolna - 60 tys. zł - byłaby połączona ze stopniowym wycofaniem ulgi dla podatników zarabiających między 60 tys. a 120 tys. zł;
  • stopniowe podwyższanie kwoty wolnej do poziomu 60 tys. zł, np. w ciągu czterech lat, co zapewniłoby rozłożenie w czasie kosztów tego rozwiązania dla budżetu państwa;
  • zwiększenie kwoty wolnej do 60 tys. zł przy jednoczesnym usunięciu wybranych ulg podatkowych, by częściowo zrekompensować koszty dla budżetu.

Minister Domański: Kasowy PIT już niebawem

Minister Andrzej Domański obiecał za to, że rząd w ciągu 100 dni od rozpoczęcia swojej misji domknie sprawę kasowego PIT-u, wyczekiwanego przez przedsiębiorców. - Wyrobimy się - zapewnił szef resortu finansów.

O tym, że rząd wpisał do wykazu swoich prac projekt ustawy o tzw. kasowym PIT i że chce go przyjąć w drugim kwartale br., szczegółowo pisaliśmy TUTAJ.

Obecnie sytuacja prawna wygląda tak, że w podatku dochodowym od osób fizycznych zasadą jest memoriałowy sposób ustalania przychodów z działalności gospodarczej. To oznacza, że dla przedsiębiorcy przychód z działalności gospodarczej powstaje w dacie wystawienia faktury, wykonania usługi lub wydania towaru, niezależnie od tego, czy przedsiębiorca otrzymał już należną mu zapłatę. W konsekwencji, przedsiębiorca jest obowiązany do zapłaty podatku od dochodu, którego jeszcze faktycznie nie otrzymał.

Rząd D. Tuska proponuje, by przedsiębiorcy prowadzący działalność gospodarczą w niewielkich rozmiarach mogli wybrać kasową metodę rozliczania przychodów i kosztów, czyli właśnie tzw. kasowy PIT. Szczegółowo rzecz ujmując, kasowy PIT będą mogli wybrać przedsiębiorcy wykonujący działalność wyłącznie indywidualnie, jeżeli ich przychody z tej działalności w poprzednim roku podatkowym nie przekroczyły kwoty 500 tys. zł oraz przedsiębiorcy, którzy rozpoczynają prowadzenie działalności gospodarczej. Kasowego PIT nie będą mogli wybrać przedsiębiorcy, którzy prowadzą księgi rachunkowe. Rozwiązanie będzie ograniczone do transakcji między przedsiębiorcami (tzw. B2B).

Wakacje kredytowe "nie dla wszystkich", ale projekt ma być "bardziej korzystny" niż poprzedni

Minister Domański mówił też o wakacjach kredytowych, chociaż te nie znalazły się w "100 konkretach". Rząd Donalda Tuska postanowił jednak pospieszyć kredytobiorcom z pomocą po tym, jak w 2022 i 2023 r., decyzją poprzedniej ekipy rządzącej, mogli oni korzystać z możliwości zawieszania spłacania rat kredytów hipotecznych.

- Wakacje kredytowe będą na następnej radzie ministrów - mówił Andrzej Domański. - Nie będzie tak zwanych "wakacji dla wszystkich", ale będzie to projekt bardziej korzystny niż ten, który widzieliśmy na poprzedniej radzie - dodał, nie chcąc jednak zdradzić szczegółów projektowanej legislacji.

Przypomnijmy - tydzień temu okazało się, że projekt ustawy o wakacjach kredytowych wraca do Ministerstwa Finansów. "Zostałem poproszony o dodatkowe scenariusze, dodatkowe informacje, w związku z pytaniami o pewne implikacje konkretnych rozwiązań dla gospodarki" - mówił wówczas szef tego resortu, Andrzej Domański, zapewniając jednocześnie, że intencją rządu Donalda Tuska jest pomoc kredytobiorcom.

Minister Domański o cenach żywności i energii

Szef resortu finansów był także pytany w TVP Info o powrót stawki VAT na żywność z obecnych 0 proc. do 5 proc. obowiązujących wcześniej, a konkretnie o to, czy powrót ten może odsunąć się w czasie. - Rozmawiamy z premierem Tuskiem o tym, i myślę, że w przyszłym tygodniu trzeba spodziewać się decyzji - powiedział Domański. Minister przyznał, że żywność ma istotny udział w koszyku dóbr kupowanych przez konsumentów, ale wyraził jednocześnie nadzieję, że po powrocie VAT-u na podstawowe produkty żywnościowe do 5 proc. wzrost cen byłby "umiarkowany". Wskazał w tym kontekście na wojnę cenową dyskontów w Polsce, o której obszernie pisaliśmy w tym artykule.

Minister potwierdził też wczorajsze zapowiedzi swojej koleżanki z rządu, szefowej resortu klimatu Pauliny Hennig-Kloski, która zaprosiła na spotkanie ws. odmrażania cen prądu ministra Domańskiego i szefa Urzędu Regulacji Energetyki.

Pytany o to, czy podobnie jak P. Hennig-Kloska jest zwolennikiem stopniowego wychodzenia z mrożenia cen i wzrostu rachunków o np. 15 proc. w drugim półroczu (z wyłączeniem osób najbiedniejszych), Domański odparł: - Ja zawsze jestem za tym, żeby państwo pomagało tym gospodarstwom domowym, które faktycznie potrzebują pomocy.

Takie stanowisko jest spójne z komentarzem P. Hennig-Kloski. - Mamy różne rozwiązania - mówiła w środę minister na antenie TVP Info. Jak wyjaśniła, wśród nich są takie, aby stopniowo z zamrożonych cen "wychodzić, tak, by to było akceptowalne dla gospodarki i obywateli". Jednocześnie zapewniła: - Musi być program osłonowy dla najbiedniejszych.

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »