Letni sezon tanich linii lotniczych

Od najbliższej niedzieli przewoźnicy lotniczy uruchamiają w Polsce nowy, letni rozkład lotów. Na trasach do Wielkiej Brytanii będzie kilkanaście dodatkowych połączeń tygodniowo. Tani przewoźnicy wypierają tradycyjne linie i mogą już w tym roku zdominować polski rynek.

Od najbliższej niedzieli przewoźnicy lotniczy uruchamiają w Polsce nowy, letni rozkład lotów. Na trasach do Wielkiej Brytanii będzie kilkanaście dodatkowych połączeń tygodniowo. Tani przewoźnicy wypierają tradycyjne linie i mogą już w tym roku zdominować polski rynek.

Od najbliższej niedzieli aż do końca października będzie obowiązywać letni rozkład lotów. Tanie linie lotnicze, licząc na indywidualnych turystów, którzy wolą się wybrać na urlop bez pośrednictwa biura podróży, uruchamiają 36 nowych wakacyjnych kierunków.

Wakacje dla samodzielnych

Niektóre połączenia będą dostępne już w marcu, inne będą stopniowo uruchamiane w kolejnych miesiącach. Wśród typowo wakacyjnych kierunków największy wybór będzie w lotach do Grecji - trzech przewoźników z Krakowa, Warszawy lub Katowic, do wyboru trzy wyspy, sześć różnych miejsc, wśród nich Ateny i Saloniki. Najbardziej atrakcyjna w tym roku włoska oferta to wyprawa na Sycylię - do Katanii lub Palermo. Po raz pierwszy za niewielkie pieniądze można w tym roku polecieć również do Bułgarii: do Warny lub Burgas.

- Miejsca na Sycylię, do Grecji, Portugalii i na Maltę sprzedajemy w ramach lotów czarterowych wykupionych w większości przez biura podróży. Dla indywidualnych turystów pozostawiliśmy do 100 miejsc w samolocie - mówi Izabela Bogus, rzecznik Centralwings, tanich linii z grupy LOT.

Centralwings jest trzecim co do wielkości przewoźnikiem low-costowym w Polsce. Państwową firmę wyprzedza węgierski WizzAir i irlandzki Ryanair. Z informacji spółek wynika, że Ryanair odebrał w ostatnim roku żółtą koszulkę lidera tanich lotów w Europie brytyjskiej firmie easyJet, działającej też w Polsce.

Rynek tanich lotów rozwinął się w naszym kraju błyskawicznie. Zaledwie po trzech latach intensywnej pracy w 2006 roku tanie linie lotnicze przewiozły 46,2 proc. wszystkich pasażerów samolotów, czyli prawie 6,5 mln osób. I nie zwalniają tempa. W tym roku liczba podróżujących samolotami ma wzrosnąć do 18 mln osób. Eksperci szacują, że przy kłopotach LOT, największego przewoźnika w Polsce, z zarządem i restrukturyzacją tanie linie bez trudu przejmą kolejną część rynku i będą kontrolować ponad 50 proc. podróży.

Na Wyspy do pracy

Latanie w miejsca wypoczynkowe to dodatkowa usługa. Zarabia się przede wszystkim na połączeniach z Wielką Brytanią. WizzAir uruchomi nowe loty aż do pięciu nowych miast na Wyspach Brytyjskich (a także do Skandynawii), Centralwings do dwóch, easyJet będzie mieć dwa nowe połączenia: do Newcastle i Belfastu, a w październiku także do Londynu Gatwick, Norwegian-Air zaczyna latać do Birmingham, a RyanAir wprowadza nowe loty do Dublina - z Gdańska i Bydgoszczy. Nie wszystkie nowe połączenia będą obowiązywać przez cały letni sezon - najwięcej połączeń na Wyspy będzie na początku i pod koniec przerwy wakacyjnej, czyli w czerwcu i pod koniec września. Te loty to ukłon w stronę młodzieży wyjeżdżającej do Anglii, Irlandii, Szkocji do pracy między jednym a drugim rokiem szkolnym.

- W kwietniu, maju i czerwcu będziemy uruchamiać kolejne połączenia, ale nie ujawniamy planów. Kolejne kierunki otworzymy w sezonie zimowym, odbierzemy przecież 30 zamówionych samolotów - zapowiada Tomasz Kułakowski odpowiedzialny w RyanAir za region Europy Środkowej. Ceny nie zawsze niskie

Niezależnie od marketingowych chwytów linii lotniczych reklamujących bilety za 1 zł, ceny zaczynają się od kilkudziesięciu złotych. Najczęściej biletów naprawdę tanich jest w każdym samolocie zaledwie kilkanaście. Pierwsza reguła: przed weekendem i świętem bilet jest droższy niż w zwykły dzień tygodnia, nawet trzy razy. Druga reguła: im bardziej wypełniony pokład, tym droższe są bilety, które jeszcze można kupić. Najczęściej cena nie zawiera dodatkowych obowiązkowych opłat (jak dopłata paliwowa czy stała opłata pasażera). Po ich uwzględnieniu WizzAir oferuje ceny biletów w jedną stronę od 57 zł, podobnie Ryan-Air, ale w tej firmie najdrożej będzie kosztować przewóz sprzętu sportowego i ewentualna zmiana w rezerwacji. W SkyEurope można zarezerwować bilety od 120 zł, a Centralwings od 140 zł. W lotach czarterowych Centralwings bilety są droższe - przynajmniej 200 zł w jedną stronę.

UniaJutro i pojutrze ministrowie transportu krajów Unii będą głosować nad umową o liberalizacji rynku lotów między USA a Europą. Jeśli umowa zostanie zatwierdzona, zacznie obowiązywać w październiku. Jest więc szansa, że loty międzykontynentalne, które są najbardziej dochodowe, zaczną obsługiwać także tanie linie lotnicze. Przewoźnicy nie wykluczają takiej możliwości, ale na razie powstrzymują się od deklaracji inwestycyjnych.

Reklama

GP radzi

Czy w bagażu podręcznym mogę zabrać na pokład samolotu kosmetyki?


Tak ale tylko pod warunkiem, że pojemność jednego opakowania nie będzie przekraczać 100 ml. Większe butelki, nawet z wodą mineralną, nie są dozwolone. Leki tak, ale tylko z pisemnym poświadczeniem lekarskim. Wszystkie opakowania powinny zostać zapakowane w przezroczystą torebkę foliową, którą należy mieć w ręce.

Czy mogę zrezygnować z rezerwacji biletu w tanich liniach, a jeśli tak, to czy jest to dodatkowo płatne?

Tak Najczęściej rezerwacji na loty tanimi liniami dokonujemy przez internet, czyli zawieramy umowę na odległość. W takim przypadku z rezerwacji możemy zrezygnować bez podania przyczyny w ciągu dziesięciu dni od jej dokonania. Mówi o tym art. 7 ust. 1 ustawy z 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę spowodowaną przez produkt niebezpieczny (Dz.U. z 2000 r. nr 22, poz. 271). Regulaminy linii lotniczych nie wyłączają działania tego przepisu. Dodatkowo zapłacimy za zmianę: nazwiska pasażera, lotu, godziny. Koszt ustala przewoźnik, może to być nawet 400 zł.

Chcę zabrać ze sobą na urlop rower i deskę surfingową. Zapłacę dodatkowo, jeśli łącznie z tym sprzętem waga bagażu nie przekroczy dozwolonego poziomu?

Tak Każda linia stawia swoje wymagania co do bagażu i dodatkowego sprzętu, który chcemy zabrać do samolotu, i własny cennik opłat i dopłat specjalnych. Zawsze jednak za sprzęt sportowy oraz duże instrumenty muzyczne trzeba zapłacić dodatkowo. Warto też zwrócić uwagę na jeszcze jeden element - dodatkowe opłaty regulowane od razu przy rezerwacji będą z reguły dwa razy mniejsze niż uiszczone na lotnisku przy odprawie.

Więcej: uokik.gov.pl;
nr infolinii konsumenckiej 0800 800 008

Katarzyna Kozińska

Gazeta Prawna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »