To zaważy na nastrojach

Liczyliśmy, że środowe notowania bardziej zdecydowanie podpowiedzą co może dziać się na warszawskim parkiecie w najbliższej przyszłości. Nadzieję na to opieraliśmy na tym, że WIG na wyciągnięcie ręki miał ważny opór, jakim było górne ograniczenie czteromiesięcznej formacji trójkąta.

Kolejne odbicie się od tej bariery wskazywałoby na słabość rynku, przebicie dawało szanse na dotarcie indeksu przynajmniej do 50 tys. pkt, a w optymistycznym wariancie trójkąt stałby się bazą do trwalszego i mocniejszego ruchu w górę. Podkreślaliśmy, że istotne będzie nie tylko przełamanie oporu, ale również "jakość" tego zdarzenia, czyli skala zwyżki, aktywność inwestorów, szerokość wzrostu, czyli liczba spółek biorących w nim udział.

Pod kilkoma względami wczorajsze notowania mogły zadowolić, ale też pod niektórymi pozostawiły niedosyt. WIG uporał się wreszcie z górną granicą trójkąta. Towarzyszyły temu znaczne, jak na ostatnie czasy, obroty. Jednak już pod względem szerokości zwyżki, czy jej skali pozostał niedosyt. SWIG80 wzrósł minimalnie, mWIG40 nawet zniżkował. W sumie nieznacznie więcej firm poszło w górę niż spadło. To nie były okoliczności świadczące o tym, że inwestorzy przywiązują do tego oporu zbyt dużą wagę. Tym niemniej faktem jest faktem, że ważna bariera została pokonana i dopóki notowania nie wrócą w obszar trójkąta trzeba brać za dobrą monetę ten sygnał kupna.

Reklama

Głównym impulsem do wczorajszej zwyżki była dobra atmosfera na światowych parkietach. Głównym wydarzeniem okazały się dane o amerykańskiej inflacji CPI. Zostały przyjęte pozytywnie, choć generalnie trudno je było uznać za zadowalające. Bazowy wskaźnik, nie uwzględniający cen żywności i paliw, utrzymał się powyżej 2%, górnej granicy akceptowanego przez Rezerwę Federalną przedziału. Pozostał też powyżej 12-miesięcznej średniej, wskazując na utrzymującą się presję inflacyjną. Nic więc dziwnego, że rentowność długoterminowych obligacji nie spadała. W przypadku 10-latek utrzymywała się powyżej 3,9%, czyli poziomu, którego przekroczenie pozwala mówić o zmianie trendu na zwyżkowy.

Wzmocnił się też dolar, choć ten akurat dziś od rana traci. W sumie jednak euro nie jest w stanie mocniej odbić się od wsparcia przy 1,54 USD, co utrzymuje zagrożenie jego przełamaniem. Utrwalałoby to przekonanie, że amerykańska waluta zacznie trwalej zyskiwać. To zapewne byłoby impulsem do realizacji zysków z towarów i walut rynków wschodzących. Póki euro jest powyżej 1,54 USD jest to jednak cały czas jedynie zagrożenie.

Osłabienie notowań w końcowej fazie sesji w USA pokazało, że trochę wrażenia na inwestorach zrobiły kolejne złe dane o zajęciach domów w USA w kwietniu. Dynamika wyniosła 65%. Oznacza ona utrzymywanie się presji na ceny domów, a to zaś oddala perspektywę poprawy sytuacji na rynku nieruchomości. Jednak głównym powodem ograniczenia do minimum wzrostu była wyprzedaż spółek paliwowych. Ten sektor jako jedyny odnotował wczoraj stratę (blisko 1%).

Bez większego echa na giełdach akcji przechodzą na razie sygnały ze strony bankowców centralnych dotyczące zaniepokojenia presją inflacyjną. Po przedstawicielach Rezerwy Federalnej, którzy mówili o tym we wtorek, wczoraj Bank Anglii przedstawił prognozę inflacji zakładającą utrzymanie się jej powyżej górnego limitu wyznaczonego przez rząd na poziomie 3%. Podobnie jest w Polsce, gdzie kwietniowa inflacja nieco się obniżyła, ale wśród specjalistów utrzymuje się pogląd, że wzrost cen jeszcze nie wyhamował.

Wymowne były rezultaty badania zaufania uczestników rynku przeprowadzanego wśród użytkowników Bloomberga. Nastawienie poprawiło się drugi miesiąc z rzędu, ale wciąż ma negatywne zabarwienie. Tak interpretowany jest odczyt wskaźnika poniżej 50. W maju miał 22,7 pkt. To odczyty charakterystyczne raczej dla ruchów korekcyjnych w spadkach niż trendów zwyżkowych.

Zgodnie ze specyfiką zachowanie naszego rynku nieudana końcówka sesji w USA powinna schłodzić dziś nastroje. Tym bardziej po takiej mało przekonującej sesji, jak wczorajsza. Inwestorzy będą zapewne ostatecznie analizować wyniki naszych spółek za I kwartał, których reszta spłynie dziś na parkiet.

Najważniejsze wydarzenia z 14 maja 2008 r.:

- Chińska produkcja przemysłowa w kwietniu zwiększyła się mniej niż się spodziewano, o 15,7%, (szacowano wzrost na 17,5%)

- Marcowa produkcja przemysłowa w strefie euro zwiększyła się o 2%, mniej niż oczekiwano

- Kwietniowa inflacja CPI w USA wyniosła 3,9%, a po odliczeniu cen paliw i żywności 2,3%, było to mniej od prognoz

- Cotygodniowy raport o liczbie nowych kredytów hipotecznych w USA nie przyniósł istotnych wiadomości - wzrost wyniósł 2,9%

- Majowy indeks zaufania inwestorów Bloomberga poprawił się drugi miesiąc z rzędu i wyniósł 22,7 pkt, ale pozostał poniżej bariery 50 pkt, oddzielającej pozytywne nastroje od negatywnych

- Kwietniowa podaż pieniądza w Polsce wzrosła o 2,1%, więcej niż oczekiwano

- Kwietniowa inflacja CPI w Polsce była nieco niższa od spodziewanej i wyniosła 4%

Dziś na rynkach

15 V 2008 r.

- Marcowe zamówienia fabryczne w Japonii spadły o 6,2%, miały trochę wzrosnąć

- Wzrost niemieckiego PKB w I kwartale wyniósł 1,5% kw./kw.

- Kwietniowa inflacja CPI w Niemczech sięgnęła 2,4%, według standardów unijnych 2,6%

- Kwietniowa inflacja CPI w strefie euro

- Marcowy bilans obrotów bieżących w Polsce

- Bilans budżetu Polski po kwietniu

- Cotygodniowy raport o liczbie nowych bezrobotnych w USA

- Majowy wskaźnik koniunktury w przemyśle Empire State Index

- Marcowe napływy kapitału do USA

- Kwietniowa produkcja przemysłowa w USA i wykorzystanie mocy produkcyjnych

- Majowy Philadelphia Fed, wskaźnik aktywności przemysłu w rejonie Filadelfii

Katarzyna Siwek

Expander.pl
Dowiedz się więcej na temat: notowania | inflacja | WIG | WIG | Na wyciągnięcie ręki | bariery | produkcja przemysłowa | USA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »