Kto szykuje skok na Skype?

EBay Inc. - spółka z San Jose w Kalifornii specjalizująca się w zakupach w sieci, notowana na giełdzie NASDAQ (wczoraj w trakcie sesji spadek o 1,71 proc.), również posiadacz przedsiębiorstwa PayPal - wprowadzi firmę zależną Skype na giełdę. Za 12-14 miesięcy klimat do tego ma być idealny.

Prezes spółki eBay John Donahoe ogłosił tę wiadomość wczoraj po zamknięciu notowań. Trzy lata temu eBay przejął Skype za 2,6 mld USD. Dopłaci do transakcji 1,5 mld USD po osiągnięciu przez przejęty podmiot założonych wyników. Chociaż Skype rozwija się sprawnie i przychody osiągnęły w ostatnim roku 551 mln USD (wzrost o 44 proc. r/r), nie przełożyło się to na wzrost właściwego biznesu spółki matki - zakupów w sieci via eBay. Te słabną od dwóch kolejnych lat mimo, że strona eBay jest najczęściej odwiedzaną domeną komercyjną w USA. Udziałowcy eBay chcą teraz sprzedać Skype jako bezużyteczny dla spółki balast, który generuje tylko 6 proc. ruchu i został przepłacony.

Reklama

Oferta publiczna przynieść ma eBayowi 500 mln - 1 mld USD. Wartość rynkowa Skype wynosić wtedy będzie 3-5 mld USD. Akcje spółki eBay zwyżkowały w tym roku o 3 procent. Na rynku giełdowym w USA panuje przekonanie, że założyciele Skype (w 2003 r.) - Niklas Zennstrom i Janus Friis - chcą poprzez fundusze inwestycyjne wykupić tę spółkę od eBaya.

W tym roku rynek pierwotny w USA dał tylko jedną amerykańską ofertę - firmy Mead Johnson Nutrition. Producent odżywek dla dzieci zebrał w lutym 828 mln USD. W 2008 r. w I kwartale w ofertach publicznych 20 spółek sprzedało swoje papiery w USA, zbierając 24 mld USD. W tym tygodniu dwie inne spółki wprowadzą swoje papiery na parkiety w Stanach - Bridgepoint Education i Rosetta Stone. Bridgepoint zebrał 141,8 mln USD, Rosetta 106,3 mln USD.

Krzysztof Mrówka, INTERIA.PL

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: skok | eBay | USA | W Sieci
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »