Naczelna Rada Lekarska o wynagrodzeniach minimalnych dla lekarzy

W ocenie Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej projekt ustawy zmieniającej najniższe wynagrodzenie zasadnicze niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych nie realizuje postulatów środowiska medycznego, które doprowadziły do protestu pracowników zawodów medycznych w 2021 roku.

Pomagajmy Ukrainie - Ty też możesz pomóc!


Projektowane współczynniki pracy określające poziom minimalnych wynagrodzeń dla poszczególnych grup zaszeregowania pracowników podmiotów leczniczych w istotny sposób odbiegają od oczekiwań środowisk medycznych wyrażonych w postulatach Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Pracowników Ochrony Zdrowia.

Postulowany od wielu lat przez samorząd lekarski poziom minimalnego wynagrodzenia lekarzy i lekarzy dentystów ze specjalizacją to trzykrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, tymczasem projekt przewiduje dla tych osób współczynnik o ponad połowę niższy - argumentuje NRL i domaga się ustawowego określenia szybkiej ścieżki dojścia do oczekiwanych poziomów minimalnego wynagradzania lekarzy i lekarzy dentystów na poziomie 3-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia dla lekarzy i lekarzy dentystów specjalistów oraz 2,5-krotności dla lekarzy i lekarzy dentystów w trakcie specjalizacji, przy czym obecnie wynagrodzenie lekarzy i lekarzy dentystów specjalistów nie powinno być niższe niż 2-krotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.

Reklama

Proponowane w projekcie współczynniki prowadzą do spłaszczania poziomu wynagradzania w poszczególnych grupach zaszeregowania. Sprawia to, że różnice pomiędzy osobą kierującą zespołem pracowników medycznych - lekarzem, a pozostałymi osobami wykonującym inne zawody medyczne nie oddają różnicy w kwalifikacjach tych osób.

Samorząd lekarski podkreśla, że projektowany dla lekarzy i lekarzy dentystów specjalistów współczynnik jest niższy od wynikającego z odniesienia ustalonej na mocy porozumienia zawartego w 2018 r. przez Ministra Zdrowia z Porozumieniem Rezydentów kwoty minimalnego wynagrodzenia tych osób w 2018 r. do wysokości ówczesnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Z uwagi na spadek siły nabywczej pieniądza rozbieżność pomiędzy postulowanymi przez środowiska pracowników zawodów medycznych współczynnikami, a proponowanymi w projekcie ustawy będzie w praktyce jeszcze bardziej odczuwalna niż można było to przewidywać w ubiegłym roku.

Przewidziany w projekcie obowiązek przypisania pracowników do danej kategorii zaszeregowania rodzi obawy, że pracodawcy mogą dążyć do przesuwania pracowników niebędących lekarzami do niższych kategorii zaszeregowania, obniżając wymagania dla danego stanowiska pracy. Zaszeregowanie do danej kategorii wynagradzania w przypadku zawodów medycznych powinno opierać się na kryterium kwalifikacji posiadanych przez pracownika, a nie wymaganych na danym stanowisku przez pracodawcę. Uzasadnieniem tego postulatu jest fakt, że pracownicy medyczni mają obowiązek ciągłego doskonalenia zawodowego, aktualizacji i poszerzania swojej wiedzy fachowej, podnoszeniu kompetencji powinno zatem towarzyszyć zwiększenie wynagrodzeń tych pracowników.

Projekt ustawy, jego uzasadnienie ani ocena skutków regulacji nie dają wyczerpującej odpowiedzi na pytanie o zapewnienie finansowania kosztów projektowanych zmian, które obciążą podmioty lecznicze. Zawarte w ocenie skutków regulacji lakoniczne stwierdzenie, że źródłem sfinansowania wydatków poza budżetem państwa będzie Narodowy Fundusz Zdrowia nie daje odpowiedzi o szczegółowy sposób i finansowania takich wydatków tak, aby ciężar wprowadzanych zmian nie został w całości lub części przerzucony na podmioty lecznicze.

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej negatywnie opiniuje przedmiotowy projekt, wskazując, że przewidziane w nim poziomy minimalnych wynagrodzeń pracowników podmiotów leczniczych są nieadekwatnie niskie w odniesieniu do kompetencji, doświadczenia tych pracowników oraz wagi wykonywanych przez nie czynności zawodowych. Utrzymywanie dalece niesatysfakcjonującego poziomu wynagrodzeń pracowników sektora ochrony zdrowia będzie w dalszym ciągu pogłębiać kryzys tego systemu.

Źródło: NIL

Ile kosztuje Netflix na miesiąc?

OZZL apel do lekarzy

OZZL apeluje do lekarzy, zatrudnionych na podstawie umowy o pracę i otrzymujących wynagrodzenie w wysokości minimalnej ustawowej, żeby zwalniali się z pracy i żądali odpowiednich wynagrodzeń. Chodzi o projekt zmiany ustawy o płacach minimalnych w podmiotach leczniczych i nowe współczynniki pracy.


"Szanowne Koleżanki, Szanowni Koledzy, którzy pracujecie na podstawie umowy o pracę i otrzymujecie wynagrodzenie w wysokości równej minimalnej ustawowej płacy lub niewiele większej.

Minister Zdrowia przedstawił właśnie projekt zmiany ustawy o płacach minimalnych w podmiotach leczniczych. Po raz kolejny minister proponuje, aby płaca minimalna dla lekarzy specjalistów była - w odniesieniu do przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce - mniejsza niż lekarze osiągnęli już w roku 2018 (na mocy porozumienia PR OZZL - MZ). Wówczas było to 1,58 przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce, teraz ma być 1,45. Są to ustalenia tzw. Zespołu Trójstronnego ds. ochrony zdrowia, w którym z założenia nie ma reprezentacji lekarzy, a lekarze traktowani są jako winowajcy biedy innych pracowników. O płacach lekarzy decydują zatem wszyscy tylko nie lekarze. Dzieje się tak pomimo wielu sprzeciwów zarówno OZZL jak i samorządu lekarskiego.

W takiej sytuacji, w ocenie OZZL, jedyną skuteczną metodą osiągnięcia sprawiedliwych wynagrodzeń przez lekarzy, otrzymujących teraz płace minimalne jest grupowe, zorganizowane (najlepiej przy udziale OT OZZL) zwolnienie się z pracy przez lekarzy i uzależnienie powrotu do niej od otrzymania wynagrodzenia w odpowiedniej wysokości zapisanego w postaci "mnożnika" przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce (jak w w/w ustawie). Zapewni to coroczną waloryzację pensji, bez konieczności uciekania się do strajków lub kolejnych zwolnień. Takie działania są zawsze skuteczne. Dowodzą tego liczne przykłady z przeszłości a w ostatnich miesiącach akcje podejmowane w szpitalach krakowskich w Prokocimiu i Kobierzynie, które zakończyły się sukcesem lekarzy.

ZK OZZL apeluje do lekarzy o podjęcie takich działań. Związek udzieli wszelkiej pomocy lekarzom, którzy odpowiedzą na nasz apel, podobnie jak to było w dotychczasowych przypadkach. Musicie porzucić myśl, że rządzący kiedykolwiek docenią Waszą pracę. Musicie sami wywalczyć odpowiednie wynagrodzenia.

Zarząd Krajowy OZZL
Krzysztof Bukiel - przewodniczący zarządu.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze


Medexpress.pl
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »