Mieszkanie dla Młodych: Za rok zabraknie środków?

W przyszłym roku zabraknie pieniędzy na dopłaty w ramach programu Mieszkanie dla Młodych? Jeszcze niedawno taka perspektywa była odległa. Dziś sytuacja jest już jednak zupełnie inna.

Do końca bieżącego roku limit środków zarezerwowanych na dopłaty powinien być jeszcze wystarczający. Można mieć jednak obawy dotyczące kolejnych 12 miesięcy.

Jeżeli średnia wartość dopłat będzie podobna jak we wrześniu, to kwota przeznaczona na 2016 r. skończy się o 3-4 miesiące za wcześnie.

Popyt na dopłaty wzrósł o 150 proc., a budżet programu jest taki sam

Najnowsze dane Banku Gospodarstwa Krajowego wskazują, że wrześniowe zmiany w programie MdM miały bardzo duży wpływ na wartość przyznanych dopłat.

Ta kwota wzrosła z 33,72 mln zł (sierpień 2015 r.) do 84,14 mln zł (wrzesień 2015 r.).

Zmiana wynosząca 150 proc. była związana głównie z rozszerzeniem rządowego programu na rynek wtórny. Pewien wpływ mogły mieć też następujące czynniki:

Reklama
  • zwiększenie dopłat dla rodzin wychowujących dwoje dzieci (wzrost nawet o 33 proc.),
  • podwyżka dopłat dla rodzin posiadających przynajmniej troje dzieci (wzrost nawet o 160 proc.),
  • rezygnacja z wymagań dotyczących wieku wielodzietnych rodziców i zakupu pierwszego lokum przez te osoby.

Dokumenty zamieszczone na stronie Sejmu wskazują, że w prognozie wzrostu dopłat posłowie uwzględnili tylko trzy wymienione zmiany. Rozszerzenie programu MdM na rynek wtórny zostało przegłosowane po wykonaniu wstępnych obliczeń. Dlatego nie można znaleźć analiz oceniających wpływ tej zmiany. Tymczasem używane lokale i domy we wrześniu 2015 r. stanowiły aż 43 proc. wszystkich nieruchomości z rządową dopłatą.

Niedoszacowanie kosztów wprowadzonych zmian może mieć negatywne skutki dla przyszłych beneficjentów MdM-u. Posłowie zdecydowali bowiem o utrzymaniu wcześniejszego limitu wydatków na dopłaty (2015 rok: 715 mln zł, 2016 rok: 730 mln zł, 2017 rok: 746 mln zł, 2018 rok: 762 mln zł). Pod koniec września 2015 roku, wykorzystanie Funduszu Dopłat było następujące:

  • 34,54 proc. środków zarezerwowanych na 2014 r.
  • 56,52 proc. środków zarezerwowanych na 2015 r.
  • 16,33 proc. środków zarezerwowanych na 2016 r.
  • 1,54 proc. środków zarezerwowanych na 2017 r.
  • 0,02 proc. środków zarezerwowanych na 2018 r.

Warto nadmienić, że fundusze niewykorzystane w poprzednich latach, wracają do budżetu państwa i nie mogą służyć jako źródło awaryjnego finansowania programu MdM.

Do końca grudnia 2015 r. najszybciej będzie wzrastać wykorzystanie bieżącej puli środków (715 mln zł). Są z niej dotowane gotowe mieszkania deweloperskie, używane lokale oraz powstające mieszkania z terminem oddania do użytku w 2015 r. Wyniki obliczeń wskazują, że pula środków zarezerwowanych na 2015 r. powinna okazać się wystarczająca nawet wtedy, gdy średnia wartość dopłat z października, listopada i grudnia będzie o 20 proc. wyższa niż w rekordowym wrześniu (patrz poniższy wykres).

Od stycznia 2016 r. wszystkie używane lokale powinny być dotowane z kolejnej puli środków - dodaje analityk portalu RynekPierwotny.pl. Identyczne rozwiązanie będzie dotyczyło gotowych mieszkań deweloperskich i lokali z terminem ukończenia w 2016 r. To przyczyni się do szybkiego wykorzystywania środków przeznaczonych na 2016 rok (patrz poniższy wykres). Nawet jeśli średniomiesięczna wartość dopłat będzie o 20 proc. niższa od wyniku z września 2015 roku, to fundusze zarezerwowane na 2016 r. skończą się miesiąc przed terminem. Warto wziąć pod uwagę również inny wariant analizy. Zakłada on średnią wartość dopłat na takim poziomie, jak w pierwszym miesiącu po zmodyfikowaniu zasad MdM-u. Korzystając z tego założenia można obliczyć, że fundusze przeznaczone na 2016 r. wyczerpią się o trzy miesiące za wcześnie (patrz poniższy wykres).

W awaryjnej sytuacji decyduje data złożenia wniosku kredytowego

Pomysłodawcy programu Mieszkanie dla Młodych przewidzieli możliwość przedwczesnego wyczerpania środków na dany rok. W takiej sytuacji jest stosowana specjalna procedura. Zgodnie z ustawą o MdM, nabór nowych wniosków kredytowych musi być wstrzymany, gdy kwota dofinansowania przekracza:

  • 95 proc. puli przewidzianej na bieżący rok,
  • 50 proc. puli przewidzianej na kolejny rok.

Wstrzymanie naboru wniosków kredytowych ma dotyczyć tylko puli funduszy zarezerwowanych na dany rok. Osoby korzystające ze środków przeznaczonych na kolejne lata nadal będą uzyskiwały pomoc mieszkaniową. Finansowanie mieszkań z puli zarezerwowanej na następny rok zostanie wznowione 1 stycznia i wtedy beneficjenci rozpoczną wykorzystywanie drugiej połowy funduszy.

Część nierozpatrzonych wniosków o dopłatę może znaleźć się w Banku Gospodarstwa Krajowego, gdy poziom wykorzystania środków na bieżący rok przekroczy 95 proc. Wówczas BGK posortuje otrzymane dokumenty zgodnie z kolejnością ich wpływu do banku komercyjnego i rozdzieli pozostałe 5 proc. funduszy na dopłaty. W opisywanej sytuacji późniejsza data złożenia wniosku kredytowego może skutkować brakiem dofinansowania.

Perspektywa przedwczesnego wyczerpania dopłat mieszkaniowych na razie jest dość odległa. Mimo to, przyszli beneficjenci programu MdM powinni sprawdzać aktualny poziom wykorzystania środków na dopłaty. Aktualne informacje o wysokości dostępnej pomocy mieszkaniowej znajdują się na stronie Banku Gospodarstwa Krajowego.

Andrzej Prajsnar

RynekPierwotny.pl
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »