To najlepszy czas na rozpoczęcie własnej działalności?

Sobota, 21 lutego 2009 (06:00)

Chcesz dostać pracę bez męczących rozmów kwalifikacyjnych i ryzyka zwolnienia? Teraz świetnym wyjściem może być samozatrudnienie. Katie Krueger przez lata marzyła o założeniu własnej firmy zajmującej się dotacjami. Podobała jej się idea bycia szefem, samodzielnego wybierania projektów i planowania czasu. - Żałuję, że nie miałam więcej odwagi, ale na koniec każdego roku w szkole mówiłam sobie, że zacznę biznes w kolejnym - mówi.

Zdjęcie

Zrozumiałam, że jestem stworzona do pracy na własną rękę... /AFP
Zrozumiałam, że jestem stworzona do pracy na własną rękę...
/AFP
Katie pracowała jako specjalista ds. dotacji dla okręgu szkolnego w Madison w stanie Wisconsin. W maju 2008 roku została zwolniona i zdała sobie sprawę, że to jej ostatnia szansa. - Pomyślałam sobie, że jeśli nie zacznę prowadzić swojej firmy teraz, to już nigdy nie spróbuję - mówi. - Zostałam do tego w pewnym sensie zmuszona.

Galeria: Dowiedz się, czy jesteś stworzony do bycia własnym szefem

Reklama

Szczegóły: Jak wyjaśnić dzieciom, że zostaliśmy zwolnieni

Liczby: Jak się wzbogacić

Galeria: 11 sekretów samodzielnych przedsiębiorców

Galeria: Czy jesteś urodzonym miliarderem?

Jeśli straciłeś pracę lub obawiasz się tego w najbliższej przyszłości to założenie własnej firmy może okazać się idealnym rozwiązaniem. Nie musisz męczyć się na rozmowie kwalifikacyjnej i nigdy nie będziesz martwić się, czy zostaniesz zwolniony. Skąd masz jednak wiedzieć, czy to dobre rozwiązanie dla ciebie i czy jesteś w stanie je zrealizować?

Są na to sposoby. W szczególności, jeśli pracujesz w sektorze usług, i nie potrzebujesz zatrudniać pracowników, wtedy biznes nie będzie tak kosztowny, czego przykładem jest prowadzenie sklepu. Na początek możesz dorabiać, nawet jeśli nadal jesteś zatrudniony. Pomoże ci to powoli zdobyć klientów i sprawdzić, czy podoba ci się bycie własnym szefem.

Powiedz wszystkim, których znasz, zarówno znajomym, jak i współpracownikom o swoim nowym przedsięwzięciu. Byli koledzy z pracy i inne zapoznane w niej osoby mogą okazać się pomocne przy zdobywaniu klientów. Krueger zapytała przyjaciół i znajomych, czy mają jakieś sugestie lub wiedzą, z kim mogłaby się spotkać, a oni skontaktowali ją z osobami, które były zainteresowane jej usługami.

Dowiedz się jak najwięcej o wybranym sektorze. Krueger skontaktowała się ze stowarzyszeniami i osobami zatrudnionymi w tej branży, aby uzyskać wskazówki. Dowiedziała się także, jaką będzie miała konkurencję.

Najlepsze w sektorze usług jest to, że na początek nie potrzeba wielkich funduszy, a koszty ogólne też nie są zbyt duże. Niemal zawsze można pracować z domu, tak jak robi to Krueger. Na wszelki wypadek warto jest mieć w banku kilkumiesięczną pensję, gdyby okazało się, że biznes nie wypali od razu. Dla Krueger zabezpieczenie stanowiła odprawa, którą otrzymała, gdy odchodziła z pracy.

W przeciwieństwie do Krueger, Pamela Slim nie marzyła o rozpoczęciu własnej działalności. W 1996 roku była dyrektorem ds. szkolenia w Barclays Global Investing w San Francisco. Po fuzji firmy zdecydowała się na dokonanie zawodowej zmiany. Odeszła, sądząc, że szybko znajdzie nową pracę.

Niestety żadna z firm, w których była na rozmowach kwalifikacyjnych nie zrobiła na niej wrażenia. Zapytała zatem swojego byłego szefa, który pracował już dla innej firmy, czy mogłaby pracować dla niego jako wolny strzelec. - Jak tylko zaczęłam tę pracę, doznałam olśnienia. Zrozumiałam, że jestem stworzona do pracy na własną rękę - mówi.

Slim udało się rozwinąć skrzydła jako trenerce i pisarce; napisała nawet książkę o samozatrudnieniu - "Ucieczka ze świata boksów" ("Escape from Cubicle Nation").

- Uwielbiam to, że nie muszę siedzieć w biurze przez cały czas i mogę sama dyrygować własnym życiem - mówi.

Slim poleca znalezienie sobie pracy na pół etatu, jeśli obawiamy się, że własny biznes może nie przynieść wystarczających zysków. Tym sposobem możemy przyzwyczaić się do bycia własnym szefem. - Niektóre osoby odnajdą się w nowej roli i ją pokochają - mówi. - Inni zrozumieją, że wolą pracować dla kogoś.

Slim sugeruje także znalezienie sobie mentora przedsiębiorczości. Można zacząć od przyłączenia się do sieci społecznościowych, takich jak LinkedIn czy Facebook i poszukać na nich właścicieli małych firm. - Łatwiej jest, gdy wiemy, że nie jesteśmy jedynymi, którzy prowadzą biznes i że nie oszaleliśmy ani nie będziemy samotni w swoich poczynaniach - radzi Slim.

Katie Krueger prowadzi firmę dopiero od około ośmiu miesięcy, ale już zarabia więcej niż tylko na utrzymanie. A co najważniejsze - jest szczęśliwa. - Budzę się codziennie rano i wiem, że mogę sama zaplanować dzień - mówi. - A to najlepsze uczucie, jakiego można doznać.

Galeria: 10 przedsiębiorców z Wall Street, którzy zrobili karierę

Tara Weiss

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

Więcej na temat:galeria | firmy | Biznes
POLECANE zwiń