Rynek pracy potrzebuje pracowników z zagranicy

Czwartek, 21 września 2017 (06:00)

Trendy demograficzne i sytuacja na rynku zatrudnienia sprawiają, że Polska potrzebuje pracowników z zagranicy. Jak wynika z ostatniego raportu Grant Thornton, 60 procent średnich i dużych firm w Polsce deklaruje, że ma problem z rekrutacją pracowników. Dla porównania w ubiegłym roku odsetek ten wyniósł 32 procent. - Ten rok może być przełomowym w zatrudnianiu pracowników z zagranicy - podkreśla w rozmowie z IAR profesor Paweł Kaczmarczyk z Ośrodka Badań nad Migracjami Uniwersytetu Warszawskiego.

Zdjęcie

Polska potrzebuje pracowników ze wschodu /123RF/PICSEL
Polska potrzebuje pracowników ze wschodu
/123RF/PICSEL

Wyjaśnia, że większość migrantów przybywa do Polski z Ukrainy. Najważniejszą zaś podstawą prawną uprawniającą do przyjazdu imigrantów do Polski jest tak zwana procedura uproszczona. Umożliwia ona uzyskiwanie wiz na podstawie oświadczeń pracodawców o zamiarze zatrudnienia cudzoziemca. W ubiegłym roku zarejestrowano ponad 1 milion 300 tysięcy takich oświadczeń. "

Ten rok z pewnością będzie rekordowym, ponieważ już teraz zarejestrowanych jest ponad 1 milion oświadczeń"- mówi i dodaje, że nie wszystkie oświadczenia przekształcają się w rzeczywiste zatrudnienie w Polsce.  "Tak się dzieje tylko z 70 - 80 procent z nich, co by znaczyło, że mamy do czynienia z napływem do Polski kilku setek tysięcy cudzoziemców - przede wszystkim Ukraińców - 90 procent przybywających do pracy to właśnie pracownicy zza naszej wschodniej granicy" - podkreśla profesor Kaczmarczyk.

Reklama

Zwraca uwagę, że te kilka setek tysięcy nie przekłada się na zatrudnienie całoroczne, gdyż procedura umożliwia zatrudnienie w Polsce do 6 miesięcy."To jednak nie zmienia skali zjawiska, które w ostatnich latach stało się procesem masowym i Polska znajduje się obecnie wśród najważniejszych w Europie krajów, które importują siłę roboczą" - zaznaczył profesor Kaczmarczyk.

W Polsce pracuje ponad 1 milion obywateli Ukrainy. 2 i pół tysiąca z nich należy do utworzonego tutaj przy współpracy OPZZ związku zawodowego. Takie dane przekazał IAR Jurij Kariagin, prezes Międzyzakładowego Związku Zawodowego Ukraińców w Polsce.

Jurij Kariagin zaznacza, że przybywający do naszego kraju pracownicy zza wschodniej granicy mogą liczyć na pomoc w dochodzeniu swoich praw, jeśli zostaną oszukani przez pracodawcę. Zgłaszają się nie tylko zatrudnieni nielegalnie ze skargami, że nie otrzymali zapłaty za pracę, ale też pracujący legalnie. "Zdarza się, że pracodawca mówi, że jego firma upadła i nie ma z czego zapłacić, mimo, że ma jeszcze kilka innych firm" - podkreśla Jurij Kariagin.

Wyjaśnia, że związek kontaktuje się wówczas z różnymi instytucjami w Polsce jak chociażby z reagującą bardzo szybko na skargi Państwową Inspekcją Pracy czy urzędem pracy albo organizacjami pozarządowymi. Najczęściej udaje się takiego oszukanego pracownika wyciągnąć z tarapatów.

Jurij Karagin zwraca uwagę, że bardzo ważne jest, by obywatele Ukrainy pracowali w Polsce legalnie. Jest to korzystne nie tylko dla nich samych, ale też dla finansów, zarówno Polski, jak i Ukrainy. Nasze kraje zawarły umowę koordynującą systemy zabezpieczenia społecznego dzięki czemu składki płacone w Polsce wpływają na przyszłe świadczenia Ukraińców. Także Polska ma z tego korzyść, gdyż więcej środków wpływa do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

- Najważniejsze jest to, by obywatele Ukrainy pracowali legalnie i "czuli się jak prawdziwi Europejczycy w takim ładnym kraju jak Polska - dodaje rozmówca IAR.

Z danych ZUS o zgłoszonych do ubezpieczenia cudzoziemcach , czyli zatrudnionych na umowę o pracę czy umowę zlecenie wynika, że pod koniec ubiegłego roku było to około 300 tysięcy osób.

Według Jurija Kariagina, Ukraińcy bardzo chcą pracować w Polsce nie tylko ze względu na to, że pracując legalnie zarabiają tu kilkakrotnie więcej niż u siebie. Ważne są polskie nowoczesne technologie stosowane zarówno w przedsiębiorstwach jak i w rolnictwie czy medycynie. Tutaj można się wiele nauczyć a ostatnio przybywa do Polski coraz więcej Ukraińców z wysokimi kwalifikacjami.

Resort rodziny i pracy i polityki społecznej przyznaje, że rośnie liczba imigrantów ze specyficznymi kwalifikacjami bardzo potrzebnymi na polskim rynku pracy takimi jak specjaliści budowlani czy kierowcy ciężarówek. W większości jednak Ukraińcy wykonują proste prace w budownictwie, przetwórstwie przemysłowym, rolnictwie, handlu, transporcie i opiece domowej.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

POLECANE zwiń