​Rodzaje umów, czyli co student wiedzieć powinien

Niedziela, 12 stycznia 2014 (06:00)

Przed rozpoczęciem pracy uzyskajmy pisemne potwierdzenie wcześniejszych ustaleń. W przypadku studentów najczęściej przybierają one formę umowy o dzieło, zlecenia lub umowy o pracę tymczasową.

Zdjęcie

Studenci najczęściej podpisują umowy o dzieło, zlecenia lub o pracę tymczasową /123RF/PICSEL
Studenci najczęściej podpisują umowy o dzieło, zlecenia lub o pracę tymczasową
/123RF/PICSEL

Umowa o dzieło

Według kodeksu cywilnego, osoba podejmująca pracę na podstawie takiej umowy zobowiązana jest wykonać określone dzieło, zaś zamawiający musi za nie zapłacić. Warunkiem podpisania kontraktu jest zdefiniowanie dzieła, którym może być dowolna rzecz, np. grafika, artykuł czy obraz.

Umowa o dzieło jest korzystna z punktu widzenia pracodawcy, ponieważ nie musi on odprowadzać składki ZUS. Do opłacenia pozostaje wyłącznie podatek. Jednak z perspektywy pracownika ten typ umowy posiada pewne wady. Nie gwarantuje mu ubezpieczenia, więc w przypadku choroby nie będzie mógł leczyć się na koszt Narodowego Funduszu Zdrowia. Co więcej, jeżeli ktoś zobowiązał się, że wykona dzieło do konkretnego terminu, musi go dotrzymać bez względu na sesję egzaminacyjną lub zaliczenia na uczelni.

Reklama

Zatrudniając się w oparciu o taki kontrakt, warto założyć, że jest to tylko tymczasowe zajęcie. Wieloletnia praca tego rodzaju ma negatywny wpływ na wysokość przyszłej emerytury. Umowa o dzieło nie nakłada bowiem na pracodawcę obowiązku płacenia składek emerytalnych. Jeśli jednak na początku drogi zawodowej trudno nam uzyskać inną propozycję, warto się na nią zdecydować, aby zdobyć pierwsze doświadczenia.

Umowa zlecenie


Kolejną formą umowy o pracę, która zdejmuje z pracodawcy obowiązek płacenia składek, jest umowa zlecenie. Najistotniejszą informacją zamieszczoną w tego rodzaju umowie jest wysokość wynagrodzenia. Jeśli nie zostało ono określone w dokumencie, oznacza to, że jest to zlecenie nieodpłatne. Gdy jest mowa o zarobkach, ale nie zostały one dokładnie sprecyzowane, należy się tzw. wynagrodzenie odpowiadające wykonanej pracy.

Aby ustalić takie honorarium, konkretyzuje się m.in. czas pracy niezbędny do wykonania zlecenia, stopień skomplikowania zadania, a także przygotowanie do jego realizacji. Zleceniodawca ma prawo oczekiwać od zleceniobiorcy sprawozdania z wykonania czynności.

Umowa zlecenia zasadniczo różni się od umowy o dzieło, bowiem przedmiotem tej pierwszej jest wykonanie określonej czynności prawnej. Oznacza to, że liczy się realizacja zadania, która nie zawsze musi prowadzić do zamierzonych rezultatów. Mówiąc wprost, wynagrodzenie należy się już za samo "staranie się", a nie tylko za efekty.

Kasa czy umowa? Co wybierają Polacy?

Bezpieczeństwo zatrudnienia zgodnie z prawem czy wyższe wynagrodzenie? Co wybraliby Polacy, gdyby mogli sami decydować o formie zatrudnienia? Mimo, iż narzekamy na "umowy śmieciowe" i szarą strefę, pracę na czarno wybiera co czwarty Polak. czytaj więcej


Podobnie jak w przypadku umowy o dzieło, pracownikowi nie przysługuje prawo do urlopu, jednak ze względu na to, że osobie bez doświadczenia nie jest łatwo od razu uzyskać pracę na etat, studenci bardzo często decydują się na podpisanie tego typu kontraktu.

Umowa o pracę tymczasową


Umowa o pracę tymczasową ma charakter zbliżony do umowy o pracę. Osoba zatrudniona w oparciu o takie porozumienie posiada m.in. prawo do wynagrodzenia podczas przebywania na zwolnieniu chorobowym, czyli tzw. L4, oraz do urlopu. Pracownik dysponuje również prawami do dostępu do szkoleń podnoszących kwalifikacje oraz odszkodowań za naruszenie zasady dotyczącej równego traktowania. Zaletą takiej umowy jest również opłacanie przez pracodawcę wszelkich składek.

Praca tymczasowa jest świetną alternatywą dla studentów zarówno studiów dziennych, jak i zaocznych. Zgodnie z jej założeniami pracownik zostaje zatrudniony na 3/4, 1/2, a nawet 1/4 etatu, co umożliwia dopasowanie grafiku do rozkładu zajęć na uczelni.

Niektóre firmy chętnie podpisują takie umowy latem, kiedy etatowi pracownicy wyjeżdżają na urlopy. Można zawrzeć dowolną ilość umów o pracę tymczasową i wykonywać zadania równocześnie, jeśli tylko pozwoli nam na to czas.W formalnościach często pośredniczą agencji pracy tymczasowej. Podczas negocjacji należy przede wszystkim określić rodzaj wykonywanej pracy, wymagania konieczne do jej realizacji, wymiar czasu, a także wysokość wynagrodzenia, które jest oczywiście proporcjonalne do czasu pracy.

Warto pamiętać, że pracodawca posiada krótszy czas wypowiedzenia niż w przypadku umowy o pracę. W momencie zawarcia umowy na okres do dwóch tygodni obowiązuje trzydniowy okres wypowiedzenia, zaś w wypadku umów jednomiesięcznych - tydzień. Praca tymczasowa może okazać się dobrym sposobem wejścia na rynek pracy oraz szansą na stałe zatrudnienie. Po jej zakończeniu otrzymuje się świadectwo pracy, które staje się dowodem naszych umiejętności.

Zarówno umowa o dzieło, jak i zlecenia nie gwarantują nam dodatkowych profitów, które otrzymujemy w wypadku umowy o pracę, jednak wielu z nas decyduje się na nie i nie ma w tym nic złego, pod warunkiem, że nie trwa to wiecznie. Pamiętajmy, że najważniejsze to po prostu mieć umowę. Wystrzegajmy się ustnych porozumień opartych wyłącznie na zaufaniu do pracodawcy, bo niestety możemy się zawieść.

Olga Kalecińska

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

POLECANE zwiń