Praca w centrach usług wspólnych - na początek można zarobić nawet 3000 złotych

Niedziela, 13 września 2015 (07:00)

Coraz ważniejszym elementem polskiego rynku pracy są centra usług wspólnych (SSC), centra outsourcingu procesów biznesowych (BPO) i centra badawczo-rozwojowe. Według danych ABSL, centra te generują w naszym kraju prawie 150 tysięcy miejsc pracy. Wiele osób tam zatrudnionych to świeżo mianowani absolwenci uczelni wyższych. Jak praca w takich centrach może wpłynąć na rozwój kariery zawodowej? Czy to dobre miejsce na zdobycie pierwszego, poważnego doświadczenia?

Zdjęcie

W Polsce działa już ponad 650 centrów usług biznesowych /123RF/PICSEL
W Polsce działa już ponad 650 centrów usług biznesowych
/123RF/PICSEL

Według danych KPMG, w Polsce działa już ponad 650 centrów usług biznesowych, które świadczą usługi o charakterze pomocniczym lub administracyjnym dla całej gamy podmiotów. Czemu Polska przeżywa inwestycyjny boom na centra usług wspólnych?

- Nie ma jednego, podstawowego "wabika" dla inwestycji w BPO w naszym kraju. Za atrakcyjność Polski na międzynarodowym rynku odpowiedzialnych jest wiele czynników. Jednym z nich jest dobra, tania i łatwo dostępna infrastruktura biurowa. Wiadomo jednak, że puste powierzchnie biurowe nie zagwarantują wysokiej jakości obsługi procesów biznesowych czy administracyjnych. Niewątpliwym atutem naszego kraju są kadry. Młodzi Polacy są doskonale wykształceni, znają języki obce oraz są chętni do pracy. Według mnie, to właśnie dzięki kapitałowi ludzkiemu jesteśmy tak atrakcyjni dla inwestorów - tłumaczy Cezary Lewiński, prezes firmy Sales Concept zarządzającej siecią centrów usług biznesowych Grupy Kapitałowej Loyd.

Reklama

Dla wielu osób atutem pracy w tych centrach jest międzynarodowe, wielokulturowe środowisko. W centrach usług wspólnych na różnych szczeblach pracują ludzie z całego świata. Z jednej strony daje to możliwość poznania innych kultur, z drugiej zaś praktyki językowej z native speakerami. Centra usług wspólnych to organizacje, gdzie przenikają się różne typy ludzi i pracowników.

Z jednej strony pracuje tam wielu wąsko wyspecjalizowanych ekspertów z ogromnym doświadczeniem zdobytym na całym świecie. Z drugiej strony zatrudniani są studenci lub absolwenci, którzy dopiero zaczynają swoją karierę. Poza tym centra usług wspólnych to miejsca, gdzie prowadzone są nie tylko procesy księgowe, kadrowe czy windykacyjne. Coraz częściej placówki te są też odpowiedzialne za marketing, sprzedaż czy logistykę. Ta interdyscyplinarność wpływa na ciekawy, wieloaspektowy charakter pracy.

- W naszych strukturach zatrudniamy wielu świeżych absolwentów. Są to osoby, które posiadają już niezbędny poziom wiedzy, znają języki i są chętni do zdobywania doświadczenia. Praca w centrum usług wspólnych wymaga nie tylko wysokiego poziomu wiedzy, równie ważne są umiejętności miękkie i cechy charakteru danego pracownika - mówi Cezary Lewiński.

Centra usług biznesowych to dobry krok na ścieżce kariery. Podmioty te dają możliwość zdobycia doświadczenia w międzynarodowym środowisku, pracy dla renomowanych klientów, praktycznego wykorzystania znajomości języków obcych i przede wszystkim praktycznego zastosowania zdobytej na studiach wiedzy. Praca w takim miejscu to możliwość specjalizacji przy jednoczesnym zdobywaniu doświadczenia w innych obszarach zawodowych.

- Nie spotkałem się jeszcze z przypadkiem, aby podczas rekrutacji kandydat z doświadczeniem w BPO lub SSC został źle oceniony - mówi Lewiński. - Pracowników z przeszłością w centrach usług wspólnych charakteryzuje wysoki poziom profesjonalizmu, rozwinięte zdolności interpersonalne, a dzięki pracy z ekspatami - międzynarodowe doświadczenie - dodaje.

A co z zarobkami? Z raportów zarobkowych wynika, że pracownicy z najkrótszym stażem, pracujący na najniższych stanowiskach, zarabiają od 2300 do 3000 złotych. Osoby, które mają roczny staż pracy i przyjmują większą odpowiedzialność za projekty zarabiają zdecydowanie powyżej średniej krajowej. Dodatkowo centra usług wspólnych oferują zazwyczaj szeroki pakiet świadczeń pozapłacowych takich jak: dopłaty do zajęć sportowych, dofinansowanie kształcenia czy prywatna opieka zdrowotna.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

 
POLECANE zwiń