Polski rynek pracy otwarty na imigrantów

Wtorek, 8 września 2015 (13:31)

Tylko w ciągu siedmiu miesięcy 2015 r. odnotowano rekordową liczbę ponad 340 000 imigrantów próbujących przekroczyć granice Unii Europejskiej*. Europa stoi dziś przed ogromnym wyzwaniem związanym z masowym napływem imigrantów. Sytuacja ta wpływa również na polski rynek pracy. W pierwszej połowie 2015 r. wydano o 1/5 więcej pozwoleń na pracę w Polsce dla obcokrajowców, niż w analogicznym okresie 2014 r.** Polscy przedsiębiorcy stają się bardziej otwarci na zatrudnianie obcokrajowców, szczególnie wobec powstających deficytów kadrowych.

Zdjęcie

Polski rynek pracy otwarty na imigrantów? fot. Nake Batev /PAP
Polski rynek pracy otwarty na imigrantów? fot. Nake Batev
/PAP

W obszarze rynku pracy Polska na tle innych krajów w regionie jest zieloną wyspą. Wedle danych Eurostatu za lipiec 2015 r. stopa bezrobocia wyniosła w naszym kraju 7,6 proc., co daje wynik lepszy niż w pozostałych krajach tranzytowych, popularnych wśród imigrantów, takich jak Włochy, Chorwacja, Słowacja czy Grecja. Potwierdzają to także najnowsze dane GUS, który podał, że w lipcu br. stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce wyniosła 10,1 proc., czyli najmniej od 2008 r. Stabilny wzrost gospodarczy powinien przełożyć się na dalszą poprawę kondycji rynku pracy poprzez stworzenie nowych miejsc pracy i poprawę warunków zatrudnienia. Tym samym Polska staje się coraz bardziej atrakcyjnym kierunkiem dla imigrantów.

Imigranci: Fala obcokrajowców dopiero zaleje Polskę?

Wbrew powszechnym obawom związanym z napływem do Polski imigrantów zarobkowych, polscy pracownicy mogą być spokojni o swoje miejsca pracy. Z najnowszych badań Work Service wynika bowiem, że 93 proc. przedsiębiorstw w Polsce nie zatrudnia obcokrajowców. Jak deklaruje zdecydowana większość... czytaj więcej

- Jesteśmy społeczeństwem, które w szybkim tempie dogania Zachód pod względem zamożności. Rynek pracy już dziś potrzebuje pracowników z zagranicy. W regionach Wielkopolski, Mazowsza, Śląska czy Dolnego Śląska dużym wyzwaniem jest znalezienie kilkuset pracowników do nowej fabryki czy przedsiębiorstwa, które chce rozwijać biznes w naszym kraju. Niestety Polska nie jest często docelowym kierunkiem emigracji, a jedynie krajem tranzytowym. Naszą rolą jest zapewnienie imigrantom możliwości rozwoju w Polsce tak, aby nie tylko korzystali z państwowej pomocy socjalnej, ale chcieli tu pracować, zakładać rodziny i budować również naszą gospodarkę - mówi Tomasz Hanczarek, prezes zarządu Work Service S.A.

Reklama

Statystyczny profil imigranta

Z danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej wynika, że 850 firm w Polsce, powyżej 250 pracowników, zatrudnia obcokrajowców. A to dopiero początek, bo tylko w pierwszej połowie 2015 r. wydano 27 193 pozwoleń na pracę w Polsce, co stanowiło wzrost o ponad 21 proc. r/r. W grupie, która otrzymała pozwolenia w bieżącym roku, aż 19 294 stanowili mężczyźni.

- Polska staje się powoli kierunkiem wybieranym przez imigrantów zarobkowych i widać już charakterystyczne oznaki dla pierwszej fali migracji. To zwykle mężczyźni w pierwszej kolejności przyjeżdżają na nowe rynki i szukają zatrudnienia, a zdobyte środki transferują do rodzin, które pozostały w ich rodzimym kraju. Obecnie najczęściej zatrudnianymi obcokrajowcami w Polsce są Ukraińcy, którzy otrzymali w 2014 r. 80 proc. wszystkich wynagrodzeń uzyskanych przez cudzoziemców w Polsce - podkreśla Krzysztof Inglot, pełnomocnik zarządu Work Service S.A.

Dane Urzędu ds. Cudzoziemców wskazują, że do maja 2015 r. wpłynęło 3322 wniosków o status uchodźcy. Zazwyczaj schronienia w Polsce szukają mężczyźni w wieku 18-34 lat. Podobnie też wygląda profil imigranta najczęściej zatrudnianego w polskich przedsiębiorstwach. Z ostatnich badań Work Service wynika, że firmy działające na naszym rynku, które zatrudniają obcokrajowców, najczęściej przyjmują do pracy właśnie mężczyzn (68 proc.), w wieku 25-40 lat (64 proc.), posiadających wykształcenie wyższe (77 proc.).

- Potrzebujemy rozwiązań systemowych, które umożliwią nam wsparcie imigrantów w adaptacji na polskim rynku pracy. Przedsiębiorstwa w Polsce powinny otworzyć się na zarządzanie multikulturowymi zespołami, co dzieje się już na Zachodzie. Naturalną konsekwencją bogacenia się społeczeństwa jest coraz większa liczba stanowisk, których nie chcą obejmować rodzimi pracownicy. Mamy już do czynienia z taką sytuacją przy zatrudnianiu pracowników najniższego szczebla, jak i przy rekrutacjach specjalistycznych. Te deficyty mogą być uzupełnione przez imigrantów. Oni potrzebują pomocy, życia w bezpiecznym i stabilnym kraju, a Polska potrzebuje rąk do pracy dla utrzymania wzrostu gospodarczego na odpowiednim poziomie - dodaje Tomasz Hanczarek.

Branże otwarte na specjalistów z zagranicy

Popyt na pracowników w Polsce jest szczególnie duży w wybranych branżach i specjalizacjach. W wielu sektorach deficyt wykwalifikowanych pracowników spowodowany jest odpływem polskich specjalistów za granicę - Polacy wolą pracować w Niemczech czy Wielkiej Brytanii, za zdecydowanie wyższe wynagrodzenia niż na tych samych stanowiskach w Polsce. Wśród najbardziej potrzebnych dziś fachowców są m.in. specjaliści z dziedziny IT, wśród których deficyty na rynku sięgają 34 proc. Związane jest to główne z dynamicznym rozwojem technologicznym i informatyzacją coraz większej liczby dziedzin naszego życia. Kolejną branżą generującą wysoką liczbę miejsc pracy jest sektor motoryzacji i nowych technologii, a także logistyka.

Zdjęcie

  /&nbsp
 
/ 

Źródło: Work Service S.A.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

 
POLECANE zwiń