Nieobecnego pracownika można zastąpić

Poniedziałek, 1 sierpnia 2011 (10:42)

Przy zatrudnieniu czasowym z góry zakłada się mniejszą stabilność zatrudnienia niż przy umowach bezterminowych. W sposób wyraźny widać tę cechę w przypadku umów na czas zastępstwa, które z założenia mają charakter "przejściowy" i zależny od zatrudnienia pracownika zastępowanego. Ta niestabilność umów na zastępstwo jest jednocześnie ich zaletą, pozwala bowiem na sprawne uzupełnienie braków kadrowych.

Umowa bez końcowej daty

Typowa umowa o pracę na czas określony ma ściśle wyznaczone granice czasowe. Określają je data początkowa i końcowa obowiązywania umowy. Okres jej trwania na ogół nie budzi więc żadnych wątpliwości. Nieco inaczej przedstawia się sprawa w przypadku umów o pracę na czas zastępstwa. Umowy te zachowują charakter umów na czas określony, posiadają jednak swoje odrębności. Najważniejsza z nich dotyczy końcowego terminu umowy. W przypadku zatrudnienia na zastępstwo nie musi on być wskazany konkretną datą. Jak sama nazwa wskazuje, omawiana umowa zawierana jest w celu zastępstwa nieobecnego w sposób usprawiedliwiony pracownika (art. 25 § 1 zdanie drugie K.p.). Jej upływ może więc być określony poprzez wskazanie zdarzenia przyszłego, które będzie powodem powrotu zastępowanego pracownika do pracy, np. zakończenie urlopu wychowawczego. Okoliczności powodujące zakończenie umowy mogą też zostać wskazane w jeszcze bardziej ogólny sposób, poprzez odwołanie się do powrotu zastępowanego do pracy. Nie ma też przeszkód prawnych, aby datę końcową obowiązywania umowy ustalić w tradycyjny sposób, tj. poprzez konkretną datę, wydaje się to jednak rozwiązaniem niecelowym, mogącym wywołać wątpliwości w praktyce.

Należy pamiętać, że zdarzeniem, które w każdym przypadku powoduje rozwiązanie umowy na zastępstwo jest powrót zastępowanego pracownika do pracy - wówczas bowiem ustaje powód, dla którego umowa na zastępstwo została zawarta. Wskazanie daty zakończenia umowy przypadającej po powrocie zastępowanego do pracy może w takich okolicznościach "nie pasować" do rzeczywistej daty ustania zatrudnienia, natomiast wskazanie daty przed tym powrotem stwarza niebezpieczeństwo, że zabraknie zastępstwa dla nieobecnego pracownika. Najlepiej więc w umowie na zastępstwo poprzestać na ogólnym zapisie, że rozwiąże się ona z dniem powrotu do pracy osoby zastępowanej. Uniknie się wtedy dylematów związanych z przedłużającą się nieobecnością zastępowanego czy jego wcześniejszym niż ustalony w umowie stawieniem się do pracy.

Reklama

Szybkie rozstanie bez szczególnej ochrony

Umowa na czas zastępstwa posiada charakter terminowy, dlatego stosuje się do niej ogólne zasady Kodeksu pracy dotyczące takich umów, z pewnymi jednak wyjątkami. Dotyczą one m.in. długości wypowiedzenia, które wynosi tylko trzy dni robocze (rozumiane jako dni powszednie, od poniedziałku do soboty). W przeciwieństwie do klasycznych umów na czas określony, umowę na zastępstwo można wypowiedzieć bez względu na jej długość. Nie trzeba też w jej treści umieszczać zastrzeżenia o możliwości jej wypowiedzenia. Inną ważną odmiennością jest brak ochrony przed zwolnieniem, przysługującej pracownicy w ciąży, której umowa na czas określony rozwiązałaby się po upływie 3 miesiąca ciąży. Zgodnie z art. 177 § 3 K.p. umowa ulega wówczas przedłużeniu do dnia porodu, co jednak nie dotyczy pracownicy w ciąży zatrudnionej na zastępstwo. Następną odrębnością jest niestosowanie do tej umowy regulacji z art. 251 K.p. (zawieszonego w stosunku do pracodawców - przedsiębiorców od 22.08.2009 r. do 31.12.2011 r.), na mocy której trzecia z rzędu umowa na czas określony zawarta między tymi samymi stronami ulega przekształceniu w umowę na czas nieokreślony, o ile przerwy pomiędzy poszczególnymi umowami nie przekroczyły miesiąca.

Poza tymi różnicami, do umów na zastępstwo stosuje się ogólne regulacje w zakresie nawiązywania zatrudnienia, co oznacza konieczność m.in. założenia i prowadzenia dla zastępcy dokumentacji pracowniczej, skierowania go na badania wstępne i przeprowadzenie szkolenia bhp oraz sporządzenie informacji dodatkowej. Pracownika na zastępstwo trzeba też zapoznać z przepisami zakładowymi, informacją na temat ryzyka występującego na danym stanowisku pracy, jak też wyposażyć, w miarę konieczności, w odzież i obuwie robocze bądź środki ochrony indywidualnej.

Przykład umowy o pracę na czas zastępstwa

Biuro Rachunkowo - Podatkowe
"Kancelista" Sp. z o.o.
ul. Drzewna 6, Kostrzyn

Kostrzyn, dnia 21 lipca 2011 r.


Umowa o pracę na czas zastępstwa

zawarta w dniu 21 lipca 2011 r. pomiędzy Biurem Rachunkowo - Podatkowym "Kancelista" Sp. z o.o. z siedzibą w Kostrzynie, przy ul. Drzewnej 6, reprezentowaną przez Marię Dreczyńską, prezesa zarządu spółki zwaną dalej pracodawcą, a

Agnieszką Miśkowiak, zamieszkałą w Kostrzynie przy ul. Podwórkowa 16/5, zwaną dalej pracownikiem,

na czas nieobecności w pracy Krystyny Biruckiej, zwanej dalej zastępowaną.

§ 1

Strony ustalają następujące warunki zatrudnienia:

1) rodzaj umówionej pracy: księgowa, wykonująca obowiązki zastępowanej przebywającej na urlopie wychowawczym,

2) miejsce wykonywania pracy: w siedzibie pracodawcy,

3) wymiar czasu pracy: pełny etat,

4) wynagrodzenie: 3.200 zł brutto miesięcznie,

5) inne warunki zatrudnienia:          

6) data rozpoczęcia pracy: 25 lipca 2011 r.

§ 2

Z dniem powrotu do pracy osoby zastępowanej umowa o pracę na czas zastępstwa ulega rozwiązaniu.

§ 3

Umowę sporządzono w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach, po jednym dla każdej ze stron. Wszelkie zmiany umowy wymagają zachowania formy pisemnej.


Agnieszka Miśkowiak

(pracownik)


Maria Dreczyńska

(prezes zarządu)

Podstawa prawna

Ustawa z dnia 26.06.1974 r. - Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 ze zm.)


autor: Agata Barczewska
Gazeta Podatkowa nr 61 (789) z dnia 2011-08-01

GOFIN podpowiada

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

POLECANE zwiń