Kotłowski, NBP: Do Polski w kolejnych latach będzie przybywać 200-300 tys. Ukraińców rocznie

Poniedziałek, 12 marca (13:49)

​- W horyzoncie projekcji NBP, czyli do końca 2020 r., na polski rynek pracy będzie najprawdopodobniej napływać 200-300 tys. Ukraińców rocznie - powiedział na konferencji prasowej Jacek Kotłowski, wicedyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP.

Zdjęcie

Jacek Kotłowski, NBP /Super Express
Jacek Kotłowski, NBP
/Super Express

- Dużo się nie zmieniło, mamy około miliona Ukraińców. Liczba rośnie, ale rośnie wolniej, bo apogeum przypadło na 2017 albo nawet 2016 rok - powiedział Kotłowski.  - Nam się cały czas wydaje, że najbardziej prawdopodobny scenariusz (w horyzoncie projekcji - PAP) to wzrost o 200-300 tys. osób rocznie - dodał.

Kotłowski dodał, że istnieje wiele czynników ryzyka dla tej prognozy m.in.: polityka wizowa krajów Unii Europejskiej oraz sytuacja na Ukrainie.
- - - - -

Reklama

9 marca informowaliśmy: Pracownicy ze Wschodu potrzebni od zaraz


Dla branży logistycznej pracownicy ze Wschodu oznaczają być albo nie być. Konieczne są ułatwienia w zatrudnianiu i wyższe zarobki.

Do 2050 roku na rynku pracy zabraknie około 10,6 mln osób w wieku 18-44 lat. Może to wyrównać migracja 4,5 mln pracowników ze Wschodu - wynika z danych Deloitte. W 2017 roku zostało wydanych 1,8 mln oświadczeń o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcom, z czego 94 proc. dla Ukraińców.

Z danych Upper Job wynika, że oczekiwania płacowe Ukraińców rosną. 56 proc. chce zarabiać co najmniej 3 tys. zł netto, a co piąty - ponad 5 tys. zł. Badania tej firmy potwierdzają, że na razie Polska jest dla nich najatrakcyjniejszym rynkiem. Mimo zliberalizowania przepisów wizowych UE, 80 proc. pracowników przekraczających granicę chciałoby zostać w Polsce.

Pracownicy ze Wschodu potrzebni są zwłaszcza w branży logistycznej, dla której są oni gwarantem rozwoju. Konieczne są dalsze ułatwienia w zatrudnianiu cudzoziemców ze Wschodu i godziwe warunki zatrudnienia. - Bez tego cudzoziemcy wybiorą kraje zachodniej Europy - ocenia Grzegorz Szenejko z Optimum GO.

Główny Inspektor Pracy Wiesław Łyszczek otworzył infolinię dla obywateli Ukrainy, którzy pracują w Polsce. Według ministra Łyszczka, w Polsce zatrudnionych jest ponad 2 i pół miliona obcokrajowców, z czego 800 tysięcy pracuje nielegalnie. czytaj więcej

Według GUS, stopa bezrobocia w styczniu wyniosła 6,9 proc. Wprawdzie była o 0,3 pkt proc. wyższa niż w grudniu, ale i tak są to rekordowe niskie wskaźniki. Na deficyt pracowników skarżą się firmy z niemal każdej branży. Dlatego coraz chętniej sięgają po pracowników zza wschodniej granicy.

W 2017 roku, jak wynika ze wstępnych danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, wydano 1,8 mln oświadczeń o zamiarze powierzenia wykonywania pracy cudzoziemcom dla ok. 1,1 mln cudzoziemców z sześciu państw. To oznacza niemal 40-proc. wzrost względem 2016 roku pod względem liczby oświadczeń. Zdecydowana większość, bo 85 proc. zezwoleń na pracę i 95 proc. oświadczeń trafia do obywateli Ukrainy. Na kolejnych miejscach znajdują się obywatele Białorusi, Mołdawii, Indii, Nepalu, Turcji, Armenii, Chin i Wietnamu.

- Pracownicy z Białorusi i Ukrainy dla branży logistycznej to być albo nie być. Branża logistyczna jest druga pod względem rekrutacji po IT, czyli mamy bardzo duże potrzeby i bardzo mało wykwalifikowanej kadry gotowej podjąć pracę. Potrzebujemy kierowców, magazynierów, pakowaczy, całą otoczkę transportu - podkreśla cytowany wcześniej Grzegorz Szenejko.

Polska jest potęgą na europejskim rynku transportowym. Rodzime firmy mają w nim około 25-proc. udział, a według prognoz firmy doradczej PwC do 2025 roku przewozy międzynarodowe będą rosnąć w tempie 1,8-2,2 proc. rocznie. Rośniemy w siłę od momentu wejścia do UE i otwarcia europejskich rynków. Według statystyk GUS bezpośredni udział sektora usług transportu i logistyki w polskim PKB zwiększył się o ponad jedną piątą od momentu wstąpienia Polski do UE (wzrósł z 5,4 proc. w 2004 roku do poziomu 6,5 proc. w 2015 roku). Branża boryka się jednak z problemami, zwłaszcza kadrowymi, które już teraz sięgają 100 tys. wakatów dla zawodowych kierowców

Newseria Biznes

Gdyby nie napływ Ukraińców, polscy pracownicy zarabialiby więcej /infoWire.pl



Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

Więcej na temat:Ukraińcy | Ukraińcy w Polsce | praca
POLECANE zwiń