Kariera menedżera nie tylko w Warszawie

Poniedziałek, 21 listopada 2016 (06:00)

Menedżerowie i specjaliści należą do najbardziej mobilnych pracowników w Polsce. Jak podaje Antal International, aż 95 proc. z nich jest otwartych na rozmowy z headhunterami [1]. Co ważne, ponad połowa z nich przynajmniej raz w życiu relokowała się z powodów zawodowych do innego miasta. Z rozwojem rynków regionalnych, Warszawa przestaje być jedyną opcją dla ambitnych menedżerów. Duże szanse rozwoju dają im m.in. dynamicznie rozwijające się centra biznesowe.

Zdjęcie

Duże szanse rozwoju daje m.in. dynamicznie rozwijające się centrum biznesowe w Krakowie /123RF/PICSEL
Duże szanse rozwoju daje m.in. dynamicznie rozwijające się centrum biznesowe w Krakowie
/123RF/PICSEL

Rosnąca liczba prestiżowych pracodawców, rozwijających swoją działalność poza stolicą, to magnes przyciągający licznych polskich menedżerów do ośrodków innych, niż Warszawa. Dowodzą tego badania firmy Antal "Aktywność specjalistów i menadżerów na rynku pracy". Stolica zajmuje w nich dopiero drugie miejsce wśród najbardziej atrakcyjnych miast relokacyjnych w Polsce. Wskazało na nią 42 proc. badanych. Liderem jest Wrocław (49 proc.). Niewiele mniej wskazań od stolicy zebrały Gdańsk (41 proc.) i Kraków (38 proc.).

Centra biznesowe przyciągną do miast

Dlaczego Warszawa przestała być eldorado dla ambitnych menedżerów? Odpowiedź można odnaleźć, śledząc rozwój tzw. sektora nowoczesnych usług biznesowych w Polsce. Według organizacji ABSL, branża zatrudnia już 212 000 osób i rośnie o 21 proc. rocznie. Centra księgowe, finansowe, logistyczne, technologiczne i badawczo-rozwojowe w zdecydowanej większości powstają poza stolicą. I intensywnie poszukują menedżerów i specjalistów. Absolutnym liderem zatrudnienia w usługach biznesowych jest Kraków (50,3 tys. specjalistów). I choć Warszawa zajmuje drugie miejsce (36,7 tys.), tuż za nią plasuje się już Wrocław (34,2 tys.), a po kilkanaście tysięcy zatrudnianych jest w Aglomeracji Katowickiej, Łodzi czy Trójmieście.

Reklama

Rozwój centrów biznesowych generuje także zapotrzebowanie na nowoczesne powierzchnie biurowe, które coraz częściej przyciągają ambitnych menedżerów. Ich oczekiwania wobec miejsca pracy są oparte na wysokich standardach, charakterystycznych dla globalnych inwestorów. Według statystyk, najwięcej nowoczesnych budynków biurowych wciąż znajduje się w stolicy [2]. Wysokiej klasy biurowce powstają jednak coraz częściej także w miastach regionalnych. Według JLL, tylko w I półroczu 2016 r. popyt na biura na ośmiu głównych rynkach poza Warszawą wyniósł ponad 268 tys. m kw., a największym zainteresowaniem cieszyły się Kraków i Wrocław. Umowy na nowe biura poza stolicą podpisywały takie marki, jak m.in. Credit Suisse, Aon, Euroclear czy ABB. Już w ubiegłym roku  stopniową przeprowadzkę do nowej siedziby zapowiedziało centrum Shell Business Operations Kraków, obchodzące w tym roku 10-lecie działalności w Polsce i zatrudniające ponad 2400 osób.

Światowe możliwości, lokalne życie

Ta rywalizacja o menedżerów i specjalistów, tak dobrze odzwierciedlona w sektorze usług dla biznesu, skutkuje coraz lepszymi ofertami pracy poza stolicą. To efekt poszerzania spektrum zlecanych im zadań, co potwierdzają dane ABSL. Zgodnie z nimi 88 proc. centrów biznesowych zwiększyło w ciągu ostatniego roku zakres realizowanych usług, a 91 proc. z nich planuje dalsze zwiększanie zatrudnienia. W Polsce swoje centra otworzyło już ponad 70 podmiotów z listy Fortune Global 500. Oprócz firm z sektora na tej prestiżowej liście znajduje się też JLL. To międzynarodowy lider w zakresie doradztwa, świadczący kompleksowe usługi na rynku nieruchomości, m.in. w Polsce. Katarzyna Krokosińska, dyrektor wrocławskiego oddziału JLL, nie musiała zmieniać miasta, by rozwijać swoją karierę.

- Z Wrocławiem jestem związana od urodzenia. Po ukończeniu studiów, nawet przez chwilę nie pomyślałam, że mogłabym zmienić miejsce zamieszkania. Ludzie tutaj tworzą zintegrowaną społeczność, są uśmiechnięci, służą pomocą. Wrocław nigdy nie będzie Warszawą ze względu na skalę i specyfikę stolicy, ale rynek pracy tutaj również oferuje bardzo ciekawe możliwości dla kariery. Znam wiele osób na wysokich stanowiskach, które swoją ścieżkę kariery rozpoczynały w Warszawie czy zagranicą. Część z nich po latach zdecydowała się powrócić do Wrocławia, właśnie ze względu na atmosferę i dynamiczny rozwój miasta.  We Wrocławiu oprócz JLL nie brak wielu prestiżowych inwestorów, takich jak np. Credit Suisse, Google, HP, IBM czy Qatar Airways - opowiada Katarzyna Krokosińska, dyrektor wrocławskiego oddziału firmy JLL.

Kolejne jednostki w miastach regionalnych otwierają też inne podmioty prowadzące działania na wielu kontynentach. Przykładem może być Infosys Poland, firma zatrudniająca już 2500 osób i będąca jednym z największych łódzkich pracodawców. Zdaniem Agnieszki Jackowskiej-Durkacz, dyrektor zarządzającej Infosys Poland, rozwój centrów w takich miastach, jak np. Łódź to dobry sygnał zarówno dla menedżerów, jak i samych miast.

 - Na pewnym etapie kariery, dochodzi się do momentu, w którym trzeba zadać sobie pytanie, czy miasto oferuje odpowiednie możliwości rozwoju. W Łodzi naturalnym kierunkiem migracji jest Warszawa. Jednak ja dostałam możliwość realizacji swoich ambicji na stanowisku, na którym jeszcze kilka lat temu pracowało niewiele kobiet w Polsce, czyli dyrektora zarządzającego polskim oddziałem międzynarodowej korporacji. O Łodzi mówiono zawsze z ironią, że jest sypialnią Warszawy. Dziś miasto po okresie stagnacji rozwija się w naprawdę szybkim tempie - opowiada Agnieszka Jackowska-Durkacz.

Po karierę do... Polski

O tym, że miasta regionalne rosną w siłę, świadczy m.in. to, że nie brakuje menedżerów, którzy zdobywając doświadczenie zawodowe poza Polską i mieszkając wiele lat poza granicami naszego kraju, decydują się na powrót właśnie do nich. Przykładem jest Marek Grodziński, wrocławianin, który karierę zawodową rozwijał w Niemczech, aby w końcu przenieść się do Krakowa. Od 2005 roku jest związany z firmą Capgemini Polska, która znajduje się w pierwszej trójce największych zagranicznych inwestorów z sektora usług w naszym kraju. Teraz jest dyrektorem europejskiej sieci centrów Business Services Capgemini oraz członkiem zarządu Capgemini Polska.

- Przez około sześć lat mieszkałem w Berlinie, gdzie w centrali Bombardier Transportation byłem między innymi dyrektorem zarządzającym działem cash management. Powód, dla którego wróciłem do kraju był niezwykle prosty. Tęskniłem za Polską, tutaj chciałem mieszkać i kontynuować karierę. Oprócz Krakowa rozważałem zarówno mój rodzinny Wrocław, jak i Trójmiasto. Wybór padł na stolicę Małopolski, bo ma ona podobny do wrocławskiego, charakterystyczny klimat i łatwiej tu o zdrową równowagę między pracą, a życiem prywatnym. Oczywiście równie istotna była także oferta, którą otrzymałem od Capgemini. Związanie swojej zawodowej przyszłości z dynamicznie rosnącym sektorem nowoczesnych usług dla biznesu, pozwala na pełnienie globalnych ról bez konieczności osiągania kompromisu w postaci wieloletniego wyjazdu za granicę - mówi Marek Grodziński.

Podobny przykład stanowi Przemysław Berendt, Globalny Wiceprezes ds. Marketingu w Luxoft, globalnej firmie IT zatrudniającej ponad 11 000 osób i notowanej na nowojorskiej giełdzie. Kilka lat spędził studiując i zdobywając pierwsze biznesowe doświadczenia w Stanach Zjednoczonych, a dużą część roku nadal spędza w podróżach zagranicznych. Centrala jego działu marketingu znajduje się jednak w Krakowie.

- Warszawa nie jest już eldorado dla menedżerów. Takie stwierdzenie to nie wyraz lekceważenia wobec stolicy. Raczej dowód na to, że w Polsce powstało więcej punktów, które umożliwiają międzynarodową karierę. Kraków, podobnie jak np. Wrocław czy Gdańsk, otwiera przed młodymi ambitnymi menedżerami coraz więcej możliwości. Pod względem możliwości udziału w międzynarodowych projektach największe polskie miasta coraz bardziej zmniejszają dystans wobec Londynu czy Nowego Jorku. Mogę to obserwować na przykładzie Luxoft, który powierza centrom w Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście czy Warszawie coraz bardziej odpowiedzialne zadania - mówi Przemysław Berendt. 

Talenty z korzyścią dla miast

Według badań Antal Global Snapshot [3] aż 71 proc. pracodawców w Polsce deklarowało na początku 2016 roku, że rekrutuje kolejnych specjalistów i menedżerów. Rosnące zapotrzebowanie na wykwalifikowanych liderów, przy jednoczesnym wzroście miast regionalnych, stwarza szanse rozwoju kariery zarówno w Warszawie, jak i poza stolicą. To dobra informacja zarówno dla zdolnych kandydatów na menedżerskie stanowiska, jak i dla regionów. Mogą one bowiem przyciągać talenty, które jeszcze przed kilkoma laty były zarezerwowane dla stolicy Polski.

- - - - -

JLL

JLL jest międzynarodową firmą doradczą świadczącą kompleksowe usługi na rynku nieruchomości, sklasyfikowaną na liście Fortune 500. JLL zatrudnia 60 000 osób i obsługuje klientów w 80 krajach w ramach 280 oddziałów na całym świecie. Przychód firmy sięga 6 mld USD. Na rzecz klientów, JLL zarządza i świadczy usługi dla portfolio obiektów o łącznej powierzchni ok. 372 mln mkw. W 2015 r. firma zrealizowała na całym świecie transakcje o wartości 138 mld USD. LaSalle Investment Management (spółka w ramach grupy), zarządza aktywami o łącznej wartości ok. 58,3 mld USD.

- - - - -

[1] Antal, Aktywność specjalistów i menagerów na rynku pracy. 5. edycja, grudzień 2015.

[2] http://www.propertynews.pl/biura/najbardziej-rozchwytywane-adresy-biur-w-polsce,45369.html

[3] http://antal.pl/dla-mediow/informacje-prasowe/1269-coraz-wiekszy-popyt-na-specjalistow-i-menedzerow-w-polsce-ags


Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

 
POLECANE zwiń