Imigranci: Fala obcokrajowców dopiero zaleje Polskę?

Środa, 5 sierpnia 2015 (05:57)

Wbrew powszechnym obawom związanym z napływem do Polski imigrantów zarobkowych, polscy pracownicy mogą być spokojni o swoje miejsca pracy. Z najnowszych badań Work Service wynika bowiem, że 93 proc. przedsiębiorstw w Polsce nie zatrudnia obcokrajowców. Jak deklaruje zdecydowana większość pracodawców (76 proc.), głównym powodem niekorzystania z zagranicznych zasobów jest wystarczająca liczba odpowiednich kandydatów wśród Polaków. Ten trend już wkrótce może się jednak odwrócić - 12 proc. polskich pracodawców planuje zatrudnić obcokrajowców w perspektywie roku, a to dwukrotnie więcej niż dziś deklaruje posiadanie w firmie specjalistów z zagranicy.

Zdjęcie

Fala imigrantów dopiero nadejdzie do Polski? /123RF/PICSEL
Fala imigrantów dopiero nadejdzie do Polski?
/123RF/PICSEL

Wyniki badania Work Service S.A. pokazały, że tylko niewiele ponad 7 proc. firm w Polsce zatrudnia obecnie obcokrajowców. Zdecydowanie najczęściej (23 proc.) są to duże przedsiębiorstwa (powyżej 249 pracowników), a rzadziej firmy małe, wśród których 5 proc. sięga po pracowników z zagranicy. Na tle innych branż sektor usługowy nieco częściej deklarował zatrudnianie specjalistów innej narodowości niż Polacy (11 proc.), a w pozostałych obszarach takich jak handel (5,9 proc.), sektor publiczny (5,2 proc.), czy produkcja (4,7 proc.) aktualne zapotrzebowanie na pracowników z zagranicy kształtowało się na porównywalnym poziomie.

Oferty pracy dla Ciebie

Dlaczego polscy pracodawcy nie zatrudniają obcokrajowców?

Zdecydowana większość pracodawców (76 proc.) nie zatrudnia imigrantów, ponieważ pracownicy z Polski w pełni im wystarczają. Dostępność wykwalifikowanych, kompetentnych i dyspozycyjnych kandydatów z kraju eliminuje potrzebę sięgania po pracowników z innych rynków. Kolejnym istotnym powodem, który wymieniali pracodawcy jest po prostu brak obcokrajowców chętnych do pracy w Polsce - blisko 70 proc. firm twierdzi, że nie otrzymuje aplikacji od takich kandydatów. Ponad 40 proc. wskazało, że nie prowadzi dodatkowych rekrutacji skierowanych do pracowników z zagranicy. Co ciekawe, pomimo że polscy pracodawcy nie widzą przeszkód w zatrudnianiu obcokrajowców jeśli zajdzie taka potrzeba, niemal 30 proc. stwierdza niedostosowanie firmy do multikulturowego modelu współpracy.

Zdjęcie

  /&nbsp
 
/ 
Niewolnice szarej strefy: Dwa złote za godzinę? Takie są realia

Tysiące Ukrainek wypełnia lukę w polskim systemie opieki nad osobami starszymi. Wkrótce bez ich pracy nie damy sobie rady, bo robimy się coraz starsi. Ale nie chcemy im płacić. czytaj więcej

- Polscy pracodawcy patriotycznie podchodzą do kwestii zatrudnienia. Jeśli tylko to możliwe, chętniej dadzą pracę rodzimym pracownikom niż obcokrajowcom. Jest to racjonalna strategia, oparta na dużej dostępności kapitału ludzkiego na polskim rynku pracy. Jednak w kolejnych latach, w wyniku zmian demograficznych oraz emigracji z Polski, możemy mieć do czynienia ze znaczącymi niedoborami pracowniczymi, co będzie wymuszało większe otwarcie na imigrantów. Dlatego jednym z ważniejszych wyzwań dla polskich przedsiębiorstw w nadchodzących latach będzie stworzenie bardziej multikulturowych firm i środowisk pracy - podkreśla Tomasz Misiak, przewodniczący Rady Nadzorczej Work Service S.A. - W wybranych grupach zawodowych i regionach pracodawcy już dziś zgłaszają zapotrzebowanie na pracowników np. z Ukrainy, którzy wypełniają deficyty pracownicze tam, gdzie brakuje chętnych do pracy wśród Polaków. To dopiero początek zmian w tym zakresie - dodaje Tomasz Misiak.

Regiony, które dają pracę obcokrajowcom

Zapotrzebowanie na pracowników z zagranicy jest zróżnicowane w zależności od regionu działalności danego przedsiębiorstwa. Wyraźnie na mapie Polski wyróżnia się region centralny - wśród firm deklarujących zatrudnianie obcokrajowców pracodawcy z województwa mazowieckiego stanowią 15,1 proc. Większe nasycenie rynku pracownikami z zagranicy widać także w regionie południowym (11,4 proc.), południowo-zachodnim (9,4 proc.) oraz północno-zachodnim (4,7 proc.). Z kolei w regionie wschodnim i północno-wschodnim Polski jedynie niespełna 1 proc. firm zatrudnia obcokrajowców.

Zdjęcie

  /&nbsp
 
/ 

- Regiony, które częściej zatrudniają obcokrajowców to poza województwem mazowieckim obszary specjalnych stref ekonomicznych. Obecność firm z kapitałem zagranicznym najprawdopodobniej determinuje zatrudnianie dodatkowych specjalistów wśród kandydatów spoza Polski, bo to gwarantuje prawidłowe funkcjonowanie biznesu. Międzynarodowy know-how, czy umiejętności językowe otwierają wtedy obcokrajowcom możliwości pracy w Polsce - mówi Krzysztof Inglot, pełnomocnik zarządu Work Service S.A. - Krajobraz gospodarczy naszego państwa nie jest jednak tak różowy. Istnieje wiele obszarów ze skrajnie wysokimi deficytami pracowników. Warszawa, Kraków, okolice Poznania to miejsca, gdzie już dziś zatrudnianie obcokrajowców staje się niezbędne. Najczęściej zatrudniamy tam pracowników z Ukrainy - podsumowuje Krzysztof Inglot.

Informacje o badaniu:
Badanie zostało przeprowadzone na zlecenie agencji Work Service S.A. przez instytut Millward Brown S.A. w okresie 20-24.07.2015 r. Próbę pracodawców N=300 dobrano w kwotach dla wielkości zatrudnienia, po 100 wywiadów dla firm małych (10-49 pracowników), średnich (50-249 pracowników) oraz dużych (250+ pracowników), z uwzględnieniem województwa - miejsca prowadzenia działalności oraz branży firmy. Badanie zostało przeprowadzone metodą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych w ramach dedykowanego badania CATI Ad Hoc.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

 
POLECANE zwiń