Górniczy gigant wypłacił czternastkę

Około 13-tysięczna załoga Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW) otrzymała w piątek zaległą nagrodę roczną za ubiegły rok - tzw. czternastą pensję. Wypłata była możliwa dzięki wsparciu Polskiej Grupy Górniczej (PGG), z którą za miesiąc połączy się holding.

Informację o wypłacie świadczenia potwierdził w piątek rzecznik KHW Wojciech Jaros.

Zgodnie z przepisami, górnicy powinni otrzymać "czternastkę" - nagrodę równą w przybliżeniu miesięcznej pensji - na początku lutego. Zadłużony na ok. 2,5 mld zł holding nie był jednak w stanie zgromadzić potrzebnej kwoty - w skali spółki to prawie 90 mln zł. Górnicy otrzymali wówczas zaliczkowo po tysiąc złotych.

Wypłata pozostałej części świadczenia zależała od tego, czy uda się wypracować porozumienie w sprawie warunków połączenia holdingu z Polską Grupą Górniczą - fuzja ma być ratunkiem dla zagrożonego upadłością holdingu. Porozumienie, po długotrwałych negocjacjach, podpisano w minioną środę, co otworzyło drogę do wypłaty "czternastki" oraz zlikwidowało niebezpieczeństwo braku bieżących wypłat wynagrodzeń dla górników holdingu w marcu.

Reklama

W minioną środę wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski potwierdził, że po zawarciu porozumienia wypłata "czternastki" w holdingu będzie możliwa dzięki wsparciu ze strony PGG. Według podawanych wówczas nieoficjalnych informacji, Grupa miała przekazać holdingowi przedpłatę za węgiel, która następnie zostanie rozliczona w postaci udziałów w powiększonej PGG. Na temat dokapitalizowania Grupy (w sumie na ok. 1 mld zł) w środę rozpoczęły się rozmowy z inwestorami.

Holding był ostatnią z dużych śląskich spółek węglowych, gdzie nadal wypłacano "czternastkę". Zarówno w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, jak i Polskiej Grupie Górniczej wypłata tego świadczenia jest czasowo zawieszona na mocy porozumień ze związkowcami. Gdy - na mocy porozumienia zawartego w środę - od kwietnia pracownicy KHW przyjmą zasady wynagradzania obowiązujące w PGG, oni również nie będą otrzymywać 14. pensji, która jednak należała im się za ubiegły rok.

Nierozwiązanym problemem jest część "czternastki" dla pracowników PGG za pierwsze cztery miesiące zeszłego roku, kiedy istniała jeszcze Kompania Węglowa. W porozumieniu z kwietnia 2016 r., które otworzyło drogę do przekazania kopalń Kompanii do PGG, związkowcy zgodzili się na zawieszenie od maja 14. pensji. Jednak zgodnie z przepisami górnicy powinni - jak mówią związkowcy - dostać część tego świadczenia, za pierwsze cztery miesiące ubiegłego roku. W tej sprawie związki zdecydowały się wejść na drogę sądową.

"Organizacje związkowe zdecydowały, że skorzystają z drogi sądowej. Jako że postępowanie sądowe wiąże się z kosztami, zapadła decyzja, aby pozwy składali pilotażowo pojedynczy pracownicy. Jeśli ta droga okaże się skuteczna, skorzystają z niej pozostali" - poinformował szef Solidarności w PGG Bogusław Hutek.

W porozumieniu z kwietnia 2016 r. związkowcy z Kompanii Węglowej (obecnie PGG) zgodzili się na zawieszenie wypłat 14. pensji w PGG w latach 2017-2018, należnej górnikom za lata 2016-2017. Ustalono jednocześnie, że w przypadku dobrych wyników firmy "czternastka" za 2017 r. lub jej część mogłaby zostać wypłacona. Przy okazji niedawnych rozmów o połączeniu KHW i PGG Solidarność zażądała renegocjacji porozumienia sprzed roku w sprawie zawieszenia 14. pensji.

Ostatecznie, w ramach rozmów poprzedzających połączenie firm, związkowcy otrzymali deklarację zarządu PGG o wypłacie niebawem jednorazowej nagrody (nie "czternastki") w związku z lepszymi od zakładanych wynikami spółki, która od ostatniego kwartału ub. roku nie przynosi już strat na sprzedaży węgla. Nieoficjalnie wymienia się kwotę ok. 1,2 tys. zł na pracownika, ale ostateczna wysokość nagrody będzie przedmiotem negocjacji. W piątek związkowcy spotkali się w tej sprawie z przedstawicielami zarządu PGG - rozmowy nie przyniosły porozumienia, kolejne zaplanowano na poniedziałek.

Do połączenia KHW i PGG ma dojść na początku kwietnia br. Powstanie największa górnicza firma, zatrudniająca blisko 44 tys. osób w dziewięciu kopalniach. Inwestorzy mają dokapitalizować spółkę kwotą ok. 1 mld zł. W ciągu dwóch lat firma ma wydać na inwestycje ok. 3 mld zł. Jeżeli restrukturyzacja przyniesie efekty, w ciągu pięciu lat PGG miałaby zadebiutować na giełdzie.

PAP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »