Dziedziczenie ustawowe może czekać cię nawet z testamentem. Państwo wie, komu da twoją własność

Dziedziczenie ustawowe to mechanizm rozdzielający własność zmarłego w oparciu o prawo spadkowe, który zazwyczaj wchodzi do gry w sytuacji, gdy spadkodawca nie zostawił po sobie testamentu. Jednak do dziedziczenia ustawowego może także dojść w sytuacji, gdy testament został spisany. Co warto też podkreślić, może zdarzyć się również tak, że naszą własność przejmie w końcu gmina lub Skarb Państwa.

Dziedziczenie ustawowe zaczyna działać, gdy dochodzi do śmierci spadkodawcy, który nie zostawił po sobie testamentu. Dzieje się tak także wówczas, gdy wskazani w testamencie spadkobiercy odrzucą spadek, na co jednak wpływu już nie mamy. Dlatego też lepiej zapoznać się z pojęciem dziedziczenia ustawowego, które może nawet włożyć nasz majątek w ręce państwa. Na czym polega i jakie są zasady dziedziczenia ustawowego? 

Reklama

Dziedziczenie ustawowe także po spisaniu testamentu. Na czym polega mechanizm?

Prawo spadkowe wskazuje trzy sytuacje, gdy w grę wchodzi dziedziczenie ustawowe. W dwóch z nich dzieje się to mimo faktu, że spadkodawca zostawił po sobie testament. Zgodnie z obowiązującymi zasadami ma to miejsce wówczas gdy:

  • spadkodawca nie zostawił testamentu,
  • spisany testament został uznany za nieważny,
  • żaden ze spadkobierców nie godzi się na zapisany mu spadek.

Możemy więc dojść do sytuacji, że mimo spisania testamentu, nasz majątek zostanie rozdzielony zgodnie z dziedziczeniem ustawowym. W Polsce nawet 90 proc. wszystkich spraw spadkowych odbywa się w ten sposób.

Kto może wejść w posiadanie naszej własności, jeśli testamentu nie ma, okaże się on nieważny, wskazani w nim spadkobiercy nie chcą dziedziczyć lub świadomie decydujemy się na dziedziczenie ustawowe? Kolejność dziedziczenia jest określona, a wśród spadkobierców może być także państwo.

Testament odręczny a testament notarialny. Zależy, jak chcesz rozdysponować majątek

Testament ma wyższość względem dziedziczenia ustawowego, które z góry zakłada kolejność dziedziczenia majątku po zmarłym. Nasza ostatnia wola odnośnie do majątku może i zwykle też wprowadza zmiany w tej kolejności. W testamencie nie ma ograniczeń, co do podmiotów, które powołujemy do spadku - na jego mocy do spadku możemy powołać całkiem innych niż przewidzianych prawem spadkobierców, czyli osoby obce względem spadkodawcy, których dziedziczenie ustawowe nie obejmuje.

Testament odręczny może jednak nie zostać uznany. Bierze się go pod uwagę tylko, gdy majątek dzielimy procentowo. Jeśli jakieś dobra chcemy zapisać konkretnym spadkobiercom, potrzebujemy testamentu notarialnego, czyli spisanego w asyście notariusza. Odejście od tych zasad doprowadzić może do sytuacji, że sporządzimy testament nieważny.

Jaka jest kolejność spadkobierców wedle dziedziczenia ustawowego?

Dziedziczenie ustawowe zakłada 6 grup spadkobierców, którzy są ustawieni w kolejce od tych, którzy prawo do spadku mają pierwsi, przez tych, którzy mają do niego mniejsze szanse. Według Kodeksu cywilnego na 6 grup spadkobierców składają się:

  • grupa pierwsza: małżonek i dzieci,
  • grupa druga: małżonek i rodzice,
  • grupa trzecia: małżonek i rodzeństwo,
  • grupa czwarta: dziadkowie,
  • grupa piąta: pasierbowie,
  • grupa szósta: gmina i Skarb Państwa.

Spadek najpierw dla małżonka i dzieci. Ale nasz majątek mogą odziedziczyć rodzice

W wypadku dziedziczenia ustawowego, pierwszymi z uprawnionych są małżonek i dzieci. Ci powinni dziedziczyć majątek spadkodawcy w równych częściach. Jednak prawo traktuje małżonka szczególnie - jego część spadku nie może być niższa niż 25 proc. majątku. Jeśli dziecko odmówiło spadku lub nie żyje, prawo do niego mają w następstwie wnuki spadkodawcy.

W przypadku śmierci spadkodawcy bez pozostawienia po sobie dzieci, do przejęcia spadku prawo mają małżonek oraz rodzice. W tym wypadku minimum 25 proc. spadku przypada rodzicom spadkodawcy. Jeśli natomiast została tylko matka spadkodawcy, a ojcostwo nie zostało ustalone, ma ona prawo do połowy spadku po zmarłym dziecku.

W sytuacji gdy spadkodawca nie miał dzieci, małżonka ani żadnych innych zstępnych, jego spadkiem po równo dzielą się jego rodzice. W wypadku, gdy i oni nie dożyli otwarcia spadku, trafia on do rodzeństwa spadkodawcy, którzy mają do niego prawo w równych częściach. Jeśli umarli przed przejęciem spadku, dziedziczenie ustawowe wskazuje na ich dzieci, czyli bratanków i siostrzenice spadkodawcy.

Kiedy dziedziczenie ustawowe może przekazać nasz majątek państwu? Jest taka sytuacja

Spadkobiercami mogą być także dziadkowie spadkodawcy. Dzieje się tak, gdy spadkodawca umarł bezpotomnie, nie miał małżonka, jego rodzice nie żyją, nie ma rodzeństwa, a dziadkowie są de facto jedynymi pozostałymi przy życiu członkami rodziny. Ci mają prawo podzielić się nim po połowie. Jeśli któreś z nich nie doczeka się otwarcia spadku, prawo do dziedziczenia spada na jego zstępnych.

Dziedziczenie ustawowe daje także prawo do przejęcia spadku przez pasierba lub pasierbicę. Ma to miejsce, gdy dziecko małżonka z innego związku jest jedynym bliskim spadkodawcy, który pozostał przy życiu spośród całej rodziny. Jednak w tym wypadku mówimy o jednym szczególnym ograniczeniu - jeśli pasierb nie dożyje otwarcia spadku, jego zstępni nie mają możliwości przejęcia jego udziału.

Dziedziczenie ustawowe zakłada również, że jeśli spadkodawca nie ma rodziny lub nie pojawi się żaden jej członek lub wszyscy uprawnieni do spadku odmówili jego przyjęcia, majątek przejmuje państwo. Wówczas dobra przejmuje gmina ostatniego zamieszkania spadkodawcy. Jednak jeśli istnieją problemy z określeniem właściwej gminy lub też gdy miejsce zamieszkania znajdowało się za granicą, cały majątek spadkodawcy przejmuje Skarb Państwa.

Przemysław Terlecki

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: testament | spadek | dziedziczenie ustawowe
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »