Ratujcie nas na Dzień Kobiet?

Bukiecik kwiatów mimozy to najczęstszy prezent, jaki dostają Włoszki w Dniu Kobiet. Przygotowano kilkanaście milionów takich małych bukietów; otrzymują je zarówno uczennice szkół podstawowych, jak i dorosłe kobiety.

Mimozy wygrywają z innymi prezentami wręczanymi 8 marca - czekoladkami, drobiazgami z biżuterii, książkami. Bukiecik w cenie 3-4 euro jest we Włoszech symbolem Święta Kobiet. Niektórzy gałązki pełne kwiatów zrywają sami z drzew kwitnących właśnie o tej porze w cieplejszych rejonach Włoch. Na osiedlach w Rzymie, gdzie obsypane żółtym kwieciem drzewa stanowią malowniczą ozdobę, mieszkańcy strzegą ich i nie pozwalają niszczyć. Przed samowolą przestrzegają właściciele plantacji mimoz apelując do zwolenników tradycji, aby kupowali bukieciki w kwiaciarniach i wszędzie tam, gdzie pochodzą one z pewnego źródła.

Reklama

80 procent plantacji mimoz znajduje się w rejonie San Remo w Ligurii, która jest prawdziwym "kwiatowym zagłębiem" Włoch.

Jak zauważono, zwyczaj obdarowywania kobiet mimozami w dniu ich święta nie zna kryzysu - na niezmienionym poziomie utrzymuje się zarówno ich sprzedaż jak i ceny. Federacja rolników (Cia) poinformowała przy okazji, że w tym roku produkcja tych kwiatów spadła o 30 procent przede wszystkim z powodu klimatycznych anomalii jesienią i zimą, gdy bardzo ciepła aura raptownie zamieniała się w wyjątkowo chłodną. Inny rolniczy związek, Coldiretti zapewnił natomiast, że tegoroczne mimozy są wyjątkowo piękne i dobrej jakości.

_ _ _ _ _ _

Przodowniczki przedsiębiorczości

- Cztery firmy na dziesięć zakładają w Polsce kobiety. Równie sfeminizowany biznes mają tylko Chińczycy - informuje "Puls Biznesu".

Jak wynika z danych z KRS, zebranych przez Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej (COIG), tylko w ubiegłym roku z udziałem kobiet założono 120 tys. nowych firm. Panie odpowiadają za 40,2 proc. uruchomionych w 2012 r. jednoosobowych działalności gospodarczych i zasiadają w zarządach 27,3 proc. nowo utworzonych spółek.

Kobiety szefujące firmom już dawno przewyższyły liczebnie koleżanki w stereotypowo "damskich" zawodach - jak wynika z szacunków PKPP Lewiatan, prezesek, dyrektorek, kierowniczek (i samozatrudnionych) jest trzy razy więcej niż pielęgniarek i o połowę więcej niż nauczycielek (a w edukacji pracuje niemal 400-tysięczna armia kobiet).

Biznesowa aktywność Polek jest imponująca, jeśli porównać ją z sytuacją w innych krajach. Wyniki badań, przeprowadzonych przez Grant Thornton wśród prezesów dużych i średnich firm na całym świecie, są jednoznaczne - tylko w kontynentalnych Chinach udział kobiet w zarządach jest proporcjonalnie większy niż nad Wisłą.

Kobiety ratują PKB

Nie lubią nadmiernie ryzykować, są odpowiedzialne i lepiej zarządzają finansami. Pieniądze trzymają się ich kieszeni. Spośród wszystkich dłużników notowanych w Krajowym Rejestrze Długów 35 proc. procent to kobiety. Skoro więc tak dobrze radzą sobie z planowaniem domowego budżetu, czy warto zaufać płci pięknej także w biznesie?

Jeśli porównać procentowy udział kobiet i mężczyzn notowanych w Krajowym Rejestrze Długów w poszczególnych kategoriach wiekowych okazuje się, że panie mają większe problemy z regulowaniem rachunków niż panowie wtedy, kiedy są młode oraz gdy osiągają wiek dojrzały. W gronie niepełnoletnich dłużników ich udział sięga 53,8 proc., a głównym powodem trafienia do rejestru są niezapłacone mandaty za jazdę bez biletu, w mniejszym stopniu są to zadłużenia czynszowe, które mogły być odziedziczone wraz z mieszkaniem po rodzicach.

Między 18 a 25 rokiem życia zobowiązania wobec przewoźników ustępują niezapłaconym ratom kredytowym i pożyczkom oraz długom wobec operatorów telefonicznych i spółdzielni mieszkaniowych. Ale ich odsetek wśród dłużników spada do 38 proc.. Potem, aż do 55 roku życia stanowią mniej więcej 1/3 tych, którzy mają nieuregulowane płatności. W najstarszej kategorii wiekowej (pow. 65 lat) znowu zaczynają dominować - na 100 dłużników 55 to kobiety.

- Relacja zadłużenia mężczyzn do kobiet (ok. 2/3 do 1/3) jest wynikiem który odzwierciedla różnicę w zarobkach i uczestnictwie w rynku pracy kobiet i mężczyzn. Przewaga kobiet w grupie dłużników powyżej 65 roku życia, to wynik dziedziczenia długów po zmarłych mężach, potwierdza się również stereotyp "babci Polki" - starsze kobiety często biorą pożyczki na dzieci i wnuki, często mylą miłość z naiwnością - tłumaczy dr Ewa Rumińska-Zimny, prezes Międzynarodowego Forum Kobiet przy Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.

Zdaniem Adama Łąckiego, prezesa Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA dominacja dziewczyn wśród notowanych w KRD nastolatków, to efekt zmian społecznych i pewnej mody na "bycie bardziej niegrzecznym niż chłopcy". A że w tej grupie wiekowej jazda bez biletu, to swego rodzaju styl bycia, odzwierciedla się to potem w rejestrze dłużników.

- Wraz z wiekiem zmienia się struktura zadłużenia, pojawiają się niezapłacone pożyczki, długi wpisane przez windykatorów, czyli odkupione od pierwotnego wierzyciela, zaległe czynsze czy opłaty za telefon. Spadek odsetka zadłużonych kobiet między 26 a 55 rokiem życia jest też odbiciem patriarchalności naszego społeczeństwa. Statystyczna Polka wychodzi za mąż w wieku 28 lat, w imieniu rodziny umowy ze spółdzielnią, za prąd czy gaz podpisują mężczyźni i to oni trafiają do rejestru - wyjaśnia Adam Łącki.

To jednak tylko jeden z czynników. Z wielu dostępnych analiz wynika, że kobiety - wbrew stereotypom utrwalanym przez brzydszą część ludzkości - są bardziej rozsądne w wydawaniu pieniędzmi.

- Liczby nie kłamią. Zawdzięczamy to naszym uniwersalnym cechom. Kobiety są mniej skłonne do ryzyka, szybciej od mężczyzn dostrzegają ewentualne zagrożenia dla inwestycji, mają też silną potrzebę bezpieczeństwa i za wszelką cenę chcą je zapewnić swoim rodzinom, to naturalne. Te cechy są przydatne zarówno w zarządzaniu domowym budżetem, jak i przedsiębiorstwem - przekonuje dr Ewa Rumińska-Zimny.

Aż 95 proc. kobiet, które wzięły pożyczkę na własny biznes - spłaciły ją bez problemów wynika z raportu firmy Mc Kinsey o zaletach różnorodności, czyli zwiększeniu udziału kobiet w zarządzaniu biznesem w Europie. Ekonomiści są pewni, że gdyby wyrównać szanse kobiet na rynku pracy PKB krajów strefy euro wzrósłby o 7 procent. Okazuje się, że zarówno w roli "top managerek", małych bizneswoman czy zwykłych zarządczyń domowego budżetu, kobiety wykazują dużo większą odpowiedzialność.

Wciąż jednak kobiety muszą udowadniać, że mogą też dobrze rządzić i odnosić sukcesy. Różnice w zadłużeniu kobiet i mężczyzn tylko do potwierdzają.

Gdyby zatem Panie częściej niż do tej pory przejmowały stery, częściej uczestniczyłyby w życiu gospodarczym i zasiadały w zarządach nie tylko spółek, ale i swoich małżeństw, to może i mężczyznom żyłoby się lepiej.

PAP
Dowiedz się więcej na temat: ratowanie | Dzień Kobiet | prezent`
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »