Wyższe pensje dla urzędników

Czwartek, 10 maja 2012 (09:39)

W ostatnich czterech latach wynagrodzenia samorządowców wzrosły o 11-18 procent, a zatrudnienie w niektórych urzędach zwiększono nawet o 60 procent.

Zdjęcie

Od czterech lat rosną pensje dla urzędników w Polsce /© Panthermedia
Od czterech lat rosną pensje dla urzędników w Polsce
/© Panthermedia
Samorządy podkreślają, że są w coraz gorszej sytuacji finansowej wskutek kryzysu gospodarczego, kolejnych zadań zrzucanych na nie przez rząd czy wreszcie kończącego się wsparcia z Unii Europejskiej. Ale jak pokazuje analiza danych z czterech ostatnich lat, pod względem wynagrodzeń i liczby zatrudnionych urzędowa Polska terenowa co najmniej od kilku lat rośnie w siłę, i to znacznie szybciej niż centralna.

Dyskutuj na FORUM INTERIA.PL o zarobkach urzędników w Polsce

Reklama

Od 2008 r. do końca 2011 r. średnie wynagrodzenia brutto w gminach (uwzględniając miasta na prawach powiatu) wzrosły aż o 17 proc. Na koniec ubiegłego roku urzędnik gminny zarabiał przeciętnie ponad 3881 zł brutto, podczas gdy w 2008 r. - 3320 zł. Podobnie było w powiatach - tam pensje w tym samym okresie wzrosły o 18 proc. Nieco wolniejsze tempo, rzędu 11-12 proc., odnotowały samorządy miejskie, wojewódzkie i urzędy marszałkowskie.

Podwyżki to jedno. Razem z nimi wzrosło jednak również zatrudnienie w urzędach. Najwięcej w samorządach wojewódzkich, bo aż o 60 proc. w stosunku do 2008 r. Sporo urzędników przybyło też w urzędach marszałkowskich i powiatach - tam wzrost zatrudnienia wyniósł odpowiednio 43 proc. i 20 proc. w ciągu czterech lat. Co prawda, gminy i miasta powiatowe zmniejszyły liczbę pracujących w okresie 2010 - 2011, ale w dalszym ciągu to o 4 - 6 proc. więcej kadr niż w 2008 r.

Oblicz swoją płacę netto. Sprawdź, ile trafia do ZUS, NFZ i US

Dla porównania, wynagrodzenia w organach administracji państwowej na koniec 2011 r. były o 8 proc. wyższe niż w 2008 r., a liczba urzędników wzrosła niewiele o ponad 2 proc. (wpływ na to miały redukcje zatrudnienia w latach 2010 - 2011 i zamrażanie funduszu płac w budżetówce). Z kolei od 2008 r. przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej wzrosło o 15 proc. Samorządowcy sami są zaskoczeni tempem, w jakim wzrastają pensje lokalnych urzędników. - Pytanie tylko, z jakiego poziomu się startuje. Nominalnie pensje nie są zbyt wysokie. A w urzędach pracują wykwalifikowani fachowcy, którzy powinni być godnie wynagradzani - mówi Marek Miros, wiceprezes Związku Miast Polskich i burmistrz Gołdapi.

Dodaje, że od trzech lat pensje w jego urzędzie były zamrożone. - Dopiero w tym roku podjąłem z radą miasta decyzję o podniesieniu wynagrodzeń urzędników o 5 proc. - mówi burmistrz. Wzrost zatrudnienia samorządowcy tłumaczą z kolei coraz większą ilością zadań administracyjnych. Mimo to zdaniem Marka Wójcika ze Związku Powiatów Polskich tempo wzrostu wynagrodzeń samorządowych urzędników utrzyma się w najbliższych latach.

- Nie ma innego wyboru. Musimy konkurować o wykwalifikowane kadry z sektorem prywatnym, szczególnie że w związku z niżem demograficznym będzie coraz więcej ofert na rynku - mówi Wójcik. Ale taka tendencja niepokoi ekspertów. - Zastanawiające jest zjawisko, gdy w sferze budżetowej wynagrodzenia rosną szybciej niż w gospodarce narodowej, bo administracja pełni funkcję służebną wobec ludzi, którzy na nią płacą - mówi dr Grzegorz Szczodrowski, ekspert do spraw finansów publicznych z Instytutu Sobieskiego.

Zdjęcie

/Dziennik Gazeta Prawna
/Dziennik Gazeta Prawna

Tomasz Żółciak

10 maja 2012 (nr 90)

Teraz wiadomości gospodarcze przeczytasz jeszcze szybciej. Dołącz do Biznes INTERIA.PL na Facebooku

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

Dziennik Gazeta Prawna
Więcej na temat:zatrudnienie | urzędnik | zarobki
POLECANE zwiń