​W Polsce brakuje do pracy 50 tys. informatyków

Środa, 30 lipca 2014 (06:00)

Branża IT rozwija się bardzo dynamicznie, a co za tym idzie rośnie zapotrzebowanie na specjalistów w tym sektorze. Pracodawcy mają problem ze znalezieniem odpowiednio wykwalifikowanej kadry: programistów, konsultantów, wdrożeniowców. Według Adama Mitury z firmy BPSC, w Polsce brakuje do pracy 50 tys. informatyków.

Zdjęcie

​W Polsce brakuje do pracy 50 tys. informatyków /123RF/PICSEL
​W Polsce brakuje do pracy 50 tys. informatyków
/123RF/PICSEL

Uczelnie techniczne nie nadążają z kształceniem i wypuszczaniem na rynek pracy absolwentów. A z kolei ci, którzy szukają pracy, nie zawsze mają potrzebne umiejętności i często nie spełniają oczekiwań pracodawców.

Oferty pracy dla Ciebie

  • Informatyk Polcar - mazowieckie, Wólka Kosowska (pow. piaseczyński)
  • Informatyk SĄD REJONOWY W GRYFINIE - zachodniopomorskie, Gryfino
  • Informatyk DLF - pomorskie, Gdynia
  • Informatyk Uniwersytet im. Adama Mickiewicza - wielkopolskie, Poznań
  • Informatyk Mostostal Płock S.A. - mazowieckie, Płock

- Deficyt informatyków na polskim rynku szacuje się na 50 tys. i z roku na rok będzie on coraz większy - mówi  agencji informacyjnej Newseria Adam Mitura, rzecznik prasowy firmy BPSC, dostarczającej oprogramowanie wspierające zarządzanie przedsiębiorstwem.

Reklama

- Uczelnie wypuszczają zbyt mało absolwentów w stosunku do potrzeb pracodawców. Rynek informatyczny rośnie średnio kilkanaście procent rok do roku, natomiast absolwentów przybywa zaledwie kilka procent rocznie. Niedługo będziemy musieli się też zmierzyć z niżem demograficznym, co w praktyce oznacza, że deficyt specjalistów będzie coraz większy.

W całej Unii Europejskiej brakuje do pracy 274 tys. informatyków. Za sześć lat liczba ta może wzrosnąć nawet do miliona. Na zatrudnienie w sektorze IT mają szanse fachowcy z różnymi kwalifikacjami.

- Potrzebni są pracownicy o bardzo różnych specjalnościach: programiści, wdrożeniowcy, konsultanci z dużym doświadczeniem biznesowym. (...) - mówi Adam Mitura.

Na deficyt informatyków skarżą się przede wszystkim pracodawcy w dużych miastach, gdzie działają setki firm z sektora IT i co roku powstają nowe. Tak jest np. w Warszawie, Wrocławiu, Trójmieście czy na Śląsku. Również wiele zagranicznych firm zdecydowało o lokalizacji w tych miejscach swoich centrów badawczo-rozwojowych czy call center.

- Informatycy należą do najlepiej opłacanych zawodów i rzeczywiście mogą liczyć na stabilną pracę. Z naszych doświadczeń wynika, że młodzi ludzie mają bardzo wysokie umiejętności informatyczne, z drugiej strony, część osób kończących wyższe uczelnie techniczne nie zawsze spełnia kryteria stawiane przez pracodawców. Piętą achillesową jest wiedza ogólna w zakresie logiki czy matematyki - tłumaczy Adam Mitura.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Koniunktura na rynku teleinformatycznym jest bardzo dobra. Roczny szacunkowy wzrost tej branży wynosi nawet do 20 proc.

- Koniunkturę z jednej strony napędzają małe i średnie firmy, które próbują nadrobić dystans technologiczny, jaki dzieli je od tych dużych, dobrze zinformatyzowanych przedsiębiorstw. Coraz częściej też rodzime firmy decydują się na zakup oprogramowania polskich producentów. To wszystko powoduje, że rąk do pracy potrzeba z roku na rok coraz więcej - dodaje Adam Mitura.

W Polsce brakuje do pracy 50 tys. informatyków /Newseria Biznes

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

Źródło informacji

Newseria Biznes
POLECANE zwiń