Solidarność wszczęła spory zbiorowe w energetyce

Piątek, 11 marca 2011 (11:53)

Związkowcy z Sekcji Krajowej Energetyki Solidarności wszczęli spory zbiorowe na tle płacowym we wszystkich grupach kapitałowych działających w polskiej w energetyce - podało w piątek biuro prasowe śląsko-dąbrowskiego regionu związku.

Zdjęcie

Związkowcy z energetyycznej Solidarności będą strajkować? Fot. Donat Brykczyński /Reporter
Związkowcy z energetyycznej Solidarności będą strajkować? Fot. Donat Brykczyński
/Reporter
Solidarność liczy, że prowadzenie negocjacji w ramach procedury sporów zbiorowych przyspieszy porozumienia płacowe. Od przebiegu rozmów związkowcy uzależniają scenariusz dalszych działań. Nie wykluczają zorganizowania ogólnopolskiej manifestacji, a nawet strajku. Rozważają też zawieszenie udziału w pracach zespołu trójstronnego ds. energetyki.

- W energetyce i górnictwie, a za chwilę w różnych innych branżach, będą zaostrzać się konflikty, ponieważ rząd przymyka oczy na to, że zarządy spółek naruszają prawo, nie przystępując do negocjacji i dialogu społecznego - ocenił w piątek szef Sekretariatu Górnictwa i Energetyki "S", Kazimierz Grajcarek.

Związkowcy od kilku miesięcy negocjują z pracodawcami podwyżkę płac. Solidarność chce 10-procentowego wzrostu wynagrodzeń w sektorze energetycznym. Argumentuje, że w niektórych grupach kapitałowych z tej branży od kilku lat przeprowadzano tylko kilkuprocentowe regulacje płac lub w ogóle nie było podwyżek.

Solidarność już wcześniej zapowiedziała, że jeśli nie dojdzie do porozumienia najdalej do 10 marca wszczęte zostaną spory zbiorowe w koncernach energetycznych. Związkowcy skarżą się, że zgodnie z tzw. ustawa kominową płace zarządów spółek wzrastają automatycznie o wskaźnik inflacji, a pensje załóg - nie.

Po likwidacji ustawy o kształtowaniu wynagrodzeń, podczas posiedzenia zespołu trójstronnego ds. energetyki, związkowcy zaproponowali powołanie komisji, której zadaniem miało być opracowanie sposobów kształtowania wynagrodzeń w grupach kapitałowych w energetyce.

- Już po dwóch spotkaniach komisji, zdaliśmy sobie sprawę, że ze strony rządu i pracodawców nie ma jakiejkolwiek woli porozumienia - ocenił szef Sekcji Krajowej Energetyki "S", Roman Rutkowski. Związek czeka teraz na kolejne posiedzenie zespołu trójstronnego, by rozmawiać o kształtowaniu wynagrodzeń w sektorze.

Pobierz za darmo: program PIT 2010

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

INTERIA.PL/PAP
POLECANE zwiń