Pokolenie Y. Jest ich już 11 milionów

Czwartek, 6 października 2016 (06:00)

Z raportu magazynu "F5" wynika, że pokolenie Millenialsów stanowi najliczniejszą grupę społeczną. W Polsce jest ich już 11 mln. To ludzie, którzy szczególnie dbają o zdrowy styl życia, wygląd i wizerunek. To właśnie wśród nich będzie rosnąć zapotrzebowanie na usługi m.in. dietetyków i kosmetologów.

Zdjęcie

Potencjał nabywczy tej grupy szacuje się na 1,6 bln dolarów /123RF/PICSEL
Potencjał nabywczy tej grupy szacuje się na 1,6 bln dolarów
/123RF/PICSEL

Przyjmuje się, że pokolenie igreków urodziło się w latach 1980-2000. Ukształtowało ich nowe tysiąclecie, więc są świadomymi użytkownikami nowych mediów i technologii. Charakteryzuje ich duże skupienie na sobie i autoprezentacji, ale też przywiązanie do dóbr i społeczności lokalnych. Potencjał nabywczy tej grupy szacuje się na 1,6 bln dolarów. W tym kontekście ważny jest dynamiczny przyrost ludności ośrodków miejskich. Obecnie skupiają one 54 proc. populacji świata, a do 2050 r. ma to być już 70 proc. Z ich rozwojem będzie rosło zapotrzebowanie na konkretne usługi, które będą kreowały potrzeby m.in. nowych mieszczan.  

Pokolenie selfie potrzebuje kosmetologów

Dla następców pokolenia X szczególnie ważny staje się wizerunek, do którego przykładają większą wagę niż przedstawiciele wcześniejszych generacji. Szacuje się, że w ciągu minuty na Instagramie publikuje się już pond 38 tys. zdjęć. Ich znaczną część stanowią popularne selfie. Atrakcyjny wygląd odgrywa tu istotne znaczenie. Dlatego też w dużych ośrodkach miejskich kwitnie rozwój branży beauty i spa. Jak grzyby po deszczu powstają mniejsze i większe salony piękności.

Reklama

- Kosmetolog to teraz pożądany na rynku pracy specjalista. Zatrudnienie po tym kierunku można znaleźć zarówno w salonach piękności czy hotelach z ofertą spa. Coraz więcej osób oferuje zabiegi kosmetyczne np. prowadząc mobilne studio z dojazdem do klienta. Staje się popularne wśród młodych ludzi, którzy chcą szybko zacząć prowadzić własny biznes. Tej branży sprzyjają m.in. media społecznościowe i trend fotografowania siebie, który nakręca popyt na tego rodzaju usługi - mówi Kinga Kwiatkowska, Biuro Karier PWSZ w Skierniewicach.  

Zdrowie i fit z popytem na dietetyków


Millenialsi to pokolenie, które stawia też na zdrowy styl życia. Stąd duża popularność biegania, jazdy na rowerze czy przemyślanego komponowania diety. Obecnie 30-stolatkowe dzielą się ze sobą zdjęciami z treningów, a nawet posiłków. Chodzi o to, by jedzenie było nie tylko efektownie przygotowane, ale też zdrowe. Rośnie zainteresowanie sklepami z organiczną żywnością i tzw. "super foods", które zawładnęły Internetem i blogosferą. 

- Coraz więcej dietetyków przenosi swoją działalność do sieci. Udzielają porad on-line i układają jadłospisy na odległość. Dietetyk może też połączyć swoją wiedzę na temat zdrowego żywienia np. z zainteresowaniem aktywnością fizyczną. Wtedy otwiera się furtka do pracy trenera personalnego, który dodatkowo układa indywidualny trening sportowy. Po studiach na kierunku dietetyka absolwenci mają bardzo szeroki wachlarz możliwości zatrudnienia - dodaje Kwiatkowska.  

Produkcja zdrowej żywności

Do produkcji żywności bio, którą można już znaleźć na półkach popularnych sklepów sieciowych, potrzebni są również wyspecjalizowani ogrodnicy. - Przemysł spożywczy, to segment, w którym coraz większą rolę odgrywają produkty organiczne. Współczesny ogrodnik musi więc spędzać czas nie tylko przy uprawach, ale także w laboratorium. Ponadto tacy fachowcy będą też potrzebni w rewitalizowanych przestrzeniach urbanistycznych. To właśnie tam adaptuje się np. stare fabryki do nowych potrzeb i dba o zagospodarowanie zieleni - wymienia dr Anna Traut Seliga, PWSZ w Skierniewicach.  

Idea slow life i samorozwoju pozwala na dużą wolność w kierowaniu kariery zawodowej. Obecnie couchem może być przecież absolwent dowolnego kierunku studiów. Warto zatem śledzić nie tylko wymagania rynku pracy, ale także społeczne trendy.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

 
POLECANE zwiń