Pierwszolistopadowy biznes

Czwartek, 1 listopada 2012 (06:00)

1 listopada jest czasem zadumy, rozmyślań o bliskich nam zmarłych. Obok mistycznego wymiaru tego święta istnieje inny, zupełnie przyziemny, prozaiczny. Dzień Wszystkich Świętych i okres bezpośrednio poprzedzający ten dzień jest doskonałym czasem na rozkręcenie tymczasowego biznesu lub dorobienie do pensji. Przeglądając ogłoszenia prasowe można natknąć się na wiele ofert dotyczących sprzątania grobów, przygotowania wieńców, kompozycji kwiatowych gotowych do złożenia na grobie naszych bliskich. Ile można zarobić na 1 listopada?

Zdjęcie

Najpopularniejszą usługą, związaną ściśle z dniem Wszystkich Świętych, jest sprzątanie grobów /PAP
Najpopularniejszą usługą, związaną ściśle z dniem Wszystkich Świętych, jest sprzątanie grobów
/PAP

Sprzątanie grobów

Najpopularniejszą usługą, związaną ściśle z dniem Wszystkich Świętych, jest sprzątanie grobów. Jak się okazuje może to być całkiem dochodowy biznes. Na sprzątaniu grobów można bowiem zarobić od 25 do nawet 90 zł.

Usługa zwykle obejmuje wyrzucenie starych zniczy i wiązanek, umycie pomnika oraz uporządkowanie najbliższego otoczenia grobu, w tym zebranie suchych liści. Dodatkowo, w cenę usługi wliczone jest zapalenie małego, szklanego znicza oraz przesłanie zdjęcia drogą mailową lub MMS-em.

Wynagrodzenie za posprzątanie grobu zależne jest od wielkości nagrobka, za grób podwójny zarobimy około 10-15 zł więcej niż za doprowadzenie do ładu grobu pojedynczego. Najniższa z żądanych stawek obowiązuje we Wrocławiu, i wynosi 25 zł. Stawka maksymalna to 90 zł - tyle można zarobić na sprzątaniu grobów w Katowicach. Najmniejsza rozpiętość płac charakterystyczna jest dla Zielonej Góry i Kielc.

Odrębne stawki obowiązują za posprzątanie grobowca, grobowca z kryptą i grobu ziemnego. W pierwszym przypadku można zarobić od 70 do 125 zł, w drugim około 140-160 zł. Formowanie grobu ziemnego, wyplewienie go, usunięcie zbędnej roślinności i wypalonych zniczy, a także sprzątanie wokół grobu kosztuje 100 zł.

Zdjęcie

/wynagrodzenia.pl
/wynagrodzenia.pl

Przyjmując, że jedna osoba jest w stanie posprzątać 6 grobów dziennie (należy uwzględnić dojazd, zlecenia nie muszą dotyczyć grobów na tym samym cmentarzu), jej dzienne wynagrodzenie może się wahać od 240 do 360 zł. Biorąc pod uwagę fakt, że gorączka związana z dniem Wszystkich Świętych zaczyna się około tygodnia przed świętem, zarobki mogą wynieść od około 1990 do nawet 2500 zł.

Zdjęcie

/wynagrodzenia.pl
/wynagrodzenia.pl

Jeśli w ofercie znajdą się dodatkowe usługi, takie jak woskowanie czy pastowanie grobu, zapalenie dodatkowego znicza, złożenie kwiatów czy wypielenie okolic grobu, do naszej kieszeni może dodatkowo wpaść od 10 do 75 zł.

Zdjęcie

/wynagrodzenia.pl
/wynagrodzenia.pl

Coraz bardziej popularne stają się również abonamenty na sprzątanie grobów. Oferują je przede wszystkim przedsiębiorstwa specjalizujące się w tego typu usługach.

Zdjęcie

/wynagrodzenia.pl
/wynagrodzenia.pl

Handel przycmentarny

W okresie poprzedzającym 1 listopada i w dzień samego święta przy cmentarzach kwitnie handel. Osoby, które chcą prowadzić sprzedaż w bezpośrednim sąsiedztwie cmentarza, nierzadko muszą złożyć wniosek o pozwolenie już w sierpniu. Wybór potencjalnych sprzedawców w większości przypadków odbywa się drogą losowania. Opłaty w Warszawie za wynajem jednego metra kwadratowego powierzchni pod handel kwiatami, wiązankami i zniczami wahają się w zależności od dnia od 8 do 22 zł. W Krakowie opłata ta wynosi 5 zł. We Wrocławiu przyjęto opłatę w wysokości od 0,6 do 0,8 zł za metr kwadratowy, przy czym dodatkowo należy uiścić opłatę targową w wysokości 20 zł za każdy dzień prowadzenia działalności handlowej. Obok sprzedaży chryzantem, zniczy i sztucznych kwiatów, coraz częściej w okolicach cmentarzy napotkać można stoiska oferujące dania typu fast food oraz - ku uciesze najmłodszych - słodycze. W Warszawie ustalono inne opłaty obejmujące taką działalność. Wynoszą one od 8 do 27 zł w przypadku małej gastronomii, i od 8 do aż 60 zł w przypadku sprzedaży słodyczy.

Zdjęcie

/wynagrodzenia.pl
/wynagrodzenia.pl

Handlarze, których całoroczne stoiska ulokowane są przy jednym z krakowskich cmentarzy podkreślają, że w okresie bezpośrednio poprzedzającym dzień Wszystkich Świętych i samego 1 listopada ich dzienny zysk jest co najmniej 100% wyższy od tego osiąganego w pozostałe dni roku. Dodają, że ich zarobki w dużej mierze zależą od pogody - im jest słoneczniej i cieplej, tym więcej ludzi odwiedza cmentarz, a tym samym kupuje chryzantemę czy znicz. Duży wpływ na wysokość utargu ma również lokalizacja stoiska. Właściciele straganów w bezpośrednim sąsiedztwie cmentarza, mimo tego, że zwykle mają wyższe ceny (w Krakowie różnica pomiędzy cenami chryzantem wynosi około 3 zł) sprzedają więcej towaru, niż ich konkurenci, których stanowiska znajdują się po drugiej stronie ulicy. Sprzedawcy narzekają również na konkurencję w postaci dużych sieci handlowych, w których kwiaty można kupić już za około 5 zł (cena chryzantem na wybranych przycmentarnych stoiskach waha się od 8 do 15 zł, Kraków, 23.10.2012).

Krakowscy handlarze przyznali, że na kwiatach ciętych, sprzedawanych na sztuki, zarabiają około 1 zł. Podkreślają jednak, że dużo kwiatów się marnuje, powodem jest ich krótka trwałość i pogoda.

A dla domatorów - praca chałupnicza

Świetnym pomysłem na dorobienie w okresie poprzedzającym Wszystkich Świętych jest wykonywanie stroików i wieńców na groby. Ceny takich dekoracji zaczynają się już od 10 zł, nierzadko jednak przekraczają 100 zł. Wykonanie stroika nie jest skomplikowane, a same materiały nie są drogie. Koszt wykonania średnich rozmiarów dekoracji z trzema kwiatami waha się od 12 do 17 zł.

Zdjęcie

/wynagrodzenia.pl
/wynagrodzenia.pl

Sprawdź, ile powinieneś zarabiać! Weź udział w Ogólnopolskim Badaniu Wynagrodzeń i porównaj swoje zarobki z innymi. Wypełnij ankietę!

Sylwia Rębisz, Sedlak & Sedlak

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

POLECANE zwiń