Państwowa Inspekcja Pracy zyska nowe uprawnienia. Będzie kontrolować prawidłowość wynagrodzeń

Poniedziałek, 19 września 2016 (06:00)

Ustalenie minimalnej stawki godzinowej na umowach- zlecenie będzie rewolucyjną zmianą. Również dla Państwowej Inspekcji Pracy, która będzie sprawdzać prawidłowość naliczania i wypłacania wynagrodzeń – ocenia Wojciech Gonciarz z Głównego Inspektoratu Pracy. Za zaniżanie stawek przez pracodawców przewidziano kary do 30 tys. zł. Szacuje się, że minimalna stawka godzinowa, która wejdzie w życie od 2017 roku, obejmie ok. 0,5 mln osób pracujących na umowach cywilnoprawnych.

Zdjęcie

Wojciech Gonciarz, główny specjalista w Departamencie Prawnym w Głównym Inspektoracie Pracy /Newseria Biznes
Wojciech Gonciarz, główny specjalista w Departamencie Prawnym w Głównym Inspektoracie Pracy
/Newseria Biznes

- Dotychczas regulacje dotyczyły minimalnego wynagrodzenia pracowników. Zmiana jest fundamentalna, ponieważ teraz będzie dotyczyć także umów cywilno-prawnych, w sposób wyraźny zostały wskazane umowy zlecenia oraz umowy o świadczenie usług. Określono, że minimalna stawka godzinowa dla osób wykonujących tego typu zatrudnienie nie może być mniejsza w 2016 roku niż 12 zł - podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Wojciech Gonciarz, główny specjalista w Departamencie Prawnym w Głównym Inspektoracie Pracy. Będzie miała zastosowanie do umów wykonywanych przez przyjmującego zlecenie lub świadczącego usługi na rzecz przedsiębiorcy w ramach prowadzonej przez niego działalności. Obejmie także samozatrudnionych, którzy świadczą usługi jednoosobowo. Minimalna stawka godzinowa ma być waloryzowana w zależności od wzrostu płacy minimalnej.

Od 1 stycznia pierwszy rok pracy na warunkach 100 proc. płacy minimalnej

Od nowego roku płace minimalne pracowników nie będą różnicowane przez pryzmat stażu pracy. Osoby wstępujące po raz pierwszy w stosunek pracy z pracodawcą będą miały prawo do 100-proc. minimalnego wynagrodzenia, a nie - jak to ma miejsce do tej pory - jedynie do 80 proc. stawki. czytaj więcej

- Przepisy przewidują dość prosty mechanizm przeliczeniowy. Obowiązującą w 2017 roku miesięczną stawkę wynagrodzenia minimalnego należy podzielić przez stawkę obowiązującą w 2016 roku. Przez uzyskany przelicznik należy przemnożyć stawkę godzinową - tłumaczy ekspert.

Zaproponowana przez rząd płaca minimalna na poziomie 2 tys. zł w 2017 roku zakłada waloryzację najniższego wynagrodzenia o 8,1 procent. To zaś oznacza, że stawka godzinowa wzrośnie wówczas do blisko 13 zł. W kolejnych latach wysokość stawki również będzie uzależniona od corocznej dynamiki wzrostu minimalnego wynagrodzenia za pracę.

- Zmiana jest istotna z punktu widzenia Państwowej Inspekcji Pracy, która do tej pory nigdy nie ingerowała w treść wynagrodzeń za umowy cywilno-prawne - wskazuje Gonciarz. - Mamy nadane nowe kompetencje. Od stycznia przyszłego roku będziemy mieli obowiązek podejmować kontrolę i stosować środki prawne takie jak wystąpienie i polecenie - dodaje.

Przedsiębiorca, który nie będzie przestrzegał wprowadzonych przepisów, czyli nie będzie wypłacał należnego wygrodzenia za każdą godzinę pracy w wysokości nie niższej niż 12 zł, podlega karze grzywny w wysokości 1- 30 tys. zł. Rozszerzone zostaną też uprawnienia PIP, która dotychczas kontrolowała m.in. zgodność umowy z faktycznie świadczoną pracą, czy kwestie bezpieczeństwa i higieny pracy.

- W związku z tym, że uzyskaliśmy nowe uprawnienia, będziemy się musieli też do tego i przygotować, ponieważ dotychczas tego nie kontrolowaliśmy. Nagle wchodzimy w sferę, która nas do tej pory nie interesowała - podkreśla ekspert GIP. - To, że będziemy sprawdzać prawidłowość naliczania i wypłacania wynagrodzeń dla osób zatrudnionych na podstawie umów cywilno-prawnych, jest zmianą rewolucyjną - ocenia.

Część zmian weszła w życie 17 sierpnia (zapisy o wysokości minimalnej stawki godzinowej, w definicji uzupełnioną o zapis za każdą godzinę wykonania zlecenia lub świadczenia usług), zmiana w prawie o zamówieniach publicznych zaś od 1 września.

- Przepisy wchodzą w życie. Te dotyczące naszych uprawnień kontrolnych i związane z tym obowiązki wejdą w życie z początkiem 2017 roku  - mówi Wojciech Gonciarz.

Nie ma przepisów, które pozwalają pracownikowi ZUS na wchodzenie do mieszkania /MondayNews

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

Źródło informacji

Newseria Biznes
Więcej na temat:praca
POLECANE zwiń