Networking dla introwertyków

Sobota, 9 października 2010 (06:00)

- Networking to koszmar - mówi Jessica Klein, która handluje rzadkimi książkami na Manhattanie, gdzie jak podaje strona gromadząca wiadomości na temat wydarzeń EventMe.com każdego dnia organizuje się setki, jeśli nie tysiące większych i mniejszych wydarzeń.

Zdjęcie

Nie można spóźniać się na spotkania networkerów... /© Panthermedia
Nie można spóźniać się na spotkania networkerów...
/© Panthermedia
Klein przyznaje, że w gruncie rzeczy to nie nawiązuje na nich żadnych kontaktów, tylko zakłopotana stoi i popija drinki. Rozmawia przez telefon, by unikać rozmów z ludźmi. Ze skupieniem wpatruje się w swoją szklankę, by jej tylko nikt przypadkiem nie zaczepił.

Jak nie odpowiedzieć na krępujące pytanie

10 wskazówek jak znaleźć pracę od ludzi, którym się to udało

8 rad dla osób w tajemnicy szukających innej pracy

9 najgorszych błędów mowy ciała w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej

20 najbardziej przyszłościowych zawodów dla kobiet

Nawiązywanie przydatnych kontaktów, czyli networking, to podstawowe, jeśli nie najważniejsze narzędzie w arsenale profesjonalisty. Nie przychodzi jednak łatwo ani Klein, ani tysiącom innych osób. Wręcz przeciwnie - wiele osób ma z tym spore trudności.

- W wielu przypadkach definiuje się to jako coś negatywnego - mówi Devora Zack, autorka nowej książki "Networking For People Who Hate Networking". - Niektórzy postrzegają to jako sposób manipulowania innymi lub ćwiczenie sztuki autopromocji, a te pojęcia nie wszystkim się podobają - dodaje.

Lepszą definicją, zaproponowaną przez Zack, jest rozwijanie "korzystnej dla obu stron" znajomości z jedną osobą na raz. - Dobrze jest myśleć, że są to kontakty, z których korzystają obie osoby - tłumaczy - Znacznie łatwiej można wtedy dobrze wypaść, niż gdy się traktuje to jak: "Muszę się dziś z kimś spotkać i zaprezentować z dobrej strony".

W oparciu o nową ideę networkingu Zack opracowała plan dla "introwertyków bez sieci personalnych kontaktów przerażonych koniecznością networkingu". Pomoże on z powodzeniem nawiązywać nowe kontakty na każdym wydarzeniu towarzyskim.

Oto, jak tego dokonać.

Przygotuj wcześniej plan

Dobrym punktem wyjścia do odniesienia sukcesu w nawiązywaniu kontaktów na wydarzeniu towarzyskim jest wyznaczenie sobie jakiegoś celu. Może to być zwyczajnie: "Chcę się dobrze zabawić", choć cel może być też konkretniejszy, na przykład: "Chcę wyjść z imprezy z wizytówkami trzech nowych osób i skontaktować się z nimi następnego dnia".

Przygotuj się do zrealizowania swojego celu, uzbrajając się w pytania do nowo poznanych osób, odpowiedzi, o których będziesz mógł swobodnie porozmawiać, i taktyki, które pomogą ci się poczuć swobodnie w towarzystwie.

Rozplanuj spotkania networkingowe w najbliższym miesiącu. - By być dobrym networkerem, nie musisz uczestniczyć w każdym wydarzeniu, o którym posłyszysz - tłumaczy Zack. - Wiele osób wywiera na siebie presję - zwłaszcza osoby bezrobotne lub szukające innej pracy, bo uważają, że przegapienie jakiegoś spotkania towarzyskiego lub okazji do networkingu byłoby z ich strony nieodpowiedzialne. Prawda jest jednak całkowicie inna.

Dodaje, że przeładowany kalendarz spotkań sprawi, że większości ludzi tylko straci zapał. Odpowiedzialni i skuteczni networkerzy wybierają dwa, trzy wydarzenia na miesiąc, na których ich zdaniem mają szansę odnieść sukces.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

Więcej na temat:kontakty
POLECANE zwiń