Jest porozumienie dotyczące zwolnień grupowych w H.Cegielski SA

Środa, 16 września 2009 (16:12)

497 osób zwolni w ciągu miesiąca spółka H. Cegielski Poznań SA. Porozumienie podpisały w środę dwa z pięciu działających w zakładzie związków: NSZZ Solidarność i Związek Zawodowy Metalowców.

Zdjęcie

Dwa reprezentatywne związki wystarczą, aby porozumienie weszło w życie. Fot. PAWEŁ de VILLE /Agencja SE/East News
Dwa reprezentatywne związki wystarczą, aby porozumienie weszło w życie. Fot. PAWEŁ de VILLE
/Agencja SE/East News
- Dwa reprezentatywne związki wystarczą, aby porozumienie to weszło w życie - powiedział prezes spółki Jarosław Lazurko.

Związkowcom podczas negocjacji udało się zmniejszyć o 40 osób liczbę zwalnianych pracowników oraz wywalczyć zapis o tym, że w przypadku zwiększania zatrudnienia będą oni przyjmowani do pracy według umów obowiązujących teraz w firmie. Porozumienia nie podpisały Solidarność 80, Związek Zawodowy Inżynierów i Techników oraz Inicjatywa Pracownicza.

- Nie ma w nim żadnych konkretów; nie ma zagwarantowanych środków na odprawy, nie zakończono też trwającego w zakładzie sporu zbiorowego - powiedział PAP szef Inicjatywy pracowniczej Marcel Szary.

Wśród zwalnianych około 200 osób stanowić będą pracownicy umysłowi. Pierwsze wypowiedzenia trafią do pracowników jeszcze we wrześniu. Listy osób do zwolnienia zostaną ułożone na podstawie informacji od kierowników poszczególnych działów. W spółce H. Cegielski Poznań SA po zwolnieniach zostanie około 800 osób.

Zwolnienia grupowe są częścią działań restrukturyzacyjnych prowadzonych przez zarząd firmy. Zwolnienia dadzą firmie ok. 25 milionów oszczędności. Koszt zwolnienia grupowego zarząd wyliczył na 11 milionów złotych.

Zarząd spółki liczy, że część zwolnionych pracowników otrzyma propozycje zatrudnienia w spółce córce - Fabryce Pojazdów Szynowych, która ma szansę na nowe zamówienia. Trwają też rozmowy z władzami województwa na temat programu osłonowego dla zwalnianych pracowników.

Prezes zakładów zapowiada, że do końca września zostanie ogłoszony program restrukturyzacji, który pokaże drogę wyjścia Cegielskiego z kryzysu.

Obniżenie kosztów działania spółki jest jednym z dwóch elementów programu ratowania firmy. Drugi to dywersyfikacja produkcji. H. Cegielski chce zaproponować swoje silniki do wykorzystania przy produkcji prądu dla czterech polskich grup energetycznych i PGNiG. Istnieją też szanse na kontrakty na budowę zestawów kolejowych dla Armenii czy silników okrętowych dla Wietnamu i Korei Południowej.

H. Cegielski jest na liście firm objętych umową offsetową z rządem USA. Firma chce pozyskać technologie i dokumentację produkcji silników gazowych. Dotychczas spółka nie ma jeszcze zakontraktowanego żadnego silnika na rok 2010.

- Mamy nadzieję, że uda się kilka wyprodukować. Poszukujemy kontrahentów w stoczniach wietnamskich i brazylijskich - do tej pory produkowaliśmy silniki tylko na rynki europejskie, a tu jak wiadomo przemysł stoczniowy przestał funkcjonować - powiedział dziennikarzom Lazurko.

Inflacja, bezrobocie, PKB - zobacz dane z Polski i ze świata

* * *

NSZZ "Solidarność" sprzeciwia się zapowiadanym przez rząd planom prywatyzacyjnym. Stanowisko w tej sprawie Komisja Krajowa związku przyjęła podczas obrad zakończonych w środę w Gdańsku.

Związkowcy uważają, że "pospieszna prywatyzacja w niekorzystnej sytuacji rynkowej przypomina wyprzedaż majątku narodowego i świadczy o braku pomysłu rządu na załatanie największej od 20 lat dziury budżetowej".

Marta Pióro z biura prasowego Komisji Krajowej powiedziała PAP w środę, że związkowcy obawiają się, że "ceny za firmy mogą być niższe od ich rzeczywistej wartości". "Szczególnie niebezpieczna dla przyszłości Polski będzie sprzedaż firm z sektora paliwowo-energetycznego oraz strategicznych przedsiębiorstw z innych sektorów gospodarki zagranicznym koncernom. Zdaniem związkowców, decyzje o sprzedaży powinny być podejmowane z dużą odpowiedzialnością i z zabezpieczeniem interesów naszego kraju i jego mieszkańców" - czytamy w stanowisku władz Solidarności.

Związkowcy obawiają się, że kontrole nad strategicznymi polskimi przedsiębiorstwami przejmą zagraniczne firmy. Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" uważa, że w procesach prywatyzacji w dużo większym stopniu należy uwzględnić formę prywatyzacji z udziałem pracowników. Za niezbędny warunek prywatyzacji związkowcy uznają m.in. zapewnienie miejsc pracy, uwzględnienie pakietów gwarancji pracowniczych i zobligowanie właściciela do rozwoju firmy, a nie jej likwidacji.

W przyjętym stanowisku Komisja zadeklarowała wsparcie dla załóg firm walczących o swoje miejsca pracy i wezwała rząd do podjęcia dialogu z przedstawicielami pracowników na temat prywatyzacji.

W ubiegłym tygodniu minister skarbu Aleksander Grad poinformował, że rząd zdecydował się przyspieszyć część procesów prywatyzacyjnych, by wesprzeć finanse publiczne. W ciągu najbliższych 18 miesięcy prywatyzacja ma przynieść do budżetu blisko 37 mld zł.

Rząd na posiedzeniu na początku sierpnia zdecydował, że na liście kluczowych spółek przewidzianych do prywatyzacji w 2009 r. są m.in. ENEA SA, tzw. I Grupa Chemiczna, Giełda Papierów Wartościowych SA i Telekomunikacja Polska SA. Do prywatyzacji w 2010 roku przewidziane są m.in.: Tauron Polska Energia SA, KGHM Polska Miedź SA, Polska Grupa Energetyczna SA, Energa SA, Pekao SA, Lubelski Węgiel Bogdanka SA, ZE PAK SA, Kopalnia Węgla Brunatnego Konin SA, Kopalnia Węgla Brunatnego Adamów SA, Zakłady Azotowe Puławy SA, Telekomunikacja Polska SA, Grupa Lotos SA, Zakłady Chemiczne Police SA i Mennica Polska SA.

Czytaj również:

Dramat na rynku absolwentów!

Polacy rzadziej szukają pracy za granicą

Stopa bezrobocia w sierpniu stabilna

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

INTERIA.PL/PAP
POLECANE zwiń