GUS: Wynagrodzenie w lutym wzrosło o 4,1 proc. rok do roku

Środa, 16 marca 2011 (14:22)

Przeciętne wynagrodzenie brutto w lutym wyniosło 3422,14 zł, co oznacza, że rok do roku wzrosło o 4,1 proc., a w ujęciu miesięcznym wzrosło o 0,9 proc. - podał Główny Urząd Statystyczny.

Zdjęcie

Przeciętne wynagrodzenie brutto w lutym wyniosło 3422,14 złotych /AFP
Przeciętne wynagrodzenie brutto w lutym wyniosło 3422,14 złotych
/AFP
Ekonomiści ankietowani przez PAP szacowali, że wynagrodzenie w lutym wzrosło o 5,1 proc. rok do roku, a w ujęciu miesięcznym wzrosło o 1,8 proc.

Przeciętne wynagrodzenie bez wypłat z zysku wyniosło w lutym 3.421,64 zł i wzrosło rok do roku o 4,1 proc., a wobec stycznia wzrosło o 0,9 proc.

GUS podał także, że w przedsiębiorstwach w lutym było zatrudnionych 5.512,7 tysiąca osób, czyli o 4,1 proc. więcej niż przed rokiem i o 0,2 proc. więcej wobec stycznia.

Oblicz swoją płacę netto. Sprawdź, ile trafia do ZUS, NFZ i US

Analitycy prognozowali, że zatrudnienie w lutym rok do roku wzrosło o 3,9 proc., a w ujęciu miesięcznym o 0,1 proc.

Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w lutym br. wzrosło o 0,2 proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca. W ujęciu rocznym zwiększyło się o 4,1 proc. - podał GUS. Natomiast przeciętne wynagrodzenie w firmach osiągnęło 3 422,14 zł i wzrosło o 0,9 proc. w stosunku do stycznia. W odniesieniu do lutego 2010 r. było wyższe o 4,1 proc.

W lutym w firmach małych, średnich i dużych przybyło ponad 11 tys. etatów w stosunku do stycznia. Przedsiębiorstwa wyciągają wnioski z lat 2006-2007, kiedy mieliśmy do czynienia z rynkiem pracownika, i teraz planują zatrudnienie z uwzględnieniem nie tylko własnych potrzeb, ale także sytuacji na rynku pracy. W tym kontekście zaczęły dostrzegać zagrożenia związane z otwarciem od 1 maja rynków pracy w Niemczech i Austrii, i dlatego starają się dopieszczać pracowników, m.in. podwyższając im wynagrodzenia.

Fundusz płac osób zatrudnionych w firmach 9+ wzrosły w lutym br. w stosunku do stycznia o 0,5 mld zł. Nie był to wielki skok, jednak kolejny miesiąc wzrostu zatrudnienia i wynagrodzeń może przekonać gospodarstwa domowe, że ich sytuacja finansowa jest stabilna i zachęcić do konsumpcji. A to oznacza, że najważniejszy filar wzrostu gospodarczego, czyli konsumpcja jest niezagrożony.- mówi dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan.

- - - - -

- Nie da się jednoznacznie ocenić skutków otwarcia dla Polaków rynków pracy w Niemczech, Austrii i Szwajcarii - mówili uczestnicy konferencji zorganizowanej przez Polsko-Niemiecką Izbę Przemysłowo-Handlową. Ostatnie ograniczenia znikają 1 maja br.

Od tego dnia Polacy będą mogli bez ograniczeń podejmować pracę w tych krajach. Niemcy i Austria są ostatnimi państwami UE, które znoszą restrykcje dla pracowników z Polski - siedem lat po przystąpieniu naszego kraju do Unii.

Według prognoz Ministerstwa Pracy, po likwidacji barier w ciągu trzech lat wyjechać z Polski może 300-400 tys. osób. Jak jednak podkreślał Mateusz Gaczyński z tego resortu, szacunki te są niepewne. Przypomniał, że siedem lat temu oceniano, że po przyjęciu Polski do Unii do Wielkiej Brytanii wyjedzie ok. 60 tys. Polaków. Tymczasem, liczba ta okazała się dziesięciokrotnie wyższa.

Jak mówił Gaczyński, teraz jedna z prognoz mówi nawet o milionie emigrantów, ale zjawiska emigracyjne są tak skomplikowane, że nie sposób tego precyzyjnie przewidzieć. Jego zdaniem nie dojdzie też do "drenażu mózgów", ponieważ tego typu zjawiska zachodzą, gdy ludzie wyjeżdżają z kraju słabo rozwiniętego do państwa o znacznie wyższym poziomie rozwoju. A różnice między Polską a zachodem Europy maleją.

Maria Montowska z Izby oceniła z kolei, że prasowe doniesienia o możliwym gwałtownym odpływie młodych Polaków do niemieckich szkół zawodowych są znacznie przesadzone. Przypomniała, że podstawowym warunkiem podjęcia kształcenia w Niemczech jest znajomość języka na poziomie maturalnym.

Czy kusi was praca w Niemczech? DYSKUTUJ NA FORUM

Zwróciła też uwagę, że system niemiecki opiera się na kształceniu praktycznym - potencjalny uczeń musi najpierw sam znaleźć pracodawcę, który go zatrudni, a dopiero potem jest przyjmowany do szkoły zawodowej. Zdaniem Montowskiej, wymóg znajomości języka i ta procedura znacząco ograniczą możliwy odpływ młodych Polaków do niemieckich szkół.

Współorganizatorem konferencji było Polskie Forum HR - organizacja agencji zatrudnienia. Członek zarządu Forum Dariusz Lamot również mówił, że trudno oszacować skalę wyjazdów po likwidacji barier na rynku pracy.

W jego opinii, gotowość Polaków do wyjazdów do pracy znacząco spadła od czasu przystąpienia Polski do UE.

Przytoczył badania z 2004 r., kiedy to 74 proc. respondentów chciało szukać pracy za granicą; w podobnym badaniu w 2010 r. gotowość taką zgłosiło 44 proc. ankietowanych. Lamot zwrócił uwagę, że ten odsetek spadł poniżej średniej unijnej, wynoszącej 48 proc.

Ulrike Geith z ambasady Niemiec przytaczała z kolei sondaż gazety "Welt am Sonntag" sprzed dwóch tygodni, w którym 79 proc. ankietowanych zadeklarowało, że żywi pewne obawy w związku z otwarciem rynku pracy.

Jej zdaniem, by likwidacja barier przyniosła same korzyści obydwu stronom, potrzebna jest informacja i efektywna kontrola zatrudnienia. Podkreśliła, że niemieckie władze przygotowują materiały informacyjne o niemieckim prawie pracy, ubezpieczeniach społecznych, zasadach wynagrodzeń itp. Zaznaczyła też, że współpracę nawiązały już polskie i niemieckie związki zawodowe.

Geith uważa, że mimo otwarcia rynków, nielegalne zatrudnienie będzie problemem, a nawet jeżeli będą to marginalne przypadki, to - jej zdaniem - będą nagłaśniane. W jej opinii, może to również spowodować pewne "szkody polityczne" w bardzo dobrych stosunkach polsko-niemieckich.

Szukasz pracy? Przejrzyj oferty w serwisie Praca INTERIA.PL

Według ocen Polskiego Forum HR, na niemieckim rynku pracy najbardziej poszukiwani są mechanicy, inżynierowie, elektronicy, wykwalifikowani sprzedawcy, lekarze i personel medyczny, przedstawiciele handlowi. W opinii forum, w Niemczech potrzeba ok. 14 tys. mechaników, 12 tys. pracowników branży finansowej i bankowej, 12 tys. opiekunek, 10 tys. pracowników branży hotelarskiej.

Pobierz: program do rozliczeń PIT

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

Więcej na temat:proca | zarobki | GUS
POLECANE zwiń