Czas odczarować imigrację zarobkową w Polsce

Wtorek, 13 stycznia 2015 (05:00)

Imigranci coraz częściej wybierają Polskę jako miejsce, w którym chcą pracować, płacić podatki i rozpocząć nowe życie. I bardzo dobrze - twierdzą specjaliści. Starzejące się społeczeństwo i powstająca wyrwa demograficzna spowodowana m.in. masową emigracją Polaków do państw zachodniej Europy mogą doprowadzić m.in. do niewydolności polskiego systemu ubezpieczeń społecznych.

Zdjęcie

Emigranci uratują nasz rynek pracy /© Bauer
Emigranci uratują nasz rynek pracy
/© Bauer

Polaków do państw zachodniej Europy mogą doprowadzić m.in. do niewydolności polskiego systemu ubezpieczeń społecznych. Oprócz tego, że imigranci są cenionymi pracownikami i bardzo często wnoszą na polski rynek pracy swoje unikatowe kompetencje to także stanowią jeden z głównych czynników ratujących nasz system ubezpieczeń społecznych.  Wśród przybyszów osiedlających się nad Wisłą dominują Ukraińcy. Imigranci z pozostałych części świata stanowią niewielki procent wśród osób aplikujących o zgodę na pracę w naszym kraju.

 

Przybywają głównie Ukraińcy

Kilka lat temu dostęp do polskiego rynku pracy został zliberalizowany poprzez zmiany w Ustawie o promocji zatrudniania. W 2006 roku, wprowadzono tzw. procedurę uproszczoną. Daje ona pracodawcom możliwość powierzenia pracy obywatelowi jednego z 6 państw z poza Unii Europejskiej: Armenii, Białorusi, Gruzji, Mołdawii, Rosji i Ukrainy. Procedura umożliwia zatrudnienie osób na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy w ciągu roku następującego po złożeniu oświadczenia. Wystarczy jedynie zgłosić chęć zatrudnienia takiej osoby w Powiatowym Urzędzie Pracy, wypełniając krótkie oświadczenie. W 2009 r. dodatkowo uproszczono samą procedurę uzyskania zezwolenia na pracę.

 - W konsekwencji tych zmian między rokiem 2008, a 2013 liczba zezwoleń na pracę wzrosła z około 18 do ponad 39 tysięcy, a liczba rejestrowanych oświadczeń z 156  do około 235 tysięcy - wylicza Magdalena Sweklej, Zastępca Dyrektora Departamentu Rynku Pracy w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej - Najnowsze dane z 2014 roku wskazują na dalszy zdecydowany wzrost zarówno w przypadku zezwoleń jak i oświadczeń. Około 50% wydawanych zezwoleń i ponad 90% rejestrowanych oświadczeń dotyczy obywateli Ukrainy, których udział w związku z napiętą sytuacją na wschodzie kraju może jeszcze wzrosnąć - dodaje Magdalena Sweklej

 Przedstawicielka MPiPS zwraca uwagę, że napływ imigrantów nie powoduje negatywnych efektów na polskim rynku pracy. - Każdy zwiększony, tak jak w chwili obecnej z Ukrainy, napływ cudzoziemców jest uważnie monitorowany pod kątem m.in. ewentualnego efektu wypychania polskich pracowników z rodzimego rynku pracy - mówi.

 Komplementarni pracownicy

Zdecydowana większość z ponad 39 tysięcy zezwoleń na pracę wydanych w 2013 roku dotyczyła wykwalifikowanych robotników oraz pracowników realizujących prace w rolnictwie, budowlance i przemyśle przetwórczym. Zapotrzebowanie na pracę cudzoziemców koncentruje się w dużych aglomeracjach, przede wszystkim w Warszawie. Branża ogrodnicza i sadownicza zatrudnia imigrantów w rolniczych powiatach województw takich jak mazowieckie i lubelskie.

- Obecność imigrantów na polskim rynku pracy ma charakter komplementarny - tłumaczy Łukasz Olszta doradca zawodowy pracujący na co dzień z cudzoziemcami - co w tym wypadku oznacza, że podejmują oni pracę w zawodach mniej atrakcyjnych dla Polaków bądź tam, gdzie liczą się ich unikatowe kompetencje np. biegłość językowa.    

Uciekając przed wojną trafiają także do Polski

W roku 2012 ilość pozwoleń na pracę przyznanych obywatelom państw afrykańskich oraz państw Bliskiego Wschodu wynosiła nieco ponad 1100. Najwięcej zezwoleń przyznano obywatelom Egiptu (272), Tunezji (153) i Syrii (139).

Doskonale pokazuje to historia Syryjczyka Ahmada Aldebiata. Pan Ahmad pod koniec lat osiemdziesiątych skończył architekturę na Politechnice Białostockiej. Po studiach wrócił do Syrii gdzie przez ponad 20 lat był wziętym architektem zajmującym się głównie projektowaniem budynków użyteczności publicznej. Miał soją własną pracownie architektoniczną. Wraz z wybuchem wojny i zniszczeniem jego rodzinnego miasta Aleppo wrócił powrotem do Polski gdzie otrzymał status uchodźcy. Polska przyznaje ok. 200 takich statusów rocznie. Rozpoczął swoje nowe życie w Polsce od prostych tłumaczeń z języka arabskiego na polski a także pracy w ochronie w jednym z warszawskich centrów handlowych. Po ponad roku obecności w Polsce, rozpoczął właśnie praktykę w jednej z warszawskich pracowni architektonicznych gdzie małymi krokami stara się odnaleźć w nowej rzeczywistości i nowej/starej pracy.       

Zdaniem Łukasz Olszty podejście polskich pracodawców do imigrantów w przytłaczającej większości przypadków można by opisać jako konstruktywne i pragmatyczne. - Oczywiście zdarzają się przypadki wykorzystywania osób w trudnej sytuacji życiowej, w jakiej bardzo często znajdują się imigranci, ale wypadki takie zdarzają się też w kontekście obywateli polskich - mówi Łukasz Olszta - W mojej codziennej pracy widzę, że jeżeli pracodawca potrzebuje pracownika, to w pierwszej kolejności zwraca uwagę na jego przydatność dla swojej działalności, a nie na obywatelstwo.

Imigranci ratunkiem przed tzw. dziurą demograficzną

25 lat po transformacji ustrojowej Polska nie jest już tylko krajem tranzytowym w drodze imigrantów do bogatej Europy Zachodniej. Coraz częściej sama staje się docelowym miejscem migracji. Związane jest to z jednej strony z rozwojem polskiej gospodarki, z drugiej zaś z masową emigracją Polaków po wstąpieniu do Unii Europejskiej.

- Czynniki te mają decydujący wpływ na wzrost popytu na pracę cudzoziemców w Polsce - mówi Monika Ołów - doradca zawodowy z Fundacji dla Somalii - Jeżeli nałożymy na to jeszcze pogłębiający się kryzys demograficzny, trudno będzie oprzeć się wrażeniu, że aby polska gospodarka i system emerytalny funkcjonowały prawidłowo już nawet nie w długiej, ale średniej perspektywie, będziemy potrzebowali coraz więcej rąk do pracy. Proces ten trzeba rozplanować w czasie, co będzie wymagało długofalowych działań po stronie przedstawicieli administracji publicznej, jak i samych imigrantów - mówi Monika Ołów.

Przedstawicielka MPiPS twierdzi, że polscy urzędnicy mają świadomość, że zapotrzebowanie na pracę cudzoziemców będzie w dalszym ciągu wzrastało.

- Przewidujemy także, że z czasem poszukiwani będą coraz bardziej wykwalifikowani zagraniczni pracownicy - mówi Magdalena Sweklej z MPiPS - Przyjęty przez rząd w lipcu 2012 dokument "Polityka migracyjna Polski - stan obecny i postulowane działania" przewiduje stworzenie rozwiązań atrakcyjnych dla pracowników z zagranicy o wysokich kwalifikacjach oraz zachęt dla przekształcania migracji krótkoterminowych w migracje o dłuższym horyzoncie czasowym. W najbliższym czasie wdrażana będzie także dyrektywa dotycząca pracowników sezonowych, która będzie miała  wpływ na kształt przepisów regulujących temat oświadczeń o zamiarze zatrudnienia pracownika - zapowiada Sweklej. Monika Ołów zwraca uwagę, że kluczowe po stronie rządu wydaje się stworzenie takich warunków instytucjonalnych, które sprzyjałyby integracji nowo przybyłych imigrantów na rynku pracy.

 - Dalsze upraszczanie procedur związanych z uzyskiwaniem zezwolenia na pracę jest konieczne - mówi Monika Ołów - Należy zrezygnować z fikcyjnego testu rynku pracy przeprowadzanego przez Powiatowe Urzędy Pracy, tak aby czas uzyskania pozwolenia na pracę nie zniechęcał pracodawców do zatrudniania imigrantów. Potrzebne jest także systemowe podejście do kwestii bezpłatnej nauki języka polskiego, którego znajomość jest kluczowa w procesie integracji, jak i w procesie poszukiwania pracy. Obecnie działanie to realizowane jest tylko i wyłącznie przez organizacje pozarządowe i prywatne szkoły - mówi Monika Ołów.    

Natomiast po stronie samych imigrantów, kluczowe wydaje się spojrzenie na swoją sytuacje na polskim rynku pracy z perspektywy długofalowej. Świadomość faktu, że w przytłaczającej większości przypadków lepsza praca, większy zakres obowiązków i wyższe zarobki zawsze będą powiązane z koniecznością coraz lepszej znajomości języka polskiego. Potrzebna jest znajomość swoich praw a także świadomość, że legalna praca czy posiadanie umowy z pracodawcą nie jest nagrodą za dobrą pracę, tylko standardem, który pracodawca powinien zapewnić pracownikowi bez względu na to, czy ma obywatelstwo polskie czy nie.    

Niniejszy artykuł powstał na bazie rekomendacji, które zostały wypracowane podczas III Międzysektorowego  Forum Roboczego ds. Lokalnych Polityk Migracyjnych, które odbyło się pod koniec października br. w Warszawie.

 

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

POLECANE zwiń