38,4 tys. pracowników pójdzie na bruk

Środa, 23 marca 2011 (11:37)

Z danych GUS wynika, że 325 zakładów pracy zadeklarowało zwolnienie w najbliższym czasie 38,4 tys. pracowników.

Zdjęcie

Pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 50,7 tys. ofert pracy /© Panthermedia
Pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 50,7 tys. ofert pracy
/© Panthermedia
W lutym 2011 r. w porównaniu do stycznia br. odnotowano wzrost liczby bezrobotnych i stopy bezrobocia. Natomiast w stosunku do analogicznego okresu ub. roku nastąpił wzrost liczby bezrobotnych, a stopa bezrobocia utrzymała się na tym samym poziomie.

Mniejsza niż przed miesiącem i przed rokiem była liczba bezrobotnych nowo zarejestrowanych. Natomiast więcej osób niż w styczniu 2011 r. ale mniej niż w lutym 2010 roku wyrejestrowano z urzędów pracy.

W końcu lutego 2011 roku urzędy pracy dysponowały większą liczbą ofert pracy niż w styczniu 2011 r., ale mniejszą niż w lutym 2010 roku. Przed rokiem 201 zakładów, 33,7 tys. pracowników, w tym z sektora publicznego 19,9 tys. osób. W lutym 2011 r. pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 50,7 tys. ofert pracy (przed miesiącem 46,6 tys., przed rokiem 82,0 tys.). W końcu omawianego miesiąca urzędy pracy dysponowały ofertami pracy dla 34,5 tys. osób. GUS poinformował, że wśród zarejestrowanych w urzędach pracy w końcu lutego 2011 r. 2 mln 150,2 tys. osób, 1 mln 97,9 tys. to kobiety.

Z ogólnej liczby bezrobotnych 43,8 proc. mieszkało na wsi. Do urzędów pracy w lutym zgłosiło się 212,6 tys. osób poszukujących zatrudnienia, o 89,9 tys. mniej niż w styczniu 2011 r. i o 26,2 tys. mniej niż w lutym 2010 roku. Natomiast pracodawcy zgłosili w lutym do urzędów pracy 50,7 tys. ofert pracy. Miesiąc wcześniej było to 46,6 tys., a przed rokiem 82 tys. ofert.

W końcu omawianego miesiąca urzędy pracy dysponowały ofertami pracy dla 34,5 tys. osób. Bezrobotni zarejestrowani w urzędach pracy w końcu lutego 2011 r. stanowili 13,2 proc. ludności aktywnej zawodowo - wyliczył GUS. W styczniu 2011 r. było to 13 proc., a w lutym 2010 r. 13,2 proc.

Rejony bezrobocia

Najwyższa stopa bezrobocia utrzymywała się w województwach: warmińsko-mazurskim (21,5 proc.), zachodniopomorskim (18,6 proc.), kujawsko-pomorskim (17,7 proc.) oraz lubuskim i podkarpackim (po 16,7 proc.).Najniższą stopą bezrobocia odnotowano w województwach mazowieckim i wielkopolskim (po 10 proc.), śląskim (10,8 proc.) i małopolskim (11,2 proc.).

Jak poinformował GUS, w stosunku do stycznia 2011 r. wzrost liczby bezrobotnych odnotowano w 15 województwach. Najbardziej znaczący był on w regionie śląskim (o 2,7 proc.), lubelskim, łódzkim i pomorskim (po 2,6 proc.) oraz warmińsko-mazurskim (o 2,5 proc.).

Niewielki spadek liczby bezrobotnych (o 0,1 proc.) odnotowano tylko w województwie opolskim. W porównaniu z lutym 2010 roku bezrobocie zwiększyło się w 12 województwach - śląskim (o 6,4 proc.), małopolskim (o 6,1 proc.) oraz podlaskim (o 4,8 proc.) i mazowieckim (o 4,7 proc.). W czterech województwach liczba bezrobotnych spadła. Są to województwo lubuskie (o 4,6 proc.), warmińsko-mazurskie (o 1,6 proc.), wielkopolskie (o 0,7 proc.) i świętokrzyskie (o 0,5 proc.).

Wśród nowo zarejestrowanych w urzędach pracy, 172,5 tys. osób, czyli 81,1 proc. stanowiły osoby rejestrujące się po raz kolejny. Przed miesiącem było to 82,9 proc., a przed rokiem 79,1 proc. 21,9 proc. stanowiły osoby dotychczas niepracujące.

Z ewidencji bezrobotnych wyłączono 167,4 tys. osób, czyli 8 proc. ogółu bezrobotnych z końca poprzedniego miesiąca. 76,7 tys. osób, czyli 45,8 proc. wyrejestrowanych bezrobotnych podjęło pracę oferowaną przez urzędy pracy, 53,9 tys. osób utraciło status bezrobotnego w wyniku niepotwierdzenia gotowości do pracy, zaś 10,4 tys. osób dobrowolnie z niego zrezygnowało. 2,4 tys. osób nabyło natomiast prawa emerytalne lub rentowe.

Bez prawa do zasiłku pozostawało 1789,1 tys. osób (tj. 83,2 proc. ogółu zarejestrowanych bezrobotnych), wobec 1745,0 tys. osób (82,9 proc.) w styczniu 2011 r. i 1674,7 tys. (79,7 proc.) w lutym 2010 roku. W tej grupie bezrobotnych 44,0 proc. to mieszkańcy wsi.

_ _ _ _

Gdzie jest praca?

Z danych GUS na koniec grudnia 2010 roku wynika, że liczba pracujących w podmiotach zatrudniających 1 osobę lub więcej wyniosła 10828,0 tys. osób, w tym w sektorze prywatnym 7450,0 tys.Dane GUS wskazują także, że na ogólną liczbę 590,7 tys. podmiotów, 21,1 tys., tj. 3,6 proc. dysponowało w końcu IV kwartału 2010 r. wolnymi miejscami pracy, z tego 86,0 proc. to jednostki sektora prywatnego.

Liczba wolnych miejsc pracy na koniec IV kwartału 2010 r. wynosiła 58,9 tys. z tego 50,9 proc. wolnych miejsc pracy było w jednostkach dużych, 17,2 proc. w średnich oraz 31,9 proc. w jednostkach małych" - napisano w komentarzu do badań. - Ponad 84 proc. wolnych miejsc pracy ulokowanych było w sektorze prywatnym. Największą liczbą wolnych miejsc pracy dysponowały podmioty prowadzące działalność w zakresie przetwórstwa przemysłowego, handlu; napraw pojazdów samochodowych oraz budownictwa - dodają analitycy GUS.

- - - - -

Witold Orłowski o danych GUS nt. bezrobocia i sprzedaży

Główny doradca ekonomiczny firmy PricewaterhouseCoopers Witold Orłowski o opublikowanych we wtorek przez Główny Urząd Statystyczny danych m.in. bezrobociu i o sprzedaży detalicznej w lutym 2011 r.: - Wskaźnik bezrobocia w lutym nie powinien niepokoić, bo jest to dość normalne, że bezrobocie sezonowo wzrasta. W lutym nie tworzą się miejsca pracy w budownictwie. Jak ruszają prace budowlane w kwietniu, w maju, wskaźnik bezrobocia wyraźnie się obniża. Mamy tu do czynienia z czynnikiem sezonowym, a nie z fundamentalnym. Jesteśmy teraz na ścieżce bardzo powolnego zmniejszania się bezrobocia, ale na pewno nie wzrostu (..) to nie jest niskie bezrobocie, ale zmiana wskaźnika z 13 proc. w styczniu do 13,2 proc. lutym nie daje powodów do niepokoju.

- - - - -

Mordasewicz: wyższe bezrobocie w lutym - sezonowe

Ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych (PKPP) Lewiatan Jeremi Mordasewicz o ogłoszonych w środę przez Główny Urząd Statystyczny danych: - Wzrost stopy bezrobocia w lutym do 13,2 przy 13 proc. w styczniu, to zmiana sezonowa. Ale faktem jest, że przedsiębiorcy jeszcze cały czas wstrzymują się z inwestycjami, oceniając sytuację jako niepewną. Dzieje się tak, mimo wysokiego wykorzystania mocy produkcyjnych.

Inflacja, bezrobocie, PKB - zobacz dane z Polski i ze świata w Biznes INTERIA.PL

Jak ruszą roboty sezonowe w budownictwie, ale też turystyka, możemy spodziewać się lekkiego wzrostu zatrudnienia, ale raczej lekkiego, bo nie ma w przedsiębiorcach jeszcze takiego optymizmu.

Sprawdź: PROGRAM PIT 2010

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

INTERIA.PL/PAP
Więcej na temat:pracownicy | zwolnienia | GUS | pracy | bezrobocie
POLECANE zwiń