35-godzinny tydzień pracy? Polacy i tak będą pracować dłużej

Środa, 4 lipca 2018 (06:00)

Forum Związków Zawodowych zabrało głos w sprawie skrócenia czasu pracy z 40 do 35 godzin w tygodniu. Taki pomysł na początku maja 2018 r. ogłosiła Partia Razem. FZZ zwraca uwagę, że to nie czas pracy, a niskie wynagrodzenie jest przyczyną przepracowania Polek i Polaków.

Zdjęcie

Zdjęcie ilustracyjne /123RF/PICSEL
Zdjęcie ilustracyjne
/123RF/PICSEL

Związkowcy podkreślają, że pomysł skrócenia czasu, jaki codziennie spędzają w pracy Polki i Polacy, jest jak najbardziej słuszny. Przywołują wyniki badań OECD, które wskazują na fakt, że jesteśmy jednym z najbardziej przepracowanych narodów w Europie. Przypominają sytuacje, w których w wyniku przepracowania umierali przedstawiciele branży medycznej, pielęgniarki oraz lekarze. Jednak w ich opinii, to nie długi czas pracy jest przyczyną przepracowania.

Dorota Gardias, szefowa FZZ, nie ukrywa, że cieszy ją fakt, iż politycy znacząco różniących się od siebie środowisk zainteresowali się problemem przepracowania Polek i Polaków. Ma jednak pewne obawy, czy ustawowe skrócenie czasu pracy realnie rozwiąże problem. 

- Wysoka średnia liczba przepracowanych przez Polki i Polaków godzin wynika przede wszystkim z niskich wynagrodzeń za pracę wykonywaną przez 8 godzin. Pracujemy dłużej, ponieważ pensja z etatu nie jest wystarczająca do tego, aby godnie żyć. Może się okazać, że pomimo zmian systemowych wciąż będziemy harować tyle samo - pisze szefowa FZZ. 

I wskazuje, że we Francji, pomimo 35-godzinnego czasu pracy pracuje się średnio o 109 godzin dłużej rocznie niż Niemczech. - Nie da się w tym miejscu nie przedstawić danych dotyczących płacy minimalnej niektórych państw europejskich. W 2017 roku wynosiła one kolejno we Francji - 1480 euro, w Niemczech - 1498 euro, a w Polsce - 453 euro. Od pierwszych pracowaliśmy średnio o 456 godzin, a od drugich o 565 godzin więcej w ciągu roku - wylicza Gardias.

FZZ w swoim stanowisku przypomina, że w Polsce poziom wynagrodzeń pozostawia wiele do życzenia. W 2017 roku najwięcej pracownic i pracowników (około 70 proc.) zarabiało poniżej tzw. średniej krajowej. Z kolei najczęściej wypłacane wynagrodzenie oscylowało wokół płacy minimalnej. Można mniemać, że w efekcie płace są jeszcze niższe.

Autor: KDS

Więcej informacji na www.pulshr.pl

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

POLECANE zwiń