Zamiast realnych podwyżek mundurowi dostaną "jałmużnę". W 2017 pensja wyższa tylko o 253 zł

Środa, 8 czerwca 2016 (05:56)

W przyszłym roku mundurowy przeciętnie otrzyma wynagrodzenie wyższe o 253 zł, zaś w roku 2018 jego uposażenie wzrośnie o dalsze 21 zł. To tylko połowa oczekiwanej kwoty. Związki zawodowe działające w służbach mundurowych są oburzone. Wbrew szumnym zapowiedziom wysokość podwyżek będzie o połowę niższa, niż to wynikało z rozmów prowadzonych z rządem premier Beaty Szydło.

Zdjęcie

Zamiast realnych podwyżek mundurowi dostaną jałmużnę. W 2017 pensja wyższa tylko o 253 zł /123RF/PICSEL
Zamiast realnych podwyżek mundurowi dostaną jałmużnę. W 2017 pensja wyższa tylko o 253 zł
/123RF/PICSEL

Pieniądze na podwyżki w najbliższych latach miał zagwarantować "Program modernizacji Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Biura Ochrony Rządu w latach 2017-2020". Jak wynika z projektu ustawy przygotowanego przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, na realizację programu - z którego będą finansowane nie tylko podwyżki wynagrodzeń, lecz także wymiana wyeksploatowanego wyposażenia oraz remonty użytkowanych obiektów - budżet państwa w okresie 10 najbliższych lat przeznaczy 17, 9 mld zł. Przygotowany przez resort akt jednak nie spełnia oczekiwać służb mundurowych. Powód? Na przykład z wyliczeń przeprowadzonych dla DGP przez Omega Kancelarie Prawne (prowadzi pozwy zbiorowe mundurowych) wynika, że tylko w przypadku pograniczników brak waloryzacji w latach 2009-2014 spowodował, że każdy funkcjonariusz stracił średnio ok. 11 tys. zł (bez odsetek).

W efekcie służby mundurowe już teraz zapowiadają, że będą walczyć o wyższe środki.

Reklama

Ruszają rozmowy

Jak wynika z projektu ustawy o ustanowieniu "Programu modernizacji Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Biura Ochrony Rządu w latach 2017-2020", rząd planuje dwie tury podwyżek. I tak od nowego roku policjanci mają otrzymać średnio o 253 zł więcej - przy wzroście wielokrotności kwoty bazowej stanowiącej przeciętne uposażenie funkcjonariuszy tej formacji o 0,18 proc., tj. z 3,01 do 3,19 proc. W 2018 r. uposażenie wzrośnie o dalsze 21 zł (wzrost nagrody rocznej). Łączne wydatki na ten cel wyniosą 361,7 mln zł. Natomiast poczynając od stycznia 2019 r. podwyżka wyniesie średnio 309 zł, a wielokrotność kwoty bazowej zwiększy się o 0,22 proc., tj. z 3,19 do 3,41 proc. W 2020 r. uposażenie zwiększy się o dalsze 26 zł. W sumie w latach 2017-2020 policjanci średnio dostaną dodatkowe 609 zł. O takie same kwoty zwiększy się też średnie uposażenie pograniczników, strażaków oraz Biura Ochrony Rządu.

Zdjęcie

  /Dziennik Gazeta Prawna
 
/Dziennik Gazeta Prawna

- Sprawa jest ważna dla funkcjonariuszy, będziemy więc o niej rozmawiać ze stroną rządową w najbliższy piątek w ramach Forum Dialogu Społecznego przy ministrze spraw wewnętrznych i administracji - informuje Tomasz Krzemieński, wiceprzewodniczący Zarządu Głównego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów.

Sceptycznie nastawiony do propozycji resortu jest także Mariusz Tyl, przewodniczący Krajowej Komisji Wykonawczej Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy Straży Granicznej. - Nie spełnia naszych oczekiwań. Co więcej, projekt ustawy określa wyłącznie wysokość średnich podwyżek. W praktyce oznacza to, że kapral pilnujący zewnętrznej granicy Unii Europejskiej dostanie na konto kilka złotych, zaś oficer pracujący przy biurku wielokrotnie więcej. A w wyliczeniach średniej wszystko będzie się zgadzać - dodaje Mariusz Tyl.

Związkowcy podkreślają, że zaproponowane podwyżki nie zahamują odchodzenia z formacji najlepszych fachowców.

(De)motywowani cywile

Strona rządowa planuje także ograniczyć odpływ z pracy pracowników cywilnych. Obecnie tylko policja zatrudnia ponad 23 tys. takich osób, z czego połowę stanowią członkowie korpusu służby cywilnej zatrudnieni w urzędach na stanowiskach kierowniczych, specjalistycznych i wspomagających (biurowych), a drugą połowę pracownicy zatrudnieni w urzędach na stanowiskach: pomocniczych, robotniczych i obsługi. W 2010 r. przeciętne wynagrodzenie pracowników cywilnych tej formacji wynosiło 2710 zł i stanowiło 84,0 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. W 2015 r. relacje te spadły o 7,3 punktu procentowego (76,7 proc.), a w komendach powiatowych o 5,2 proc., tj. do 62,2 proc. I właśnie dlatego resort przewiduje kilka tur podwyżek wynagrodzeń dla cywili zatrudnionych w formacjach siłowych.

Od 2017 r. ich płace średnio zwiększą się o 250 zł na etat, a rok później o dodatkowe 21 zł. Natomiast od roku 2019 zatrudnieni w policji otrzymają dodatkowe 300 zł na etat, a w roku następnym 26 zł. Łączne podwyżki wynagrodzeń dla tych osób wyniosą 597 zł. O takie same kwoty zostaną zwiększone wypłaty pracowników cywilnych Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej oraz Biura Ochrony Rządu. - Trudno jest uwierzyć, że zostanie spełniony cel ustawy modernizacyjnej, jeśli pracownicy cywilni - bez których żadna formacja nie może funkcjonować - będą zarabiać poniżej trzech tys. zł brutto. To nie jest żaden system motywacyjny - zauważa Mariusz Tyl.

Etap legislacyjny
Projekt w konsultacjach społecznych

Bożena Wiktorowska
7 czerwca 2016

Artykuł pochodzi z kategorii: Zarobki

Dziennik Gazeta Prawna
POLECANE zwiń