Przeciętna płaca to już prawie 5 tys. zł. Czy wynagrodzenia nadal będą rosły?

Sobota, 21 kwietnia (06:00)

Szybki wzrost płac w połączeniu z rosnącym zatrudnieniem i niską inflacją to sygnał wysokiej konsumpcji i wzrostu PKB.

Zdjęcie

Systematycznie rosną zarobki Polaków /123RF/PICSEL
Systematycznie rosną zarobki Polaków
/123RF/PICSEL

Cytat

Przeciętna płaca brutto w sektorze przedsiębiorstw jest coraz bliżej granicy 5 tys. zł. Jak podał Główny Urząd Statystyczny, w marcu średnie wynagrodzenie wyniosło 4886,56 zł

Przeciętna płaca brutto w sektorze przedsiębiorstw jest coraz bliżej granicy 5 tys. zł. Jak podał Główny Urząd Statystyczny, w marcu średnie wynagrodzenie wyniosło 4886,56 zł. Było o 6,7 proc. wyższe niż rok wcześniej.

Gdyby to tempo utrzymało się dłużej, to wiosną przyszłego roku na trwałe statystyczna pensja wynosiłaby już ponad 5 tys.

Reklama

Dobra pensja na start - po jakich kierunkach studiów można zarobić najlepiej?

Czy od razu po studiach można dobrze zarabiać, pracując w zawodzie? Jak wynika z danych Pracuj.pl, zależy to w dużej mierze od wybranego kierunku. Niektóre specjalizacje już na początku kariery dają stosunkowo wysokie dochody - absolwent kierunku związanego z IT na start otrzyma przeciętnie aż... czytaj więcej

Jak szybko będą rosły pensje?

Nie dotyczy to jednak całej gospodarki. Sektor przedsiębiorstw to firmy niefinansowe zatrudniające co najmniej 10 osób. Nie obejmuje on najmniejszych przedsiębiorstw, w których płace są na ogół niższe niż w dużych firmach.

Niewykluczone jednak, że na stałe przekroczenie przez średnią 5 tys. zł (jednorazowe jest możliwe pod koniec roku, gdy wypłacane są np. dodatkowe wynagrodzenia w górnictwie) trzeba będzie poczekać nieco dłużej.

- W drugiej połowie tego roku dynamikę wzrostu płac nominalnych może ograniczać efekt statystyczny - uważa Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Plus Banku. Na razie o duże zwyżki jest stosunkowo łatwo, bo w I półroczu 2017 r. wzrost średniej płacy nie przekraczał 5 proc. Później jednak przyśpieszył już do ponad 6 proc.

Duża część ekonomistów spodziewa się jednak, że w kolejnych miesiącach tempo wzrostu płac może jeszcze lekko przyśpieszyć. O 7-proc. lub lekko wyższym wzroście mówią np. ekonomiści Credit Agricole Bank Polska czy Banku Ochrony Środowiska.

W poprzednich dwóch miesiącach tempo wzrostu wynagrodzeń było nieco wyższe. - Głównym czynnikiem, który spowalniał wzrost płac, był efekt wysokiej bazy sprzed roku związany z wypłatą, wyjątkowo w marcu, drugiej raty czternastki w Katowickim Holdingu Węglowym. Okolicznością negatywną dla tempa wzrostu wynagrodzeń w marcu była również niekorzystna różnica w liczbie dni roboczych, obniżająca dynamikę płac pracowników zatrudnionych na akord. W przeciwnym kierunku oddziaływały natomiast podwyżki pensji w KGHM - analizuje Krystian Jaworski, ekonomista Credit Agricole.

Szybko rosło energetykom, wolniej górnikom

Według GUS w całym pierwszym  kwartale najwyższy wzrost płac miał miejsce w branży energetycznej i gazowniczej - wyniósł 10,2 proc. Najmniejsze podwyżki miały miejsce w górnictwie - 1,2 proc. w skali roku.Chociaż nominalny wzrost płac w ostatnich miesiącach lekko wyhamował, to realny od kilku miesięcy utrzymuje się na stabilnym poziomie przewyższającym 5 proc. To zasługa mniejszej inflacji. W marcu ceny towarów i usług konsumpcyjnych były o 1,3 proc. wyższe niż rok wcześniej. Jesienią rosły w tempie ponad 2 proc.

Niska inflacja oznacza też niewielką różnicę między nominalnym a realnym wzrostem funduszu płac w sektorze przedsiębiorstw. Biorąc pod uwagę, że liczba zatrudnionych wzrosła w nim w marcu do 6,2 mln osób, w skali miesiąca na wynagrodzenia firmy przeznaczyły nieznacznie ponad 30 mld zł - o prawie 11 proc. więcej niż rok wcześniej (realnie wzrost w I kw.wyniósł 9,3 proc.). Podobnego okresu równie szybkiego wzrostu nie mieliśmy od 2008 r. To korzystny sygnał z punktu widzenia dynamiki konsumpcji i wzrostu gospodarczego.

- Obniżająca się inflacja przy jednoczesnym wzroście płac nominalnych powoduje, że rośnie ich siła nabywcza, a to z kolei przekładać się będzie na dalszy relatywnie wysoki wzrost konsumpcji w gospodarce. Tempo wzrostu PKB pozostanie nadal wysokie - ocenia Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego.

Równocześnie analitycy wskazują, że mimo dobrej koniunktury wzrost zatrudnienia nie przyśpiesza. W marcu wyniósł on 3,7 proc. w skali roku. "Podaż pracy wydaje się być na wyczerpaniu i to uniemożliwia dalszy wzrost" - oceniają ekonomiści Banku Zachodniego WBK. mBank zwraca z kolei uwagę na rosnący odsetek firm skarżących się na barierę braku pracowników.

Łukasz Wilkowicz


Artykuł pochodzi z kategorii: Zarobki

Dziennik Gazeta Prawna
Więcej na temat:zarobki | PKB
POLECANE zwiń