Rząd RFN: Nadużycia na dużą skalę w zasiłku na dzieci

Środa, 31 maja (08:29)

Rząd RFN przyznaje, że wie o wyłudzaniu zasiłków na dzieci i mówi o pięciokrotnym wzroście liczby beneficjentów w ciągu 7 lat. Także dzięki KE.

Zdjęcie

(zdj. ilustracyjne) /123RF/PICSEL
(zdj. ilustracyjne)
/123RF/PICSEL

Rząd Niemiec przyjmuje, że cudzoziemcy z innych państw Unii Europejskiej bezpodstawnie otrzymują zasiłki na dzieci żyjące w ich krajach pochodzenia.

Jak donosi "Bild", powołując się na odpowiedź Federalnego Ministerstwa Finansów na zapytanie poselskie Bundestagu, rząd wychodzi z założenia, że ma wręcz do czynienia "ze wzrostem nadużyć w zasiłkach na skutek zorganizowanej działalności przestępczej".

Reklama

Federalna Agencja Pracy podaje, że Niemcy wypłaciły w 2016 r. 537 mln euro zasiłku na 168 400 dzieci żyjących poza Niemcami w krajach unijnych.

Liczba uprawnionych do zasiłku dzieci wzrosła od 2010 r. prawie pięciokrotnie (z 34 tys.). Partia CDU ponowiła w związku z tym żądanie, by wysokość świadczeń dla dzieci wypłacanych w Niemczech dostosować do poziomu tego samego świadczenia w kraju pochodzenia.

Dwie miary

Ze względu na zastrzeżenia Komisji Europejskiej berliński rząd koalicji CDU/CSU-SPD zarzucił te plany. Przewodniczący grupy parlamentarzystów CDU/CSU w Parlamencie Europejskim Herbert Reul obwinia KE, że w ten sposób toruje ona drogę nadużyciom.

- Jawne nadużycia świadczeń trzeba ukrócić - powiedział Reul, przypominając, że Komisja Europejska w lutym 2016, podczas negocjacji z ówczesnym brytyjskim premierem Davidem Cameronem ws. pozostania jego kraju w Unii Europejskiej, sama proponowała ograniczenie tych świadczeń dla dzieci zagranicznych pracowników.

- Nie rozumiem, że Komisja Europejska stosuje do tych dwóch spraw dwie różne miary. - Tego, co kiedyś przyznano Brytyjczykom, nie wolno teraz odmawiać Niemcom - podkreśla Reul.

kna / Małgorzata Matzke, Redakcja Polska Deutsche Welle

Artykuł pochodzi z kategorii: Praca za granicą

POLECANE zwiń