Blisko 14 procent Polaków rozważa wyjazd do pracy za granicę

Wtorek, 14 listopada (12:52)

Niespełna 14 proc. Polaków rozważa wyjazd do pracy za granicę w ciągu najbliższego roku. To wynik porównywalny ze wskazaniem sprzed pół roku i o 2 pp. wyższy niż przed rokiem – wynika z raportu „Migracje zarobkowe Polaków VII” publikowanego przez Work Service. Najczęściej wskazywanym kierunkiem wyjazdów są znów Niemcy, które wyprzedziły Wielką Brytanię i Norwegię. Co ciekawe dobra praca w kraju coraz częściej zatrzymuje Polaków na rodzimym rynku pracy, choć różnice płacowe nadal stanowią najsilniejszy czynnik emigracyjny.

Zdjęcie

Polacy coraz chętniej emigrują do Niemiec (nz. Hamburg) /© Glowimages
Polacy coraz chętniej emigrują do Niemiec (nz. Hamburg)
/© Glowimages

Siódma edycja raportu "Migracje zarobkowe Polaków" pokazuje, że obecnie 13,8 proc. aktywnych lub potencjalnych uczestników polskiego rynku pracy rozważa wyjazd zarobkowy z kraju. Ta grupa stanowi 9% dorosłej populacji Polski czyli ponad 2,8 mln osób. Najczęściej (25 proc.) rozważana jest emigracja krótkoterminowa, na okres tzrech miesięcy, ale co piąty badany myśli o wyjeździe na stałe. Wśród tych osób 2/3 myśli o zabraniu ze sobą rodziny.

- Poziom deklaracji emigracyjnych powoli się stabilizuje, co tylko potwierdza, że mimo wyraźnej poprawy na rodzimym rynku pracy, różnice płacowe nadal będą stanowić magnes do wyjazdów zarobkowych. Patrząc jednak historycznie, to w ostatnich czterech latach poziom rozważających wyjazd z kraju zmniejszył się o 5,7 pp., a  odsetek osób, które zdecydowanie odrzucają plany emigracyjne wzrósł z 49,9 do 68,4 proc. - mówi Maciej Witucki, prezes Work Service SA. Poprawiająca się sytuacja na rynku pracy zaczyna odgrywać również rolę w planach migracyjnych. Z naszego raportu wynika, że rośnie odsetek osób deklarujących posiadanie atrakcyjnej pracy w kraju, a jednocześnie maleją deklaracje o braku odpowiedniego zatrudnienia w Polsce. Dlatego coraz większą rolę odgrywaną czynniki geopolityczne. Już niemal połowa respondentów uważa, że zamachy terrorystyczne w zachodniej Europie negatywnie wpływają na decyzje o emigracji - dodaje Witucki.

Reklama

Zdjęcie

Źródło Work Service /&nbsp
Źródło Work Service
/ 

Kierunki emigracji i sytuacja międzynarodowa

Po krótkiej przerwie Niemcy powróciły na pierwsze miejsce preferowanych kierunków emigracji Polaków. Wynik na poziomie 32 proc. był wyższy o 17 pp. niż na wiosnę tego roku. Na drugim miejscu znalazła się Wielka Brytania z rezultatem 19 proc., co oznacza brak zmiany w stosunku do wcześniejszej edycji raportu. Na zatrzymanie wzrostu popularności Zjednoczonego Królestwa, wpłynęła mniejsza mobilizacja związana z brexitem. Już tylko co piąty badany chce wyjechać na Wyspy przed zakończeniem procedury opuszczenia Unii Europejskiej. W poprzedniej edycji ten wynik był o ponad 36 pp. wyższy. Wśród kierunków emigracji na trzecim, czwartym i piątym miejscu znalazły się odpowiednio: Norwegia (11 proc.), Holandia (9 proc.) i Szwecja (5 proc.).

- Pozycja Niemiec i Wielkiej Brytanii nie zaskakuje, choć dane o rzeczywistych migracjach wskazują na utrzymującą się dominację tego drugiego kraju. Z drugiej strony bardzo wysoka pozycja w rankingu krajów skandynawskich (Norwegii i Szwecji) zdaje się wynikać raczej z wyobrażonego obrazu państwa dobrobytu niż realnych możliwości migracyjnych - komentuje w raporcie dr Paweł Kaczmarczyk z Ośrodka Badań nad Migracjami, Uniwersytetu Warszawskiego.

Profil potencjalnego emigranta

Emigrację najczęściej rozważają osoby młode, między 18. a 34. rokiem życia (58 proc.). Z kolei o 8 pp. spada zainteresowanie pracą za granicą w grupie wiekowej 35-44 lata. Co istotne niemal 90 proc. osób planujących wyjazd stanowią osoby niemające wyższego wykształcenia. Aż 67 proc. osób, które chcą emigrować posiada zatrudnienie, a wśród nich 37 proc. pracuje na pełny etat. Jeśli chodzi o miejsce zamieszkania naszych rodaków, którzy chcą wyjechać, wciąż największy odsetek (72 proc.) potencjalnych emigrantów mieszka na wsiach i w miastach do 100 tys. mieszkańców. Dominują również osoby zamieszkujące region południowy, wschodni i centralny.

- Pozytywnym sygnałem są przede wszystkim opublikowane w raporcie wyniki badań dotyczące spadku zainteresowania wyjazdem z kraju osób w wieku 25-34 lata. Ludzie w tym przedziale wiekowym stanowią bardzo cenne ogniwo dla rozwijającej się polskiej gospodarki, gdyż to właśnie oni najczęściej dopiero wkraczają na rynek pracy lub stanowią część średniego szczebla specjalistów, na których zapotrzebowanie systematycznie wzrasta - zaznacza w swym komentarzu do raportu Marlena Tryka, Analityk Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego ds. Rynku Pracy.

Powody i bariery emigracji bez zmian

Głównym i niezmiennym powodem, który skłania Polaków do emigracji są wyższe niż w naszym kraju zarobki. W porównaniu z badaniem sprzed roku odsetek osób, których do wyjazdu motywują pieniądze zwiększył się o 12 p.p. i wynosi 82%. Drugim najważniejszym czynnikiem dla badanych jest wyższy standard życia (40%), a na trzecim znalazła się możliwość podróżowania i zwiedzania świata (37%). W hierarchii czynników skłaniających do wyjazdu zyskują lepsze perspektywy rozwoju zawodowego, które odnotowały zmianę o 13 pp. Traci na znaczeniu czynnik związany z brakiem odpowiedniej pracy w kraju - wskazuje go o 3 pp. mniej badanych niż w edycji badania sprzed roku. Z kolei po stronie barier migracyjnych na pierwszej pozycji pozostaje przywiązanie do rodziny i przyjaciół. Deklaruje ją 75% badanych. Co istotne 40% Polaków nie chce emigrować z powodu atrakcyjnej pracy w kraju, co jest wyższym wskazaniem o 5 p.p. w porównaniu do poprzedniej edycji badania.

Informacje o badaniu

Dane prezentowane w ramach raportu Migracje Zarobkowe Polaków VII zostały przygotowane i opracowane na zlecenie Work Service S.A. przez instytut badawczy Kantar Millward Brown S.A. Badanie zostało zrealizowane w okresie 12-16 września 2017 r.

Badanie zrealizowano na próbie N=636 osób pracujących, bezrobotnych, uczących się oraz przebywających na urlopach macierzyńskich i wychowawczych. Próbę dobrano z ogólnopolskiej reprezentatywnej próby dorosłych Polaków N=1000 (zgodnej ze strukturą populacji pod względem płci, wieku, wykształcenia oraz klasy wielkości i województwa miejsca zamieszkania). Wykluczono z niej: emerytów, rencistów oraz osoby zajmujące się domem. Wyniki poddano procedurze ważenia na podstawie struktury zmiennych rekrutacyjnych według danych GUS. Dokładność wyników zależy o liczebności analizowanej grupy i odsetka odpowiedzi. Maksymalny błąd pomiaru dla całej próby N=636 to +/- 3,96 proc.. Badanie zostało przeprowadzone za pomocą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych w ramach projektu CATIBUS.

Opr. KM

Brakuje chętnych do pracy /newsrm.tv

Artykuł pochodzi z kategorii: Praca za granicą

 
POLECANE zwiń