11 procent pracowników w Wielkiej Brytanii to imigranci

Czwartek, 13 kwietnia (13:47)
Aktualizacja: Czwartek, 13 kwietnia (14:05)

11 procent pracowników zatrudnionych w Wielkiej Brytanii to imigranci. Według danych Narodowego Biura Statystyk, na Wyspach pracuje niemal trzy i pół miliona imigrantów, z czego ponad dwa miliony to obywatele unijni.

Zdjęcie

11 procent pracowników w Wielkiej Brytanii to imigranci... /123RF/PICSEL
11 procent pracowników w Wielkiej Brytanii to imigranci...
/123RF/PICSEL

Imigranci to 14 procent pracowników sektora usługowego, na który składają się hotele, restauracje czy sklepy. Co dziesiąty zatrudniony w przemyśle pochodzi z Unii Europejskiej. Jeśli chodzi o usługi finansowe, wskaźnik ten wynosi 12 procent.
"Te wyniki pokazują jak ważny wpływ ma migracja na nasz rynek pracy" - analizuje brytyjskie biuro statystyk. Ale antyunijny think tank Migration Watch zaapelował już, by lokalni przedsiębiorcy postawili na szkolenie siły roboczej tak, by "wyplątać się z polegania na tańszej, wschodnioeuropejskiej opcji".
Według danych opublikowanych przez ONS niemal 40 procent pracowników spoza Wysp pracuje poniżej swoich formalnych kwalifikacji. W przypadku Brytyjczków jest to 15 procent. Analiza pokazuje też, że przybysze z krajów "nowej Unii", którzy przyjechali na Wyspy po 2004 roku, zarabiają średnio 8 funtów i 33 pensy za godzinę. Pracownicy rekrutujący się z krajów starej czternastki, choćby z Niemiec, Włoch czy Francji, mogą liczyć na 12 funtów i 60 pensów. ONS informuje, że powodem jest fakt, iż migranci ze wschodniej Europy częściej pracują na stanowiskach wymagających mniejszych kwalifikacji i oferujących niższe wynagrodzenie.
W brytyjskim rządzie toczy się spór co do sposobu, w jaki kraj ma kontrolować napływ przybyszów po wyjściu z Unii.

Po Brexicie Polska stanie się ważniejszym partnerem gospodarczym dla Irlandii /Newseria Biznes

Reklama


Artykuł pochodzi z kategorii: Praca za granicą

Więcej na temat:imigracja | Wielka Brytania | praca
POLECANE zwiń