Jak cię widzą, tak cię piszą

Sobota, 1 czerwca 2013 (07:00)

Choć jest to okrutna prawda - wygląd ma duże znaczenie. Szczególnie, gdy widzimy kogoś po raz pierwszy. Po kilkunastu sekundach człowiek, na podstawie tego, co zobaczył, wytwarza w swoim umyśle obraz drugiej osoby, który później trudno zatrzeć. Jest to tzw. efekt aureoli. Jeśli powierzchowność obserwowanego nie odpowiada wymaganiom obserwującego, ten może skojarzyć np. niechlujny wygląd ze złymi cechami. Jeśli więc ktoś wybiera się na rozmowę kwalifikacyjną, warto zadbać o to, by efekt aureoli tym razem nie zadziałał.

Zdjęcie

Choć jest to okrutna prawda - wygląd ma duże znaczenie /123RF/PICSEL
Choć jest to okrutna prawda - wygląd ma duże znaczenie
/123RF/PICSEL

Schludny, czysty i pachnący

Podstawowa zasada, o której należy pamiętać, to czysty i schludny wygląd. Poplamiony krawat, rozciągnięty sweter czy brudne obuwie nie najlepiej świadczą o przyszłym pracowniku. Pracodawca może już na tej podstawie przypisać mu cechę niechlujstwa, która niekoniecznie sprawdza się w pracy.

Zasada ta dotyczy jednak nie tylko ubioru, ale również fryzury, makijażu i dłoni, które są wizytówką człowieka. Wspomnienie brudnych, niezadbanych i obgryzionych paznokci może nieco zakłócić sposób postrzegania kandydata przez pracodawcę.

Reklama

Nie warto jednak przesadzać w drugą stronę - kolorowe tipsy, krzykliwy kolor lakieru do paznokci również mogą zapaść głęboko w pamięć, niekoniecznie jednak z pozytywnym skutkiem.

To samo dotyczy fryzury. Wybranie się do fryzjera dzień przed rozmową kwalifikacyjną i zafundowanie sobie uczesania niczym na bal karnawałowy w celu wywołania dobrego wrażenia może odnieść skutek odwrotny. Z pewnością lepsza będzie prosta, starannie ułożona fryzura.

Czarna nie za mała

W końcu nadchodzi pora doboru odpowiedniego stroju. Warto pamiętać, że lepiej założyć coś bardziej formalnego niż ryzykować zbytnią nonszalancją. Generalna zasada mówi, by ubrać się tak, jak gdyby aplikowało się na stanowisko wyższe, niż to, którego dotyczyć ma rozmowa.

W przypadku rekrutacji do pracy biurowej czy też takiej, w której liczy się kontakt z klientem, jak handlowiec czy pracownik biura obsługi, na rozmowę najlepiej przyjść w marynarce i eleganckich spodniach. Czarny garnitur lepiej będzie zostawić w szafie, gdyż jest on zarezerwowany na uroczystości typu pogrzeby i wesela, bądź "wieczorne" wyjścia. Odcienie szarości czy granatu powinny jednak zdać egzamin.

Krawat niekoniecznie jest obowiązkowy, chyba, że osoba aplikuje na stanowiska menedżerskie i wyższe. W przypadku pań sprawdzi się na pewno klasyczny zestaw typu żakiet lub elegancka koszula i spódnica. Trzeba przy tym pamiętać o jej odpowiedniej długości - mini może i bardziej eksponuje nogi, ale lepiej zarezerwować ją dla partnera. Spódnica sięgająca nad kolano to absolutnie najkrótsza opcja jaką można wybrać. Odsłonięta część nóg nie powinna jednak być pozostawiona sama sobie - gołe nogi, nawet w upalne lato nie znajdują usprawiedliwienia.

Dlatego panie muszą włożyć choćby najcieńsze, cieliste rajstopy. Kolejna rada jest dla tych, które lubią eksperymentować z kolorem - ubiór podczas rozmowy kwalifikacyjnej nie powinien być zbyt krzykliwy. Jeśli umiejętność łączenia kolorów nie jest najmocniejszą stroną, lepiej wybrać te bardziej stonowane, jak popiel, czerń i biel, niż ryzykować skojarzeniem swojego wyglądu z wszystkimi barwami tęczy.

Wyjątki potwierdzające regułę

Są jednak stanowiska, w przypadku których można odejść od bardzo sformalizowanego stroju. Jeśli osoba aplikuje na stanowisko w dziale marketingu czy reklamy lub związane z branżą mody, ma prawo pozwolić sobie na nieco więcej nonszalancji. Nietypowy strój może świadczyć o kreatywności, ponadprzeciętności i indywidualnym stylu. Chcąc wyrazić swoją osobowość, dobrze jest czasem zaryzykować ubiór odbiegający od formalnego kanonu, o ile oczywiście jest się przekonanym, że nie zaszkodzi to wizerunkowi podczas rekrutacji.

Przed pójściem na rozmowę kwalifikacyjną warto sprawdzić na stronie internetowej przedsiębiorstwa lub w innych źródłach, jaka kultura organizacyjna panuje w danej firmie i czy wymagany jest odpowiedni "dress code". Jeśli ktoś nie jest jednak do końca przekonany, co wybrać, najlepiej postawić na wspomnianą powyżej klasyczną elegancję, która sprawdzi się w każdym przypadku.

Michał Grząbka

Artykuł pochodzi z kategorii: Porady

POLECANE zwiń